Rosyjski górnik kryptowalut został okradziony przez własnego sąsiada

Bitcoin w mediach Świat Rosyjski górnik kryptowalut

Rosyjski górnik kryptowalut został okradziony przez znajomego z sąsiedztwa. Według policji złodziej wspiął się na balkon fana bitcoina, dostał do […]

bitbay zonda

Rosyjski górnik kryptowalut został okradziony przez znajomego z sąsiedztwa. Według policji złodziej wspiął się na balkon fana bitcoina, dostał do jego mieszkania i ukradł jego sprzęt do kopania cyfrowych aktywów.

Rosyjski górnik kryptowalut został okradziony

Według filii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Kursku i lokalnego portalu Kurskie Izwiestia, rosyjski górnik kryptowalut najpierw wyprowadził się ze swojej nieruchomości i przekształcił ją w małą kopalnię cyfrowych walut.

Nagle jednak zauważył, że jego sprzęt przestał generować dla niego jakiekolwiek dochody i nie kopie już kryptowalut.

Szybko więc zawiadomił policję, która początkowo była mocno zakłopotana tym, że w mieszkaniu nie udało się znaleźć żadnych śladów włamania. W końcu sformułowała zaskakującą teorię, że sąsiedzi górnika musieli być w jakiś sposób zamieszani w kradzież. Wkrótce okazało się, że policjanci mają rację. Dochodzenie doprowadziło ich do odkrycia, że ​​mieszkaniec sąsiedniego mieszkania wydedukował, że obok mieszka górnik bitcoinów. Wszystko z powodu odgłosu mechanicznego „brzęczenia” procesorów graficznych i innych koparek.

Zdradziecki sąsiad zauważył też, że właściciel mieszkania-kopalni prawie nigdy w nim nie bywa. Jedynie co jakiś czas wracał tylko na krótko, by sprawdzić stan swoich urządzeń. To sprowokowało go do uknucia chytrego planu. Postanowił okraść górnika kryptowalut.

Rosyjski górnik kryptowalut

Sąsiad sąsiadowi wilkiem

Negatywny bohater tej historii wraz ze swoją partnerką życiową i kolegą wymyślili plan, by ukraść sprzęt do kopania BTC. Postanowili dostać się do nieruchomości sąsiada-górnika, wspinając się na balkon przynależący do mieszkania, które pośrednio miało stać się ich łupem. Złodzieje, jak przekazała policja, przystąpili do działania i ostatecznie uciekli z 30 kartami, które służyły do miningu. Sprzęt znaleziono potem ukryty w samochodzie sąsiada-przestępcy.

Zgodnie z aktualnymi cenami rynkowymi, karty były warte ponad 54 tys. dolarów – dodają media.

Rosyjska policja jak na razie potwierdziła dziennikarzom, że ​​całe trio zostało już przesłuchane, a wszyscy członkowie „grupy przestępczej przyznali się” do dokonania kradzieży.

Całej trójce może grozić za to wszystko kara do siedmiu lat pozbawienia wolności.

Tagi
bitcoin btc kopanie kradzież mining

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.