HODL vs Trading - jak najlepiej zarabiać na kryptowaluch?
Jędrzej JezierskiRedaktor Bitcoin.pl

Inwestowanie w kryptowaluty to najbardziej spektakularna forma zarobku w XXI wieku. Nowe finansowe możliwości, jakie dają nam zdecentralizowane aktywa to nie lada gratka dla osób, które nie boją się ryzyka i są wprawionymi traderami. Jest to także alternatywa dla tych, którzy wcześniej zrazili się do zawiłości mechanizmów tradycyjnych rynków kapitałowych i finansowych. Niezależnie od pochodzenia, kryptowalutowi inwestorzy od zawsze dzielą się na dwa podstawowe typy - HODLerów i traderów.
HODL vs trading
Hodlerzy to inwestorzy, którzy pasywnie trzymają swoje kryptowaluty w portfelu, oczekując na wzrost ich wartości. Samo określenie “HODL” jest zabawną przeróbką słowa “hold” (ang. trzymać), opartą o popularną frazę ''Hold On for Dear Life'' (ang. ''trzymaj się miłego życia''). Fraza ta bardzo dobrze oddaje istotę całej strategii. HODLerzy stawiają sobie jako nadrzędny cel trzymanie swoich coinów w portfelu niezależnie od krótkoterminowych ruchów cenowych. W przypadku dużych projektów kryptowalutowych jak BTC i ETH strategia ta mogła przynieść gigantyczne korzyści na przestrzeni ostatnich lat. Mimo że HODL jest często polecany nowym inwestorom, jako strategia startowa - potrafi on płatać figle:- HODLerzy często nie mają precyzyjnie określonych strategii wyjścia - trzymają kryptowaluty w nieskończoność, przez co mogą przegapić najkorzystniejsze momenty na wyjście z inwestycji. Głębokie i gwałtowne kryptowalutowe korekty (które potrafią sięgać nawet 80%) to również prawdziwy test nerwów dla inwestorów. Ci niekiedy nie wytrzymują spadków i sprzedają swoje cyfrowe aktywa ze stratą.
- Dobra koniunktura rynku kryptowalut powoduje, że inwestorzy wybierają do HODLowania kryptowaluty, które na to nie zasługują. Kupno drobnych altcoinów w okolicach ich ATH w nadziei, że przy następnym cyklu ich wartość znacząco wzrośnie to dość naiwna “strategia”, która historycznie pogrążyła wielu.
Co zrobić?
Żadna strategia zastosowana indywidualnie nie jest idealnym rozwiązaniem. Aby z sukcesem zarabiać jako HODLer, trzeba umieć odpowiednio czytać makrotrendy i realizować zyski. Traderzy muszą odpowiednio zarządzać ryzykiem. Poza wcześniej wspomnianymi, rynek oferuje również inne możliwości zarabiania na kryptowalutach - na przykład poprzez staking. Giełdy kryptowalutowe pozwalają na pasywny zarobek na kryptowalutach, które utrzymujemy w portfelu. Przykładem giełdy, która oferuje taką możliwość jest polska giełda Geco.one, która daje aż 8% ROI przy stakingu BTC i ETH, ale także USDT. Geco.one specjalizuje się jednak w instrumentach pochodnych. Przy pomocy łatwego interfejsu umożliwiają również traderom stosowanie dźwigni przy zawieraniu krótkiej i długiej pozycji Co w takim razie wybrać? Trading? HODling? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Każda ze strategii jest przydatna do rozwoju kapitału. Najważniejsze to wspierać każde rozwiązanie dodatkowymi opcjami - dywersyfikacja naszej strategii to klucz do sukcesu.O autorze
Jędrzej Jezierski
Ekonomista, aktor i prezenter. Związany z branżą kryptowalutową od 2017 roku. Współpracuje z wieloma polskimi i zagranicznymi projektami kryptowalutowymi. Robi dla nich reklamy, kreacje video, content, a także doradza w kwestii strategii komunikacji. Uwielbia przeglądać środowiskowe dramy na X - najchętniej do porannej kawki i partyjki w szachy.

Poprzedni
Tokenizacja - wszystko, co powinieneś wiedzieć

Następny
Właściciel Google zainwestował w rynek blockchaina ponad 1,5 mld USD
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

