Kurs bitcoina uratowany przez szefa FED. Co dalej z ceną kryptowaluty?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Kurs bitcoina wczoraj zaczął odbijać. Wszystko dzięki wypowiedzi Jerome'a Powella, obecnego jeszcze szefa FED. Jego pozytywne dla rynków słowa nie wystarczyły jednak bykom na długo i obecnie siłę powoli odzyskują niedźwiedzie.
Kurs bitcoina rośnie i... spada
Kurs bitcoina ostatnio ponownie rósł i dziś za jednego coina należy uiścić 67 630 USD. Kilka godzin temu byki podjęły próbę powrotu powyżej 69 000 USD. Jak na razie ta okazała się nieudana. W efekcie cena spadła od wczoraj łącznie o ok. 1%, w skali 7 dni o 6,5%, zaś miesiąca, czyli od początku wojny na Bliskim Wschodzie, o 1%.
Ether utrzymuje się powyżej 2000 USD i dziś za 1 ETH płaci się ok. 2065 USD. I tu jednak próba przełamania się wyżej została szybko spuentowana spadkiem. O wczoraj cena utrzymuje się na mniej więcej podobnym poziomie, ale w ciągu 7 dni spadła o 5%. Pozytywnie ether wygląda jednak w szerszej skali: przez miesiąc jego wycena wzrosła o 3%.
Wszystko ma miejsce po wystąpieniu Jerome'a Powella, szefa FED, który zapewnił, że nowe taryfy celne nie podbiją inflacji mocno (mowa o ok. 1%). Dodał, że system finansowy jest odporny i bezpieczny. Bank centralny obserwuje rynek prywatnych kredytów, ale obecnie nie dostrzega ryzyka wystąpienia kryzysu.
Polityka monetarna FED może istotnie wpływać na wzrost wartości bitcoina - szczególnie w okresach łagodzenia warunków finansowych. Obniżki stóp procentowych, zwiększanie płynności w systemie bankowym czy sygnały o zakończeniu cyklu zacieśniania polityki pieniężnej sprawiają, że inwestorzy chętniej kierują kapitał w stronę aktywów alternatywnych. Bitcoin, jako walor o ograniczonej podaży i niezależny od tradycyjnego systemu finansowego, zyskuje wówczas na atrakcyjności jako potencjalne zabezpieczenie przed inflacją oraz spadkiem siły nabywczej walut fiducjarnych.
Co istotne, Powella wkrótce - od maja br. - na fotelu szefa banku centralnego zastąpi Kevin Warsh, który jest zwolennikiem cięć stóp procentowych. Jeżeli będzie realizował swoją politykę może sprowokować wzrosty na kryptowalutach. Jak na razie rynki zakładają, że w tym roku FED nie dokona już żadnych cięć.
Kolejnym czynnikiem prowzrostowym może być zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie. I na tym polu mamy dobre wieści dla inwestorów. Donald Trump ogłosił ostatnio, że może zakończyć konflikt nawet bez przejęcia Cieśniny Ormuz. Kontrastuje to z sugestiami mediów, wedle których na miejsce wysłano ponad 3 tys. marines USA. Jeżeli jednak Amerykanie zrobią krok w tył, rynki otrzymają nowe paliwo do wzrostów. Trudno może wyrokować na tym polu natychmiastową hossę, ale odbicie powyżej 70-75 000 USD wydaje się w takim scenariuszu realne.
Do tego Trump twierdzi, że Biały Dom prowadzi już rozmowy z przedstawicielami nowego reżimu w Teheranie. Celem jest oczywiście zakończenie walk.
WarNewsPL@WarNewsPL1🇮🇱🇺🇸🇮🇷 @realDonaldTrump twierdzi, że Waszyngton prowadzi negocjacje z „nowymi, bardziej rozsądnymi” władzami Iranu w celu zakończenia konfliktu.
Okiem analityka
Ryan Lee, Główny Analityk Bitget Research, skomentował dla nas to, co miało miejsce w czasie ostatniej doby.
Wskazał na to, że "spadek na azjatyckich rynkach akcji sugeruje, że ryzyko geopolityczne ponownie staje się bezpośrednim czynnikiem wpływającym na alokację kapitału na rynkach regionu".
Japoński indeks Nikkei stracił 3,4%, a jego miesięczne straty sięgnęły prawie 13%, podczas gdy spadki objęły również Koreę Południową, czołowe chińskie spółki oraz szerokie indeksy regionu Azji i Pacyfiku, jako że wyższe ceny ropy naftowej wywarły dodatkową presję na i tak już ostrożne pozycjonowanie inwestorów. Wzrost ceny ropy Brent w kierunku 115 USD pokazuje, jak szybko rynki energetyczne przenoszą obawy inflacyjne na wycenę szerokiego spektrum aktywów
- wyliczał.
Lee opisał też ostatnie spadki na wykresie bitcoina, który "znalazł się również pod krótkoterminową presją, tracąc około 1400 USD, spadając w kierunku poziomu 65 000 USD i powodując likwidację pozycji długich o wartości około 186 mln USD".
Zmiana ta odzwierciedla raczej gwałtowne przecenienie nastrojów związanych z ryzykiem w najbliższej przyszłości niż szerszą zmianę struktury rynku kryptowalut, zwłaszcza że likwidacje nadal koncentrują się na pozycjach lewarowanych, a nie na trwałym odpływie środków z rynku spot.Warto zauważyć, że poziom dźwigni finansowej w sektorze aktywów cyfrowych pozostaje niższy niż w poprzednich okresach napięć makroekonomicznych, co zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia szeroko zakrojonej, chaotycznej wyprzedaży. Stosunkowo niska korelacja bitcoina z rynkiem akcji w dłuższej perspektywie czasowej sugeruje również, że w przypadku utrzymywania się regionalnej niepewności aktywa cyfrowe mogą szybciej odzyskać względną stabilność niż tradycyjne aktywa ryzykowne
- podsumował.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Kurs bitcoina rozpoczyna tydzień od wzrostów

Następny
W USA będzie łatwiej inwestować w kryptowaluty. Chodzi o plany emerytalne
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

