Kurs bitcoina broni 81 000 USD. Co może napędzić wzrosty?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Kurs bitcoina broni poziomu 81 000 USD. Możliwe jednak, że przed nami mocne wybicie, które może wynikać z polityki. Już za dwa dni Senat USA może przegłosować CLARITY Act.
Kurs bitcoina nadal powyżej 81 000 USD
Bitcoin broni 81 000 USD i dziś za 1 BTC należy zapłacić 81 234 USD, co oznacza skok ceny o 1,7% w skali tygodnia i 11% w ciągu 30 dni.
Ether z kolei pozostaje powyżej 2300 i obecnie za 1 ETH należy uiścić 2311 USD, co oznacza spadek o 1,4% w ciągu 7 dni i wzrost o 1,1% w skali miesiąca.
Przełom może być jednak bliski. Już 14 maja Senat USA będzie głosował nad CLARITY ACT. A to oznacza, że czekać mogą nas mocne wzrosty. Zakładając oczywiście, że ustawa zostanie "przepchnięta" przez Kongres i podpisana przez prezydenta Donalda Trumpa (to akurat wydaje się pewne).
CLARITY Act, czyli co?
Chodzi o projekt ustawy mający na celu wprowadzenie jasnych, spójnych zasad regulujących rynek aktywów cyfrowych. W praktyce chodzi o to, aby określić, które kryptowaluty są traktowane jako papiery wartościowe, które jako towary, oraz jakie instytucje (np. organy nadzorcze) mają nad nimi kontrolę. Obecnie brak jednoznacznych przepisów w wielu krajach powoduje niepewność prawną, co zniechęca część inwestorów i firm do pełnego zaangażowania w rynek.
Jednym z głównych efektów wprowadzenia takich regulacji byłoby zwiększenie zaufania instytucjonalnego. Duże fundusze inwestycyjne, banki czy firmy technologiczne często unikają rynku kryptowalut właśnie z powodu niejasnych przepisów. Jeśli CLARITY Act jasno określi zasady gry, może to otworzyć drzwi dla dużego kapitału, który do tej pory pozostawał na uboczu. Napływ takiego kapitału zwykle prowadzi do wzrostu popytu, a to może pozytywnie wpłynąć na cenę bitcoina.
Kolejnym aspektem jest rozwój infrastruktury finansowej wokół kryptowalut. Jasne regulacje sprzyjają powstawaniu nowych produktów, takich jak fundusze ETF, usługi powiernicze (custody) czy platformy handlowe zgodne z prawem. To z kolei ułatwia dostęp do bitcoina dla przeciętnego inwestora oraz zwiększa jego adopcję na rynku globalnym. Im łatwiejszy dostęp i większa akceptacja, tym większe prawdopodobieństwo wzrostu jego wyceny.
Ustawa może także ograniczyć ryzyko nagłych, negatywnych decyzji regulacyjnych, które często powodują spadki cen. Rynek kryptowalut reaguje bardzo emocjonalnie na wiadomości o zakazach czy restrykcjach. Wprowadzenie stabilnych i przewidywalnych zasad zmniejsza tę zmienność i buduje bardziej długoterminowe podejście inwestorów, co sprzyja stopniowemu wzrostowi wartości bitcoina.
Fed też może pomóc
Na to wszystko nakłada się polityka Fedu. Ten jak na razie nie podnosi stóp procentowych, ale przed nami objęcie fotela prezesa banku centralnego przez Kevina Warsha, którego na to stanowisko powołał Donald Trump, od dawna domagający się cięć oprocentowania.
Spójrzmy jednak na sprawę głębiej. Wymiana Jerome'a Powella na Warsha na stanowisku przewodniczącego Rezerwy Federalnej oznacza potencjalnie istotną zmianę w kierunku polityki monetarnej USA. Powell jest postrzegany jako umiarkowany pragmatyk, który balansuje między walką z inflacją a wspieraniem rynku pracy. Z kolei Warsh, szczególnie w swoich ostatnich wypowiedziach, często podkreślał znaczenie silnej wiarygodności Fedu. Wcześniej z kolei był bardzo krytyczny wobec zbyt luźnej polityki pieniężnej, którą Fed prowadził po kryzysie 2008 roku.
Istotnym czynnikiem jest także fakt, że Warsh został wskazany przez Donalda Trumpa, który regularnie naciska na Fed, by ten utrzymywał niższe stopy procentowe i wspierał wzrost gospodarczy. Nowy prezes Fedu będzie zapewne zmuszony do działania tak, jak chce tego prezydent, co uderzy w reputację samej instytucji. To rodzi pytania o niezależność banku centralnego, która jest kluczowa dla zaufania rynków.
Jeśli chodzi o wpływ na bitcoina, potencjalnie luźniejsza polityka monetarna (niższe stopy proc.) zazwyczaj działa pozytywnie na aktywa ryzykowne, w tym kryptowaluty. W takim scenariuszu krótkoterminowo mogłoby to pomóc w wybiciu na wykresie bitcoina, ponieważ inwestorzy przeniosą wtedy kapitał z bezpieczniejszych instrumentów, takich jak obligacje w stronę m.in. akcji i kryptowalut. Dodatkowo potencjalnie tańszy dolar, który często towarzyszy niższym stopom procentowym, historycznie sprzyja bitcoinowi.
Z drugiej strony, jeśli działania Fedu pod przewodnictwem Warsha byłyby postrzegane jako zbyt restrykcyjne lub prowadziłyby do recesji, mogłoby to w dłuższym terminie zwiększyć zainteresowanie Bitcoinem jako alternatywnym aktywem. Część inwestorów traktuje go jako zabezpieczenie przed błędami polityki monetarnej lub utratą zaufania do systemu finansowego. W takim ujęciu początkowy negatywny wpływ mógłby z czasem przekształcić się w impuls wzrostowy.
Ostatecznie wpływ takiej zmiany zależałby od realnych decyzji Fedu, a nie tylko deklaracji. Jeśli Warsh utrzyma wiarygodność instytucji i jednocześnie dostosuje się to sugestii Trumpa (co będzie trudne), rynek może zareagować wzrostami. Wszelkie oznaki politycznej presji lub nieprzewidywalności mogą jednak zwiększyć niepewność, co w przypadku bitcoina często oznacza ryzyko spadków.
Co na to ekspert?
O opis tego, co dzieje się na rynku zapytaliśmy też Ryana Lee, Głównego Analityka w Bitget Research.
Bitcoin utrzymuje się powyżej poziomu 81 000 USD pomimo ponownej presji na światowych rynkach ryzyka spowodowanej rosnącymi cenami ropy i obawami o inflację. Napływ środków do funduszy ETF oraz utrzymujące się pozycjonowanie inwestorów instytucjonalnych pomagają ustabilizować kurs BTC, nawet gdy cena ropy oscyluje w przedziale 92–100 USD z powodu niepewności podaży z Bliskiego Wschodu. Rynek obserwuje obecnie, czy bitcoin zdoła utrzymać tempo wzrostu w kierunku poziomu 85 000 USD, o ile warunki makroekonomiczne pozostaną stabilne
- twierdzi ekspert.
Wskazał też, że ether "nadal osiąga gorsze wyniki niż bitcoin w ujęciu względnym, notując ceny w przedziale 2320–2330 USD, choć aktywność w sieci i rozwój rozwiązań warstwy drugiej nadal stanowią wsparcie dla całego ekosystemu". Jego zdaniem "kluczowym poziomem dla ETH pozostaje poziom powyżej 2400 USD, którego przekroczenie zasygnalizowałoby powrót większego apetytu na ryzyko wśród aktywów cyfrowych o dużej kapitalizacji".
Cena złota znajduje się w przedziale 4680–4800 USD, ponieważ rosnące ceny ropy powodują wzrost oczekiwań inflacyjnych i osłabiają prognozy dotyczące zdecydowanych obniżek stóp procentowych. Rynki reagują na zmiany cen surowców, stóp procentowych i kryptowalut jako całości, a nie traktują ich jako odrębnych instrumentów. Ta zmiana sprzyja popytowi na strategie inwestycyjne obejmujące różne klasy aktywów, zwłaszcza w okresach podwyższonej zmienności cen ropy, złota, akcji i aktywów cyfrowych
- podsumował.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
PiS uderza w rynek kryptoaktywów. Projekt ustawy bezwzględnego zakazu działalności

Następny
Fundacja Ethereum wycofuje ze stakingu środki o wartości 49,6 miliona USD
Fundacja Ethereum wycofała 21 271 ETH o wartości 49,6 mln USD. Sprawdź, jak rebalansowanie skarbu wpływa na kurs i jakie są dalsze plany rozwoju ekosystemu.
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

