bitcoin.pl logo
BTCN/A
Bitcoin
$61,697.45226 648 zł
Bitcoin w mediach
2025-12-05
2 min czytania

Jarosław Kaczyński: Nie zajmuję się kryptowalutami. Powinny być zakazane

Jeremiasz Krok
Jeremiasz KrokRedaktor Bitcoin.pl
Jarosław Kaczyński
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził w piątek w Sejmie jednoznaczną opinię o kryptowalutach: „Osobiście uważam, że powinny być zakazane". Jednocześnie przyznał, że „całkowicie się nimi nie zajmuje", co stawia pod znakiem zapytania merytoryczne podstawy tej radykalnej tezy. 
Klub PiS zapowiedział wsparcie dla prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, mimo że (jak się okazuje) lider partii ma bardzo ograniczoną wiedzę na temat branży wartej globalnie ponad 3 bln USD.

Jarosław Kaczyński, utajnione obrady i „rosyjski ślad"

Prezes Jarosław Kaczyński wyraził swój sceptycyzm wobec kryptowalut po utajnionej części obrad Sejmu, gdzie premier Donald Tusk przedstawił informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa. Według źródeł PAP, Tusk mówił o „kryptoaferze i rosyjskim śladzie", co natychmiast stało się argumentem do atakowania całego sektora blockchain. To klasyczny przykład mieszania problemów z indywidualnymi podmiotami z technologią jako taką - jakby proponować zakaz internetu z powodu cyberprzestępczości.

Politycy vs. rzeczywistość rynku

Szef klubu PSL Krzysztof Paszyk nazwał kryptowaluty „skomplikowanymi procedurami", a lider Razem Adrian Zandberg ostrzegał, że to „nie jest bezpieczny sposób na lokowanie oszczędności". Owszem, rynek krypto niesie ryzyko – jak każda inwestycja. Lokowanie kapitału w akcjach Tesli, Nvidii, Apple to także ryzyko. Ale redukcja BTC, ETH czy tysięcy projektów DeFi do prostego „niebezpiecznego spekulacyjnego aktywa" to intelektualne uproszczenie godne polityków, którzy przyznają się do niewiedzy w temacie.
Warto przypomnieć: blockchain to technologia, która rewolucjonizuje finanse, logistykę, gaming i wiele innych sektorów. W 2024 roku spot ETF-y na bitcoina w USA zgromadziły dziesiątki mld USD aktywów, a instytucje takie jak BlackRock czy Fidelity oficjalnie weszły na rynek. Świat idzie do przodu, podczas gdy polska klasa polityczna debatuje, czy technologi XXI wieku po prostu... nie zakazać.

To nie koniec!

Zamiast budować kompetencje i rozwijać sektor blockchain - który w krajach takich jak Szwajcaria, Singapur czy Zjednoczone Emiraty Arabskie generuje miliardy w inwestycjach - polscy politycy wolą straszyć „rosyjskim śladem" i nie odnosić się do głosu branży blockchain. Choć weto prezydenta Karola Nawrockiego nie zostało odrzucone, tak walka o nową ustawę o kryptowalutach nadal trwa.

O autorze

Jeremiasz Krok
Jeremiasz Krok

Zawodowy copywriter oraz social media manager. Od 5 lat publikuje treści w tematyce m.in. nowoczesnych technologii. W Bitcoin.pl zajmuje się nowościami z rynku, artykułami odnośnie kryptowalut oraz sztucznej inteligencji.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności