Kolejna ofiara oszustów, którzy wykorzystują "kryptowaluty". Jak nie dać się okraść?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Po raz kolejny policja informuje o tym, że w sieci grasują oszuści, którzy wykorzystują popularność kryptowalut. Tym razem ich ofiarą padł mieszkaniec powiatu krośnieńskiego.
Oszustwo "na kryptowaluty"
Tzw. oszustwo "na kryptowaluty" nie różni się wiele od scamów "na wnuczka" czy "BLIKa". Po prostu przestępcy szykują podstęp, oszukują ofiarę i ją okradają. Nie ma to nic wspólnego z technologią blockchain czy bitcoinem.
Teraz "nieoczekiwaną propozycję inwestowania w kryptowaluty" otrzymał mieszkaniec powiatu krośnieńskiego, który w efekcie stracił blisko 69 000 PLN.
Jak do tego doszło? Jak podaje policja, wszystko zaczęło się od nieoczekiwanej propozycji zainwestowania w kryptowaluty, którą mężczyzna miał otrzymać poprzez komunikator.
Oszust, wykorzystując fakt, że potencjalna ofiara nie do końca wie, o co chodzi, prowadził ją krok po kroku. Dla wzbudzenia poczucia bezpieczeństwa, ustalili nawet kod rozmowy
- relacjonują teraz służby.
Przyszła ofiara w pewnym momencie zgodnie z zaleceniem zalogowała się na swoje konto bankowe. I stało się coś dziwnego: ekran komputera zmienił kolor, a jego właściciel nie mógł już nic zrobić. Gdy oszust ponownie się z nim skontaktował, ekran odblokował się, ale z konta zniknęły pieniądze. Do tego na dane pokrzywdzonego wzięte zostały kredyty. Łącznie mężczyzna stracił ok. 69 tysięcy PLN.
Służby ostrzegają, że "jeśli otrzymasz propozycję zainwestowania, zanim cokolwiek zrobisz, zastanów się, dlaczego w ogóle ktoś do ciebie zadzwonił i jaki ma w tym interes".
Pamiętaj, że przestępcy podszywają się pod znane firmy, instytucje finansowe, a nawet osoby publiczne, obiecując szybkie i wysokie zyski. Przejmując kontrolę nad komputerem, blokują ekran, by nie było widać jakie operacje wykonują. Po odblokowaniu go przychodzi rozczarowanie i zostajemy z pustym kontem i zaciągniętym kredytem. Bądź czujny i nie daj się zwieść. Chroń swoje pieniądze
- ostrzegają funkcjonariusze.
Jak nie dać się oszukać?
Aby nie dać się oszukać przestępcom stosującym „metodę na bitcoina”, trzeba przede wszystkim zachować zdrowy sceptycyzm wobec każdej oferty szybkiego i pewnego zysku, szczególnie jeśli ktoś kontaktuje się niespodziewanie przez telefon, e-mail lub media społecznościowe i namawia do inwestowania w bitcoina. Oszuści często podszywają się pod doradców finansowych lub znane firmy, tworzą presję czasu i proszą o przelew środków na wskazane portfele lub instalację oprogramowania do „pomocy” – w rzeczywistości przejmują wtedy kontrolę nad komputerem.
Nigdy nie udostępniaj swoich danych logowania, kodów autoryzacyjnych ani nie instaluj programów typu zdalny pulpit na prośbę nieznajomych. Warto też sprawdzać opinie o firmach, korzystać wyłącznie z oficjalnych, zweryfikowanych platform i pamiętać, że legalne instytucje finansowe nie wymagają natychmiastowych decyzji ani przelewów na prywatne konta kryptowalutowe.
I przede wszystkim nie bądź naiwny: "pewne" i "genialne" inwestycje nie istnieją! Zawsze jest ryzyko utraty środków.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Haker ukradł 54 mln USD w kryptowalutach i kupił karty Pokemon. Teraz grozi mu 30 lat więzienia

Następny
Polacy pokochali kryptowaluty. Zaskakujące wyniki nowego badania
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

