Jake Chervinsky, doradca Compound Labs, ostrzega: władze USA chcą przejąć rynek DeFi
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Generalny doradca Compound Labs, Jake Chervinsky, ostrzega, że Departament Skarbu chce „przechwycić” rynek DeFi poprzez przepisy dotyczące kryptowalut, które zostały dodane do ustawy o infrastrukturze.
Jake Chervinsky: władze USA chcą położyć rękę na DeFi
Przepisy dotyczące kryptowalut, które zostały dodane w ostatniej chwili do amerykańskiej ustawy o infrastrukturze, mają na celu „przechwycenie DeFi” - przekonuje generalny radca prawny Compound, Jake Chervinsky. W czasie wywiadu udzielonego podcastowi Bankless State of the Network, Chervinsky – który jest również przewodniczącym DeFi Blockchain Association – powiedział, że branża została „oślepiona” przepisami dotyczącymi podatku od kryptowalut z ustawy o infrastrukturze. Dodał, że wcześniejsza debata o wspomnianych nowych przepisach „nie miała nic wspólnego z kryptowalutami”. Jego zdaniem to Departament Skarbu wywarł wpływ na proces legislacyjny, bowiem chciał zająć się rynkiem cyfrowych aktywów. - Chodzi o DeFi (...). To Departament Skarbu próbuje ustalić, jak uzyskać jurysdykcję nad DeFi - wyjaśnił.
Celowe działanie władz
Cherversinky powiedział również, że wie, że to Departament Skarbu sprzeciwiał się zwolnieniu weryfikatorów sieci i twórców oprogramowania z rygorystycznych wymogów sprawozdawczych, których tak obawia się dziś rynek kryptowalut. Władze chcą ponoć za ich pomocą uzyskać wpływ na DeFi. - Bardzo szybko dowiedzieliśmy się, że nie było to tylko nieporozumienie. Departament Skarbu odegrał ważną rolę w redagowaniu [ustawy], a także [sprawił], że wszelkie proponowane przez nas poprawki wracają do niego w celu ich zatwierdzenie lub odrzucenia - dodał. Zauważył też, że pewnym sukcesem jest to, że rynek kryptowalut w USA się zjednoczył. - Cała branża w zasadzie bez wyjątku zjednoczyła się, aby z tym walczyć (...). Tak, ta ustawa jest zagrożeniem, ale ważniejsze (…) było to, jak skutecznie branża była w stanie zjednoczyć się i bronić w Waszyngtonie - powiedział. Przypomnijmy, że ustawa o infrastrukturze zawiera zapisy, które zmuszają "brokerów kryptowalut" do raportowania do skarbówki danych dot. wyższych przelewów w cyfrowych walutach. Szeroka definicja brokera powoduje jednak, że prawo to zacznie dotykać nawet górników czy twórców oprogramowania. Podmioty tego typu nie są zaś w stanie zdobyć informacji, kto stał na danym przelewem kryptowalut. Eksperci są zdania, że ustawa w obecnej formie sprawi tylko, że część rynku kryptowalut ucieknie poza granice USA.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Mark Cuban: nowe regulacje mogą mocno uderzyć w rynek kryptowalut

Następny
Ile potrwa korekta Bitcoina? Co dalej z Solaną? + Analiza ETH, XTZ, 1INCH, SNX, BAT, LSK, ENJ, ZRX
Rośnie ryzyko korekty z potencjalnym zasięgiem w okolicy 42 200 USD za BTC - ale to tylko korekta, po której rynek wróci do wzrostów.
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

