Jak myślano o pieniądzu. Część 11. Lata 70.

2020-09-07 Dla wnikliwych

W poprzedniej części naszego cyklu opisaliśmy to, co działo się z pieniądzem w latach II wojny światowej. W jej wyniku […]

W poprzedniej części naszego cyklu opisaliśmy to, co działo się z pieniądzem w latach II wojny światowej. W jej wyniku powstał system z Bretton Woods. Wzmocnił pozycję dolara, ale już po paru dekadach świat pieniądza czekał kolejny wstrząs.

Lata 70.

„Poleciłem sekretarzowi skarbu podjąć wszystkie niezbędne działania, aby obronić dolara przed spekulantami. Nakazałem sekretarzowi Connally’emu tymczasowo zawiesić wymienialność dolara na złoto”

– ogłosił w TV prezydent Richard Nixon. Był 15 sierpnia 1971 roku. Jak się okazało, system Bretton Woods upadł.

Do tego jednoczesne wystąpienie w latach 70. inflacji i kryzysu naftowego pokazało pewną nieskuteczność myśli Keynesa. Stało się to szansą dla nowej szkoły ekonomicznej. Ta była skupiona wokół uniwersytetu w Chicago. Na jej czele stał Milton Friedman.

Friedman w 1956 r. wydał książkę „Studies in the Quantity Theory Money”, w której wspominał zapomniane w tym czasie myśli ekonomiczne. Nie negował związku pomiędzy dochodem a konsumpcją. Wprowadził pojęcie „dochodu stałego” przewidywalnego w dłuższym okresie czasu.

W latach 70. lider szkoły z Chicago popierał upłynnienie kursów walut. Wprowadził do myśli ekonomicznej też „naturalną stopę bezrobocia”, czyli minimalny poziom bezrobocia, jaki można utrzymać bez wysokiej inflacji.

Do tego Friedman zaczął analizować historię i wcześniejsze kryzysy. Uważał, że w 1929 r. doszło do Wielkiego Kryzysu z powodu błędów w polityce monetarnej. Te doprowadziły do zbyt wysokiej deflacji.

Wokół szkoły z Chicago pojawiło się więcej osób, które były zwolennikami małego budżetu i niskich podatków. Uważały one, że nadmierne opodatkowanie prowadzi do „wypchnięcia” pieniądza z gospodarki i obniżania stopy inwestycji. Dowodem miała być na to krzywa Laffera, która jakoby tłumaczyła, że istnieje idealny poziom podatków. Zbyt wysokie daniny na rzecz państwa miały negatywnie wpływać na ich ściągalność. Wydawało się to logiczne. Jeśli podatki są zbyt wysokie, ludzie zaczynają myśleć, jak obejść system podatkowy. W przeciwnym razie bez większych oporów uiszczają opłaty. Dowodem na to mogą być eksperymenty z wyższym progiem podatkowym, jakie prowadziła kilka lat temu Francja.

Chilijski cud gospodarczy

Popularność szkoły chicagowskiej rosła. Uczniowie Friedmana zostali nawet poproszeni przez gen. Agostino Pinocheta o pomoc przy reformowaniu Chile po zapaści gospodarczej, do której doszło tam po rządach socjalistów. Choć współpraca z dyktatorem, który doszedł do władzy w wyniku zamachu stanu, mogła budzić kontrowersje, chilijski „cud gospodarczy” stał się symbolem tego, że pomysły z Chicago działają.

Liberałowie dochodzą do władzy

W 1977 r. walka z inflacją była już jednak tematem obrad grupy G-7 w Londynie. Dwa lata później wybory w Wielkiej Brytanii wygrała partia Margaret Thatcher. W tym czasie Bank Anglii podniósł stopę proc. i rezerwy obowiązkowe, zaś w 1981 r. zrezygnował z regulowania tej pierwszej. Zaczęto wpływać na rynek tylko za pomocą operacji otwartego rynku i rezerwy obowiązkowej. To nie koniec. W 1986 r. przeprowadzono deregulację sektora finansowego.

Podobne zmiany zaczęły zachodzić w USA w 1979 r. Wtedy to Rada Gubernatorów Fedu wprowadziła nowe, ostrzejsze zasady polityki monetarnej. Za tymi stał Paul Volcker, gubernator Rezerwy Federalnej do 1987 r. Fed miał odtąd dbać o powstrzymanie zbytniej ekspansji pieniądza. Stopy proc. miały kształtować się według wskazań rynku.

Wiosną 1980 r. prezydent Jimmy Carter zaprezentował swój program antyinflacyjny. Jego administracja nie zdążyła jednak odnieść na tym polu sukcesów, bowiem Carter musiał opuścić Biały Dom w wyniku klęski wyborczej (ogólnie zapisał się w historii jako jeden z najgorszych prezydentów USA).

lata 70.Nowym prezydentem został Ronald Reagan, którego rządy okazały się rewolucyjne na polu ekonomii. Co prawda zostały zapoczątkowane recesją w latach 1981 – 1982, było to jednak gorzą i konieczną ceną próby ratowania gospodarki.

W 1982 r. Fed zwiększył podaż pieniądza na rynku. Jednocześnie władze redukowały podatki i zwiększały wydatki na zbrojenia (było to konieczne, bowiem nadal trwała zimna wojna z ZSRR), co generowało wysoki deficyt. Fed zachował też wysokie stopy proc., co sprawiło, że doszło do umocnienia się dolara względem innym walut.

To ostatnie doprowadziło do furii inne kraje. W czasie szczytu G-7 w Wersalu USA były atakowane za swoją politykę monetarną. Rok później utworzono Komisję Dziesięciu, która miała rozwiązać problem stóp proc.

W 1985 r. Fed ostatecznie obniżył stopy proc. i kurs dolara spadł.

CDN.

Tagi
dolar historia ronald reagan

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

>

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.

bitbay rejestracja na gieldzie gielda geco one
rozlicz kryptowaluty

Redakcja Bitcoin.pl ostrzega:
Uważaj na oszustów. Dbaj o bezpieczeństwo.