Od zamknięcia 22 maja do zamknięcia 28 maja S&P 500 wzrósł o 1,21%, Nasdaq Composite o 2,18%, a Russell 2000 o 2,35%. Bitcoin w tym samym okresie stracił 2,57%, a Ethereum 2,75%.
Spot ETF-y na Bitcoinie zanotowały od 26 do 28 maja łącznie 1,29 mld USD odpływu. Z funduszy opartych na Ethereum odpłynęło 223,6 mln USD.
SpaceX złożył dokumenty dotyczące IPO. Według ujawnionych danych spółka wypracowała w I kwartale 2026 r. 4,69 mld USD przychodów, ale zanotowała 1,94 mld USD straty operacyjnej.
Wall Street rosła, ale kryptowaluty nie skorzystały z poprawy nastrojów
To był nietypowy tydzień dla ryzykownych rynków. Na Wall Street inwestorzy nadal kupowali akcje, szczególnie spółki technologiczne oraz mniejsze firmy notowane w indeksie Russell 2000. Jednocześnie Bitcoin i Ethereum traciły, mimo że zwykle korzystają z poprawy apetytu na ryzyko.
Warto przy tym uporządkować punkt odniesienia. Poniedziałek 25 maja był w USA dniem wolnym od handlu z powodu Memorial Day. Dlatego właściwe porównanie dla skróconego tygodnia obejmuje zmianę od zamknięcia sesji w piątek 22 maja do zamknięcia w czwartek 28 maja. Oficjalny kalendarz NYSE i Nasdaq potwierdza, że 25 maja amerykańskie giełdy były zamknięte.
Instrument
Zamknięcie 28 maja
Zmiana od 22 maja
S&P 500
7 563,63 pkt
+1,21%
Nasdaq Composite
26 917,47 pkt
+2,18%
Nasdaq-100
30 223,89 pkt
+2,52%
Dow Jones Industrial Average
50 668,97 pkt
+0,18%
Russell 2000
2 936,57 pkt
+2,35%
Bitcoin
73 540 USD
-2,57%
Ethereum
2 007,56 USD
-2,75%
S&P 500, Nasdaq Composite, Dow Jones i Russell 2000 zakończyły sesję 28 maja na nowych wysokich poziomach, przy czym najmocniej w skali tygodnia wypadały Nasdaq i Russell 2000.
Spadła również oczekiwana zmienność amerykańskiego rynku akcji. Indeks VIX zamknął sesję 28 maja na poziomie 15,74 pkt, wobec 16,70 pkt na zamknięciu 22 maja. To pokazuje, że inwestorzy na rynku akcji nie zachowywali się defensywnie, mimo presji inflacyjnej i wysokich rentowności obligacji.
ETF-y ciążyły Bitcoinowi. Ponad 1,29 mld USD odpływu w trzy sesje
Jednym z najważniejszych powodów słabszego zachowania Bitcoina były przepływy kapitału w amerykańskich spot ETF-ach. Dane Farside Investors pokazują, że od wtorku 26 maja do czwartku 28 maja fundusze oparte na BTC zanotowały odpływ netto o wartości 1,2903 mld USD.
Największy odpływ nastąpił 27 maja, gdy inwestorzy wycofali z ETF-ów bitcoinowych 733,4 mln USD. Dzień wcześniej odpływ wyniósł 333,6 mln USD, a 28 maja kolejne 223,3 mln USD.
Data
Przepływ netto spot ETF-ów na BTC
26 maja
-333,6 mln USD
27 maja
-733,4 mln USD
28 maja
-223,3 mln USD
Łącznie
-1 290,3 mln USD
Najmocniej ucierpiał fundusz IBIT od BlackRock, z którego tylko 27 maja odpłynęło 527,8 mln USD. To istotne, ponieważ właśnie popyt ze strony ETF-ów był w ostatnich miesiącach jednym z kluczowych źródeł wsparcia dla ceny BTC.
Podobny, choć znacznie mniejszy ruch dotyczył produktów opartych na Ethereum. Spot ETF-y na ETH zanotowały od 26 do 28 maja łącznie 223,6 mln USD odpływu.
Data
Przepływ netto spot ETF-ów na ETH
26 maja
-35,1 mln USD
27 maja
-67,1 mln USD
28 maja
-121,4 mln USD
Łącznie
-223,6 mln USD
Dane pokazują, że w tym tygodniu kryptowaluty nie przegrywały wyłącznie z powodu nastrojów makroekonomicznych. Rynek otrzymał również wyraźny sygnał, że część kapitału instytucjonalnego realizuje zyski lub ogranicza ekspozycję na aktywa cyfrowe.
Inflacja pozostaje problemem. Fed nie spieszy się z obniżkami stóp
Presja na aktywa ryzykowne wynika również z najnowszych danych inflacyjnych w USA. Według Bureau of Economic Analysis indeks cen wydatków konsumpcyjnych PCE wzrósł w kwietniu o 0,4% miesiąc do miesiąca oraz o 3,8% rok do roku.
Bazowy PCE, który nie uwzględnia cen żywności i energii i jest szczególnie uważnie obserwowany przez Rezerwę Federalną, wzrósł o 0,2% miesiąc do miesiąca oraz o 3,3% rok do roku.
Jednocześnie wydatki konsumentów zwiększyły się w kwietniu o 0,5%, a stopa oszczędności spadła do 2,6%. Innymi słowy: amerykańscy konsumenci nadal wydają pieniądze, ale inflacja pozostaje zbyt wysoka, by Fed mógł łatwo wrócić do łagodniejszej polityki monetarnej.
Potwierdzają to opublikowane protokoły z kwietniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Fed pozostawił przedział stopy funduszy federalnych na poziomie 3,50–3,75%. Większość uczestników posiedzenia wskazała, że dalsze zaostrzenie polityki może okazać się właściwe, jeżeli inflacja będzie uporczywie pozostawać powyżej celu wynoszącego 2%. Wielu członków chciało również unikania sugestii, że kolejnym ruchem mogłaby być obniżka stóp.
Wysokie pozostają także rentowności amerykańskich obligacji. Rentowność 10-letnich papierów skarbowych USA zakończyła 28 maja w pobliżu 4,45%. Dla kryptowalut oznacza to trudniejsze otoczenie: bezpieczne aktywa oferują relatywnie wysoką stopę zwrotu, więc część kapitału nie musi szukać ryzyka na rynku BTC, ETH czy altcoinów.
SpaceX szykuje IPO, które może wciągnąć dziesiątki miliardów dolarów
Drugim dużym tematem tygodnia był planowany debiut giełdowy SpaceX. Spółka Elona Muska złożyła dokumenty dotyczące IPO i zamierza wejść na Nasdaq pod symbolem SPCX.
Z dokumentu S-1 złożonego przez SpaceX wynika, że spółka osiągnęła w I kwartale 2026 r. 4,694 mld USD przychodów, jednocześnie notując 1,943 mld USD straty operacyjnej oraz 4,276 mld USD straty netto. Segment Connectivity, którego głównym motorem jest Starlink, pozostawał rentowny operacyjnie: wygenerował 3,257 mld USD przychodów i 1,188 mld USD zysku operacyjnego. Największym obciążeniem okazał się nowo przejęty segment AI, który przy 818 mln USD przychodów zanotował aż 2,469 mld USD straty operacyjnej.
Rynkowe doniesienia wskazują, że SpaceX może próbować pozyskać w IPO nawet 75 mld USD, przy wycenie wynoszącej co najmniej około 1,8 bln USD. Są to jednak nadal raportowane oczekiwania dotyczące oferty, a nie ostatecznie ustalone parametry debiutu.
Dla szerokiego rynku znaczenie ma nie tylko sama historia SpaceX, ale również skala potencjalnego pozyskania kapitału. Oferta sięgająca dziesiątek miliardów dolarów mogłaby zmusić część funduszy do przesunięcia środków z innych szybko rosnących aktywów, w tym spółek technologicznych, firm związanych z AI, a pośrednio również bardziej spekulacyjnych segmentów rynku kryptowalut.
NVIDIA nadal napędza narrację AI
Rynek akcji pozostaje wspierany przez sztuczną inteligencję, a najlepszym przykładem jest NVIDIA. Producent układów graficznych opublikował wyniki za I kwartał roku fiskalnego 2027, zakończony 26 kwietnia 2026 r.
Spółka osiągnęła rekordowe 81,6 mld USD przychodów, co oznacza wzrost o 85% rok do roku. Segment Data Center wygenerował 75,2 mld USD przychodów, rosnąc o 92% rok do roku. NVIDIA poinformowała również o dodatkowym programie skupu akcji o wartości 80 mld USD oraz zwiększeniu kwartalnej dywidendy z 0,01 USD do 0,25 USD na akcję.
Wyniki spółki pokazują, że popyt na infrastrukturę AI pozostaje ogromny. Jednocześnie dla rynku coraz ważniejsze staje się pytanie, jak długo firmy technologiczne będą w stanie utrzymywać tak wysokie wydatki na centra danych, chipy oraz infrastrukturę obliczeniową.
To istotne również z punktu widzenia Bitcoina. Gdy kapitał płynie do spółek AI oferujących silny wzrost przychodów i realne zyski, kryptowaluty muszą konkurować o uwagę inwestorów z aktywami, które obecnie prezentują bardzo mocne fundamenty biznesowe.
RWA rośnie mimo słabszego rynku kryptowalut
Słabsze zachowanie BTC i ETH nie oznacza, że cały sektor blockchain traci na znaczeniu. Według danych RWA.xyz wartość tokenizowanych amerykańskich obligacji skarbowych wynosiła 15,03 mld USD.
To segment, który korzysta właśnie na wysokich stopach procentowych. Tokenizowane obligacje i fundusze rynku pieniężnego pozwalają przenosić rentowność tradycyjnych aktywów do infrastruktury blockchain, bez konieczności opierania całej tezy inwestycyjnej na wzrostach cen tokenów.
W praktyce oznacza to, że adopcja technologii blockchain może postępować nawet wtedy, gdy notowania Bitcoina, Ethereum lub tokenów powiązanych z sektorem RWA chwilowo pozostają pod presją.
Co to oznacza dla Bitcoina i rynku krypto?
Ostatnie dni pokazały wyraźne rozdzielenie między rynkiem akcji a kryptowalutami. Wall Street korzystała z utrzymującego się zainteresowania AI, spadającej zmienności oraz emocji wokół debiutu SpaceX. Bitcoin i Ethereum nie zdołały wykorzystać tych nastrojów, ponieważ ciążyły im duże odpływy z ETF-ów oraz wysokie rentowności obligacji.
Dla rynku BTC kluczowe będzie teraz to, czy odpływy z funduszy giełdowych okażą się krótkoterminową realizacją zysków, czy początkiem dłuższego okresu słabszego popytu instytucjonalnego. Ważne będą również kolejne dane inflacyjne oraz komunikacja Fedu.
Jedno jest pewne: inwestorzy nadal szukają ekspozycji na wielkie długoterminowe trendy, takie jak AI, infrastruktura kosmiczna, tokenizacja aktywów i cyfrowe finanse. Problem polega na tym, że przy wysokich stopach procentowych oraz planowanych wielkich IPO kapitał musi być znacznie bardziej selektywny niż w okresach taniego pieniądza.
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady finansowej, inwestycyjnej ani rekomendacji zakupu, sprzedaży lub utrzymywania jakichkolwiek aktywów cyfrowych. Inwestowanie i handel kryptowalutami wiążą się z wysokim ryzykiem, a wykorzystanie dźwigni finansowej może prowadzić do utraty całego zaangażowanego kapitału. Dane rynkowe mogą ulec zmianie po publikacji materiału. Każda decyzja inwestycyjna powinna być podejmowana samodzielnie, z uwzględnieniem własnej sytuacji finansowej oraz tolerancji ryzyka.
Zafascynowałem się Bitcoinem w 2012 roku i niedługo później na swoim komputerze zacząłem kopać pierwsze BTC. Wtedy jeszcze traktując to jako zajawkę założyłem bloga na temat Bitcoina, gdzie opisywałem podstawy działania tej kryptowaluty. Kilka lat później zostałem redaktorem naczelnym portalu Bitcoin.pl. Od ponad dekady działam na styku edukacji, biznesu i innowacji, współpracując z największymi giełdami i startupami z rynku kryptowalut. Wraz z moim zespołem wprowadzam naszych odbiorców w świat cyfrowych aktywów i Web3. Kontakt w sprawie współpracy: pawel.binkowski@bitcoin.pl