Kluczowe wnioski
- Najwięksi rynkowi gracze, czyli tzw. wieloryby, drastycznie ograniczyli zakupy bitcoina, a roczne tempo wzrostu ich bilansów spadło do poziomów nienotowanych od bessy z 2022 roku.
- Rekordowy wzrost podaży w rękach inwestorów długoterminowych do poziomu 15,8 miliona BTC wynika wyłącznie ze słabości popytu krótkoterminowego, a nie z agresywnej akumulacji.
- Spadek zapasów na giełdzie Coinbase o 900 tysięcy BTC to efekt czysto księgowy, wywołany przekroczeniem przez te aktywa bariery 155 dni przetrzymywania.
Na
rynku bitcoina dochodzi do głębokiego przegrupowania sił, które bezpośrednio zagraża stabilności cenowej kryptowaluty. Z najnowszego raportu firmy analitycznej CryptoQuant wynika, że struktura holdingowa bitcoina ulega wyraźnemu pogorszeniu. Podmioty kontrolujące największe portfele inwestycyjne gwałtownie wyhamowały proces zakupowy. Sytuacja ta zbiega się w czasie z drastycznym spadkiem płynnego popytu, co spycha rynek w fazę stagnacji strukturalnej.
Dlaczego wieloryby przestały akumulować bitcoina
Analitycy
CryptoQuant wskazują, że miesięczny przyrost salda portfeli określanych jako wieloryby spadł w okolice zera. Do tej grupy zalicza się adresy posiadające od 1 000 do 10 000 BTC, wyłączając z zestawienia platformy giełdowe oraz pule minigowe. Julio Moreno, dyrektor ds. badań w CryptoQuant, wskazuje wprost, że roczna dynamika zmian na tych kontach kurczy się najszybciej od kilkunastu miesięcy. Sytuacja ta niemal idealnie kopiuje schemat zachowań inwestorów z marca 2022 roku, gdy zamrożenie zakupów poprzedziło głębokie załamanie kursu.
Równolegle wyhamowanie dotknęło tak zwane delfiny, czyli podmioty zarządzające kapitałem rzędu 100–1000 BTC. W tej kategorii dominują fundusze ETF oraz korporacyjne skarbce przedsiębiorstw. Dynamika wzrostu dla tej grupy osiągnęła swój maksymalny pułap w październiku 2025 roku na poziomie 0,97 miliona BTC i od tamtego czasu stale porusza się poniżej historycznej linii trendu.
Prawda o rezerwach długoterminowych posiadaczy
Oficjalne dane pokazują, że wolumen bitcoinów przetrzymywanych przez inwestorów długoterminowych osiągnął historyczny rekord na poziomie 15,8 miliona monet. W klasycznej analizie rynkowej taki odczyt uchodził za sygnał skrajnie optymistyczny. Obecnie sytuacja ma jednak zupełnie inne podłoże.
Wzrost tego wskaźnika nie jest efektem przemyślanej, agresywnej strategii kupujących. Wynika on bezpośrednio z faktu, że na rynku brakuje świeżego kapitału krótkoterminowego, który byłby w stanie absorbować starsze monety. Inwestorzy po prostu nie mają komu sprzedawać swoich zasobów. Podaż w rękach graczy krótkoterminowych skurczyła się z 6,4 miliona BTC w grudniu 2025 roku do poziomu 4,2 miliona BTC.
Iluzja optyczna na giełdzie Coinbase
Za ponad 40 procent obserwowanego spadku podaży krótkoterminowej odpowiada jedno konkretne zdarzenie techniczne. Około 900 tysięcy bitcoinów ulokowanych na giełdzie Coinbase zmieniło swój status z inwestycji krótkoterminowych na długoterminowe. Przesunięcie to stało się automatycznie po tym, jak czas bezczynności tych monet przekroczył umowną granicę 155 dni.
Zjawisko to sztucznie zawyżyło statystyki dotyczące rzekomej ucieczki inwestorów w kierunku bezpiecznego, długoterminowego oszczędzania. Do obrotu giełdowego nie napłynęły żadne nowe środki finansowe.
Obecny układ sił na wykresach odzwierciedla permanentny brak presji popytowej. Wskaźniki momentum dla największych adresów pozostają całkowicie płaskie od lutego 2026 roku. Kurs bitcoina, po osiągnięciu historycznych maksimów na poziomie 126 000 USD w październiku ubiegłego roku, osunął się w rejon 73 400 USD. Stanowisko największych posiadaczy kapitału zmieniło się trwale z agresywnego gromadzenia aktywów w pozycję neutralną, z wyraźną tendencją do powolnej dystrybucji posiadanych monet.