Polska: Chcieli porwać krypto inwestora i zażądać 300 mln zł okupu

Bezpieczeństwo Wiadomości

Śląskie „pezety” doprowadziły do zatrzymania czterech mężczyzn, który chcieli porwać, a nawet torturować kryptowalutowego inwestora. W ten sposób planowali zmusić […]

Śląskie „pezety” doprowadziły do zatrzymania czterech mężczyzn, który chcieli porwać, a nawet torturować kryptowalutowego inwestora. W ten sposób planowali zmusić go zapłaty okupu w postaci 300 mln zł w BTC. Jednym z najbardziej znanych nazwisk biorących udział w spisku jest Tomasz B. ps. Kadafi – boss jednego z Bydgoskich gangów.

Nie mamy wątpliwości, że to była bardzo starannie zaplanowana i przygotowana operacja. Przygotowania do niej trwały kilka miesięcy. Gangsterzy zaplanowali porwanie milionera, handlującego kryptowalutami na kilku światowych giełdach. Ich rozpracowania ofiary, nie powstydziłyby się służby specjalne. Szokująca była także kwota okupu, na jaką liczyli. Mówimy o setkach milionów złotych

– powiedział portalowi tvp.info jeden ze śledczych.

Ofiarą porwania jest kanadyjczyk mieszkający w małopolsce. Według śledczych jest to „tajemnicza postać”. Mężczyzna miał się dorobić fortuny na handlu kryptowalutami, liczącej nawet setki miliony złotych. Według osób zaznajomionych ze sprawą był on stereotypowym bogaczem. Mieszkał w ogromnej willi, a pod jego domem stały sportowe, drogie samochody.

300 mln złotych okupu

Gangsterzy bardzo dokładnie przygotowali się do porwania. Za pomocą kamer inwigilowali przez całą dobę zarówno ofiarę, jak i najbliższą okolicę. Najciekawszą sprawą jest jednak okup. Jak podaje TVP info porywacze mieli zażądać nawet 300 mln zł okupu – oczywiście w kryptowalutach. Warto tutaj zaznaczyć, że póki co największy przekazany okup w Polsce wynosił 5 mln zł.

Przestępcom nie udało się jednak dopuścić zamierzonego czynu. Plany pokrzyżowali policjanci CBŚP z Bielska-Białej, którzy ustalili, że kilku „poważnych bandytów” zamierza porwać biznesmena. Po zatrzymaniu i przeszukaniu „dziupli” niedoszłych porywaczy, policja ujawniła wiele „sprzętu” m.in. bezpieczne telefony komórkowe, kominiarki, silikonowe maski, elementy przebrania i charakteryzacji, paralizatory, plastikowe kajdanki, noktowizor, profesjonalną lornetkę oraz dwa pistolety i rewolwer. Kadafi z ekipą posiadał też kolekcję „narzędzi”, które miały zmusić ofiarę do transferu Bitcoina np. noże, pałki teleskopowe, paralizatory czy siekiery oraz mapy i zapiski dot. porwania.

Sami przestępcy od początku śledztwa milczą nie przyznając się do winy. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Tagi
Kadafi pezety policja Polska Porwanie przestępczość

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

>

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.