Bezpieczeństwo

Jak oszuści wykorzystują Bitcoina i kradną oszczędności nieświadomych użytkowników?

W mediach o Bitcoinie najgłośniej było w dwóch momentach. Kiedy jego cena osiągnęła 20 000 USD w 2017 roku, a […]

Data publikacji: 3 lutego 2021

bitbay

W mediach o Bitcoinie najgłośniej było w dwóch momentach. Kiedy jego cena osiągnęła 20 000 USD w 2017 roku, a następnie gwałtownie się załamała, a później, kiedy w styczniu 2021 za 1 BTC trzeba było zapłacić 40 000 USD. Kryptowaluty na czele z Bitcoinem to innowacyjna technologia i niezwykłe perspektywy dla przyszłości ekonomii. Przyszłość ta najczęściej nie kusi swoimi fundamentami- zdecentralizowaniem, otwartością, prywatnością. Znacznie częściej uwagę przyciągają obietnice wielkich zysków w stosunkowo krótkim czasie.

oszuściZmiana ceny BTC w dolarach, 2013-2021, źródło: Coinmarketcap.com

Bitcoinowi oszuści

O kryptowalutach jako aktywach wysoce niestabilnych powstało mnóstwo kampanii edukacyjnych, artykułów prasowych i programów w mediach. W większości przypadków materiały te przestrzegają przed lokowaniem swoich wszystkich oszczędności w aktywa, których bezpośrednio nikt nie kontroluje. Ostatecznie decyzję o inwestycji w Bitcoina każdy ma prawo podjąć samodzielnie.

Wzrost popularności kryptowalut i mitów o tym, że na Bitcoinie można “w krótkim czasie dobrze zarobić” poza inwestorami przyciąga też inne grono – oszustów, którzy pod płaszczem inwestycji w Bitcoina, będą za wszelką cenę próbowali wyłudzić pieniądze od osób zaślepionych chęcią zysków.

Oszustwa pojawiają się w najróżniejszych formach. Czasem są to maile z pogróżkami, wiadomości od “służby celnej”, listy z prośbą przesłania środków na dany adres BTC, powoływanie się na celebrytów, którzy zarabiają na kryptowalutach, a nawet – bezpośrednie telefony oszustów, którzy podszywają się pod pracowników firmy obracającej TWOIMI Bitcoinami.

Na łamach Bitcoin.pl opisywaliśmy schematy najpopularniejszych oszustw i scamów kryptowalutowych. Z tego artykułu dowiesz się, w jaki sposób działają internetowi i telefoniczni kłamcy, którzy chcą wzbogacić się Twoim kosztem. W ostatniej części podpowiemy Ci, w jaki sposób możesz zweryfikować, czy dana platforma bitcoinowa jest bezpieczna.

Kryptowaluta to pieniądz cyfrowy

Bitcoin jest kryptowalutą. Co to oznacza? Kryptowaluty (lub inaczej waluty cyfrowe) to cyfrowy pieniądz, którego transakcje i rachunki są potwierdzane i rejestrowane przez użytkowników udostępniających moc obliczeniową swojego własnego sprzętu (komputera lub dedykowanego sprzętu, tzw. “koparki kryptowalut), nie zaś na centralnej władzy monetarnej – tak jak w przypadku tradycyjnych walut (PLN, USD, EUR). W dużym uproszczeniu – kryptowaluty są typem środka płatniczego, który nie posiada swojego materialnego odpowiednika (gotówka), nie podlega pod centralny organ kontrolujący transakcje (są one szyfrowane i zautomatyzowane). Co za tym idzie – transakcje są, co do zasady, anonimowe. Do przesyłania kryptowalut wykorzystuje się “portfele” – specjalne “rachunki”, z których my (i tylko my) możemy prowadzić transakcje. Portfele jednak, w przeciwieństwie do kont bankowych nie są przypisywane do konkretnych osób. Każdy bitcoinowy portfel ma swój unikalny adres, którego właściciele mogą pozostać anonimowi. Do stworzenia adres bitcoin wystarczy prosta aplikacja, w której nie musimy podawać żadnych prywatnych danych (dlatego mówimy, że bitcoin to prywatny pieniądz).

Prywatność – ostrze obusieczne

Z technicznego punktu widzenia, to właśnie prywatność, anonimowość i brak kontroli władzy centralnej nad środkami, są tym, co w Bitcoinie jest najbardziej niezwykłe. Po raz pierwszy w historii posługujemy się cyfrowym pieniądzem, którego jako użytkownicy możemy kontrolować w 100% dzięki swojemu portfelowi (w formie aplikacji na komputerze lub tzw. portfelowi sprzętowemu. Prywatność i technikalia BTC przedstawiają szereg korzyści. Sieć kryptowalutowa działa zawsze – za niewielką opłatą możemy dokonać przelewu w dowolnym momencie, a adresat transakcji może znajdować się w dowolnym zakątku świata.

Ponadto, dostęp do środków ma jedynie osoba, która posiada “hasło” do zabezpieczonego portfela. Żaden bank, sąd, ani jakakolwiek władza centralna nie posiada dostępu do Twoich środków – dopóki nie udostępnisz swojego klucza prywatnego (czyli ciągu alfanumerycznego skojarzonego wyłącznie z jednym konkrentym portfelem). Transakcji bitcoinowych nie można anulować – dzięki temu nie można wstrzymywać lub odwracać płatności. Eliminuje to m.in. problem tzw. “chargebacku”, czyli możliwości cofnięcia zapłaty za zakupy, co zdarza się w przypadku kart płatnicznych i stanowi bolączkę np. dla właścicieli sklepów internetowych.

Przykładowa transakcja zawarta na blockchainie Bitcoina – zwróć uwagę na adresy portfeli, jeden z nich jest anonimowy.

Kąski dla oszustów

Powyższe elementy przynoszą liczne korzyści zwykłym użytkownikom, na codzień funkcjonującym w środowisku kryptowalutowym. Niestety, korzyści BTC w niewłaściwych rękach mogą służyć także do wyłudzeń i oszustw. Z uwagi na fakt, że transakcji nie da się odwrócić, oszuści przekonują swoje ofiary do przelania środków w BTC na swoje portfele. Portfele kryptowalutowe nie są przypisane do konkretnych osób, więc po dokonaniu przelewu, ustalenie tożsamości adresata jest bardzo trudno, a często niemożliwe. Właśnie dlatego kryptowaluty tak chętnie wykorzystywane są przez oszustów oraz do zawierania transakcji na czarnym rynku. Wielokrotnie jednak, kryptowalutowi oszuści nawet nie wykorzystują Bitcoina do swoich oszustw – potrzebują jedynie wymyślonych, rozpalających wyobraźnię historii o tym, że można łatwo i dużo zarobić. Poniżej przedstawiamy Ci jedne z najpopularniejszych sztuczek stosowanych przez oszustów, abyś był świadom zagrożeń, uniknął błędów i ostrzegł swoich bliskich (by oni także byli bezpieczni i nie padli ofiarą oszustów).

Maile z pogróżkami

Kryptowaluty w założeniu mają chronić naszą prywatność. Dane osobowe kążdego z nas, takie jak numer telefonu, imię i nazwisko, stosunkowo często padają łupem hakerów atakujących bazy danych różnych firm. W ten sposób w niepowołane ręce mogą trafić wrażliwe informacje dotyczące nas i naszych najbliższych.

W grudniu 2020 roku Ledger – jedna z największych na świecie firm, tworząca specjalistyczne sprzętowe portfele kryptowalutowe, padła ofiarą hakerów. Marketingowe bazy danych ich klientów (maile, numery telefonów) wyciekły do sieci. Niedługo później osoby, których dane znajdowały się na listach Ledgera zaczęły otrzymywać niepokojące wiadomości:

“Temat: POGRZEB
Temat: Służba Celno Skarbowa TRZECIA PRÓBA KONTAKTU
Treść: Witaj, dowiedziałem się z pewnego źródła o twoich krypto oszczędnościach.
Mieszkam w tym samym mieście co ty i znam twój adres zamieszkania.
Mogę z chłopakami zrobić napad w każdym momencie i zaatakować ciebie albo
twoją rodzinę. Nie licz na zabezpieczenia domu, to nie będzie moje
pierwsze włamanie. Nie będziesz też pierwszą ofiarą śmiertelną.
Za około 1000 zł na podany adres możemy zapomnieć o całej sprawie. Z tego
co widzę masz spore oszczędności więc to nie będzie kłopot.
Masz 48 godzin na dokonanie wpłaty albo poleje się krew i będziesz
przykładem że czasem lepiej wpłacić niż zignorować wiadomość.
Adres Bitcoin: bc1qhhyqc64am094c2huvrhka2r4mr8kg5chzmwavz
Zegar tyka…”

“Witaj. [imie nazwisko]
Wiem że jesteś posiadaczem kryptowalut! Ja również mieszkam w Krakowie i wiem że mieszkasz [poprawny adres]
Jesteśy wstne włamać się do twojego domu i ograbić Cię ze wszystkiego w momemcie, w kórm tego nie bedziesz oczekiwał.
Za jedyne 500$ oferuję Ci że zostawimy Ciebie oraz Twoją Rodzinę w spokoju w te Świeta.
Zdrowie i spokój jest ważniejsz niż kilka $ nie sadzisz?
BTC: 1DiTEqgSqYmEhsaVkNiovuTACpor8WtfaH
ETH: 0x098a51560aeBD7E09Baab1690D95b0c11E6A6edb
Masz czas do jutra. W wiadomości zrwotnej wyslij potwierdzenie.
Pamietaj, że Cie obserwujemy. Nawet nie myśl żeby iśc z tym na policje.”

Podobne wiadomości trafiają jednak na skrzynki użytkowników nie tylko po tym konkretnym ataku hakerskim. W takich sytuacjach najważniejsze jest przede wszystkim zachowanie spokoju. Warto skontaktować się z policją.

Telefoniczni oszuści

“W związku z niedopełnieniem procedury preautoryzacji zawiadamiam Panią, iż zgodnie z przepisami ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, Pani środki w kwocie 2,1 BTC po dniu 7 sierpnia 2020 roku mogą decyzją Krajowej Administracji Skarbowej ulec przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.”

Od takich słów rozmowę zaczyna konsultant telefoniczny Bitcoin Investment Group. W środku dnia otrzymujemy telefon z nieznanego numeru. Pan po drugiej stronie słuchawki informuje nas, że na skutek rejestracji na pewnym portalu internetowym 2 lata temu, przystąpiliśmy do programu partnerskiego, w którym naszymi bitcoinami obraca firma Bitcoin Investment Group sp. z o.o. (która oczywiście nie istnieje). “Konsultant” poinformuje nas, że zgromadzone przez 2 lata środki możemy wypłacić po spełnieniu pewnych warunków. W tym momencie proszeni jesteśmy o wykonanie jednej z czynności – zalogowania się do banku po wcześniejszym zainstalowaniu oprogramowania śledzącego na komputerze lub podania numeru karty na stronie fikcyjnego kantoru kryptowalutowego. W efekcie dajemy oszustom dostęp do naszych kont bankowych, z których Ci mogą ukraść nasze pieniądze. Naciągacze potrafią być na tyle bezczelni, że próbują kontaktować się z nami kilkukrotnie, dopóki nie uda im się osiągnąć sukcesu.

Aby nie dać się naciągnąć na tego typu sztuczki, najlepiej jest dowiedzieć się, jak działają. Poniżej publikujemy nagrania z rozmów z przedstawicielami telefonicznych scamów. Niestety, przeglądając bitcoinowe fora internetowe, dowiemy się, że poszkodowanych w ten sposób zostało wiele osób.

Oszustwa na celebrytów

Szymon Hołownia, Kuba Wojewódzki, Maciej Orłoś… i wielu innych. Jedną z popularnych technik wpływu jest powoływanie się na autorytet. Internetowi oszuści często wykorzystują wizerunek celebrytów i ważnych osobistości, aby nakłaniać ludzi do przelewania swoich środków na wskazane adresy bitcoinowe. Częściej jednak przekierowują użytkowników ponownie na strony fikcyjnych kantorów kryptowalutowych, gdzie wyłudzają numery kart płatniczych/kredytowych.

oszuści

Tego typu linki najczęściej znajdziemy w mediach społecznościowych. Często publikowane są na Facebooku przez fałszywe konta. Nierzadko trafiają też do nas w wiadomościach prywatnych, wysłanych do nas przez znajomych, którzy najprawdopodobniej sami kliknęli w złowieszczy link. Link może również pojawić się w mediach społecznościowych w formie reklamy, pre-autoryzowanej przez Facebooka. Dlatego za każdym razem, gdy widzimy wiadomość próbującą wmówić nam, że istnieje “jeden prosty sposób, aby zarobić milion złotych na bitcoinie” i pokaże go nam Szymon Hołownia (lub inna znana postać) … nie wierzmy.

Piramidy finansowe, fałszywe platformy – jak się bronić?

Należy też wspomnieć o wszelkiej maści innych oszustwach “na bitcoina”, które możemy spotkać w sieci. Ponieważ szemranych ofert inwestycyjnych jest naprawdę mnóstwo, trudno jest przedstawić je wszystkie w jednym artykule. Przede wszystkim powinniśmy za każdym razem zwrócić uwagę na kilka czynników:

  • Jeśli podejmuje z nami kontakt nieznajoma osoba, która próbuje nas namówić na dołączenie do programu finansowego lub chce nas namówić do inwestycji w kryptowaluty w ramach “grupy inwestycyjnej”, powinniśmy zachować czujność. Osoby te często obiecują duże zyski w zamian za „wygodną pracę z domu”. Zdania o “wolności finansowej” i “zarabianiu przez internet” to hasła, którymi najczęściej będziemy mamieni. W praktyce będziemy namawiani do zaangażowania w program inwestycyjny, który najprawdopodobniej jest zwykłą piramidą finansową.
  • Oferty inwestycyjne często przekierowują nas na strony mające legitymizować naciągaczy. Strony te zazwyczaj są przeciętnie zoptmalizowane, chaotyczne i przedstawiają postacie “dyrektorów”, którzy przekonują nas do inwestycji w daną platformę.
  • Weryfikując tę stronę, często zobaczymy, że przedstawione osoby praktycznie nie funkcjonują w sieci, a ich platformy znajdują się na listach ostrzeżeń KNF i UOKiK.
  • Zwróć także uwagę na to, w którym kraju zarejestrowany jest dany projekt. Te “szemrane” bardzo często uciekają do rajów podatkowych.
  • Za każdym razem, gdy natrafiamy na nowy “projekt inwestycyjny” związany z kryptowalutami, warto wykonać podstawowy research. Odwiedzenie stron UOKiK i KNF pomoże nam zweryfikować, czy dany projekt jest uznawany za potencjalnie szkodliwy dla inwestorów. W ten sposób można uniknąć naciągnięcia przez “firmy” takie jak FutureNet (FutureAdPro), Netleaders (DasCoin). Te powyższe to niefunkcjonujące już piramidy finansowe, które ukradły środki o wartości milionów dolarów.
  • Gdy rozpoczynasz swoją przygodę z kryptowalutami, staraj się korzystać z usług dużych i popularnych, cieszących się dobrą opinią wśród społeczności. Jeśli wybierasz giełdę kryptowalut – niech będzie to duży podmiot, który funkcjonuje na rynku od wielu lat. Jednak nawet to nie zawsze wystarczy. Słynnym echem w Polsce odbiła się historia upadku popularnej giełdy kryptowalut Bitmarket.

Ściganie przestępców

Skoro oszustów jest tak dużo, to dlaczego tak trudno ich złapać? W przypadku oszustw kryptowalutowych, łapanie kryminalistów nie jest tak łatwe. Bardzo często organizacje prowadzące tego typu działalności bardzo dobrze się zabezpieczają. Często wynika to z omawianych wcześniej cech kryptowalut – prywatności i anonimowości. Policja posiada jedynie ograniczone narzędzia i możliwości ścigania przestępców. Niewystarczający poziom uregulowania kryptowalut w polskim prawie również stanowi furtkę do organizowania różnych nadużyć.

W obecnych realiach każdy z nas powinien zadbać o bezpieczeństwo swoje i najbliższych. Jako osoby znające środowisko kryptowalutowe, zespół Bitcoin.pl zachęca do dzielenia się wiedzą i wspierania osób niezorientowanych w funcjonowaniu Bitcoina i innych cyfrowych walut. Bardzo często są to osoby starsze, szczególnie podatne na działania oszustów.

Jeśli podejrzewasz, że ktoś chce Ciebie oszukać, możesz zwrócić się o pomoc do podmiotów, które funkcjonują w polskiej przestrzeni kryptowalutowej. Polecamy kontakt z Polskim Stowarzyszeniem Bitcoin, Izbą Gospodarczą Blockchain i Nowych Technologii oraz redakcją Bitcoin.pl.

 

 

 

 

 

 

Invest Cuffs 2021

geco one rejestracja

rozliczanie kryptowalut rozlicz kryptowaluty

Black Friday Promotion

Redakcja Bitcoin.pl ostrzega:
Uważaj na oszustów. Dbaj o bezpieczeństwo.