Osobistości kryptoświata: Charles Lee – twórca Litecoina

2020-01-21 Dla wnikliwych Kryptowaluty Litecoin

Często czytamy artykuły o prognozach i przepowiedniach wielu maestrów krypowalut. Wystarczy tylko jeden tweet lub wypowiedź w mediach, aby serwisy […]

Często czytamy artykuły o prognozach i przepowiedniach wielu maestrów krypowalut. Wystarczy tylko jeden tweet lub wypowiedź w mediach, aby serwisy informacyjne o kryptowalutach huczały od nowych wiadomości i prognoz „cyfrowych guru”. A kim owi „cyfrowi guru” są? Czego dokonali, że ich wypowiedzi wpływają na nastroje inwestorów i całych kryptowalutowych społeczności? Na te i inne pytania odpowiadamy w cyklu poświęconym osobistościom kryptoświata.

W dzisiejszej odsłonie przybliżymy wam postać Charlesa Lee, czyli twórcy Litecoina. Co go skłoniło do utworzenia alternatywnej dla Bitcoina kryptowaluty? Dlaczego Bitcoin stał się jego inspiracją? Zapraszam do lektury.

Wczesne życie i kariera

Nasz bohater przyszedł na świat w Wybrzeżu Kości Słoniowej w roku 1975. Pierwszy etap edukacji Charlie odbył w swoim rodzimym kraju, a kiedy miał 13 lat przeniósł się z całą rodziną do Stanów Zjednoczonych.

Od dziecka przejawiał szczególne zainteresowanie informatyką i technologiami, dlatego po przeprowadzce do USA kontynuował swoją edukację, najpierw na Lawrenceville High School, a później na słynnym MIT (Massachusetts Institute of Technology). Uzyskując licencjat, nie był pierwszym w rodzinie, który obronił dyplom na tej uczelni. Jego ojciec również może się pochwalić takim osiągnięciem. Charlie pragnął rozwijać się dalej i 1999 roku ukończył studia magisterskie na tej samej uczelni, na kierunku informatyka.

Kariera zawodowa

Po ukończeniu studiów, wyedukowany człowiek z pasją rozpoczął swoją karierę zawodową, a ma się czym pochwalić. Przez kolejne dziesięć lat mocno związany z technologiami, pracował dla kilku technologicznych firm, m.in. Google. Zanim jednak zaczął pracę dla firmy stojącej za znaną nam wszystkim wyszukiwarką, pracował jako inżynier oprogramowania w Kana Communications, a następnie w Guidewire Software na podobnym stanowisku.

We wrześniu 2007 roku Charlie stał się pracownikiem Google, gdzie pracował nad takimi projektami jak: Gry Play, YouTube Mobile i Chrome OS. To właśnie podczas pracy dla Google, w 2011 roku Charlie pierwszy raz natknął się na wzmiankę o Bitcoinie, w artykule o zamkniętym już Silk Road. Można określić, że był to moment zwrotny w karierze Charlesa, gdyż oprócz technologicznego zmysłu posiadał również zmysł ekonomiczny i chciał się zaangażować w kwestie związane z inwestycjami w złoto. To właśnie wtedy, mając na uwadze ułomności systemu Rezerwy Federalnej, zwrócił swoje oczy w stronę Bitcoina i stojącej u jego podstaw technologii blockchain.

Początki w świecie kryptowalut

Wielu z nas pewnie pragnęłoby dowiedzieć się o Bitcoinie w 2011 roku i pewnie większość z nas teraz myśli o tym w kategoriach: „Jak bym nakupił tych Bitcoinów, to teraz bym miał tyyyle kasy”. Właśnie ten sposób myślenia pokazuje nam różnice pomiędzy przeciętnymi nabywcami Bitcoinów, a ludźmi którzy chcą rozwijać technologie, pchając świat do przodu.

Bohater dzisiejszych rozważań rozpoczął swoją przygodę z Bitcoinem od pierwszych prób wydobywania go. W tym czasie nawiązał kontakt z programistą Bitcoina (Bitcoin Core) – Mikem Hearn, który swoją drogą także był inżynierem oprogramowania w Google. Po wymianie korespondencji, zakupił od niego 1 BTC, co na dobre zapoczątkowało jego zainteresowanie blockchainem.

Mając w bagażu dziesięć lat doświadczeń jako specjalista od programowania, Charlie podjął się stworzenia własnej kryptowaluty, co już w tamtym czasie nie należało do rzadkości, gdyż wielu programistów pragnęło powtórzyć sukces tajemniczego Satoshiego Nakamoto.

Pierwsze kroki w roli developera

„Nie ma lekko”, jak to zwykli mówić ludzie. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli i można przyjąć, że w początkowych etapach kariery pana Lee, w branży blockchain również nie wszystko poszło po jego myśli. Fairbrix, bo tak się nazywała pierwsza porażka naszego bohatera, okazała się kompletnym niewypałem. Powstała jako zasadniczy klon innego projektu Tenebrix, nie przyjęła się w społeczności. Problemem był szereg błędów w kodzie, a do tego oprogramowanie Multicoin nie poradziło sobie z podatnością na atak 51%.

„Ponoś porażki często, abyś mógł odnieść sukces szybciej.” – powiedział Tom Kelley, autor bestsellerowych książek z zakresu innowacyjności i kreatywnego podejścia do biznesu. Charlie Lee idealnie opisuje podejście Toma Kelley’a, ponieważ miesiąc po wydaniu Fairbrix, światu ukazał się Litecoin.

Nie był to rewolucyjny produkt, ale ciężko jest mówić o rewolucji branży, która jeszcze na dobre nie powstała. Pan Lee wykorzystał w Litecoinie algorytm Scrypt (BTC wykorzystuje SHA256), dzięki czemu skrócił średni czas wygenerowania bloku z 10 do 2,5 minuty. Dzieło Charlesa od Bitcoina różni się również ilością monet w obiegu, która będzie czterokrotnie większa – 84 000 000.

Od samego początku Charlie Lee oświadczył, że jego projekt nie jest konkurencją dla Bitcoina. W jego zamyśle Litecoin, jak sama nazwa wskazuje, ma być lżejszą wersją Bitcoina, która jest wykorzystywana do małych codziennych transakcji jako jego uzupełnienie.

Kontynuacja kariery zawodowej

Wracając do tematu kariery zawodowej założyciela Litecoina, należy wspomnieć, że wydał „cyfrowe srebro” na dwa lata przed opuszczeniem Google (a opuścił tę firmę w 2013 roku). Kolejnym etapem jego kariery jest udział pana Lee w znanym nam wszystkim Coinbase, gdzie był jednym z pierwszych pracowników. Przez cztery lata piastował stanowiska kierownika technicznego, a następnie dyrektora ds. inżynierii zanim zdecydował się odejść, aby w całości poświęcić swój czas własnemu dziecku – Litecoinowi.

Rok 2017 to czas, kiedy Charlie rzucił wszystko inne i wrócił do Litecoina, jako dyrektor zarządzający Fundacji Litecoin. W tym czasie przeprowadzono modernizację protokołu poprzez przyjęcie Segregated Witness, szerzej znanego jako SegWit. Dzisiaj Charles nadal stoi na czele fundacji i nadzoruje wszystkie wszystkie działania związane z rozwojem Litecoin.

Charlie pozbył się wszystkich Litecoinów

W grudniu 2017 roku Charlee Lee oświadczył światu, że pozbył się wszystkich swoich Litecoinów. W internecie krążą słuchy, że było to ok. 500 000 monet, a rynek zareagował na tą wiadomość sporą wyprzedażą. Nie była to jednak trwała tendencja (choć ciężko to określić w jakikolwiek sposób, mając na uwadze okres u szczytu ostatniej bańki), tak społeczność pozostała przy projekcie. Sprzedaż własnych monet Charlie tłumaczył, że ilość monet które posiadał, stanowiły ciężar dla rozwoju projektu.

Twórca Litecoina cały czas jest bardzo aktywny w społeczności kryptowalut. W lipcu 2018 roku ogłosił, że Litecoin Foundation nabyła blisko 10% udziałów w niemieckim banku WEG Bank. Motorem do zakupu tych udziałów była technologiczna współpraca fundacji z TokenPay. Celem tej współpracy ma być pomoc bankowi w dostarczaniu klientom rozwiązań z zakresu płatności kryptowalutami.

Ten sam rok to czas, w którym Charlie Lee nawiązał współpracę z HTC Exodus, smartfonem wykorzystującym blockchain. Firma z Tajwanu ogłosiła, że jej produkt będzie posiadał wsparcie dla Lightning Network, czym Charles był zachwycony i chyba my też możemy być.

Od zeszłego roku zespół Litecoin pracuje nad dodaniem protokołu, dzięki któremu transakcje z wykorzystaniem LTC będą mogły być prywatne. Zdaniem Charlesa Lee skalowalność to problem, z którym borykają się wszystkie projekty i będzie to swojego rodzaju wyścig zbrojeń w nadchodzących latach.

Nie tylko wszechobecne słuchy ale też sami „cyfrowi guru” mówią, że należy bacznie się przyglądać sytuacji w branży blockchain. Jest to świetna technologia, za którą stoi wielu świetnych ludzi, których warto naśladować i brać pod uwagę ich zdanie.

Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego o tej osobistości 🙂 Z mojej strony to wszystko. Już niebawem kolejna odsłona „Osobistości kryptoświata”.

Tagi
charles leee charlie lee kryptowaluty litecoin litecoin charles lee litecoin charlie lee ltc osobistosci kryptoswiata

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

>

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.

bitbay rejestracja na gieldzie gielda geco one
rozlicz kryptowaluty

Redakcja Bitcoin.pl ostrzega:
Uważaj na oszustów. Dbaj o bezpieczeństwo.