za

Czy giełda FTX była pralnią Partii Demokratycznej? Analizujemy popularną teorię spiskową

Konferencja Kryptoraport
Sprawa giełdy FTX budzi coraz większe kontrowersje. Powstają też teorie spiskowe dotyczące tego, dlaczego platforma upadła. Głos w sprawie zabrał też Wojciech Cejrowski, podróżnik i przedsiębiorca, który dobrze zna też meandry amerykańskiej polityki.

Cejrowski mówi jak jest?

Cejrowski opublikował post pt. “FTX i RAKIETA” [pisownia oryginalna].
Jak twierdzi, “no i się trochę wyjaśniło, o co chodziło”.
W punktach streścił swoją teorię dot. FTX i prania pieniędzy:
1. Biden przekazał na Ukrainę pieniądze amerykańskich podatników.
2. Ukraina wsadziła tę forsę w kryptowaluty na giełdzie FTX.
3. Giełda FTX finansowała kampanię Demokratów.
4. Po wyborach FTX zbankrutowało, co bardzo ułatwia zacieranie śladów.
5. Przed wyborami Biden namawiał Ukrainę, by odrzucała wszelkie propozycje pokojowe i walczyła do końca.
6. Po wyborach Biden namawia Ukrainę, by wysunęła jakieś realne warunki i zawarła pokój z Putinem.
P.S.
7. Przed chwilą Polska zawiadomiła świat i NATO, że coś spadło na Polskę.
8. Pentagon zawiadomił Polskę i świat, że należy grzecznie czekać i nic nie robić. (Bo nie wiemy co spadło i komu spadło.)

Źródło: Facebook

To, co napisał Cejrowski, wpisuje się w teorie spiskowe, które dot. FTX i które można znaleźć w sieci. Czy są prawdziwe?Spójrzmy na fakty. Sam Bankman Fried jest sympatykiem Partii Demokratycznej i jej donatorem. Jego matka, Barbara Fried, jest z kolei współzałożycielką fundacji Mind the Gap i za jej pomocą przekazywała pieniądze na kampanię Joe Bidena i jego ugrupowania.

Były już CEO FTX lubił zresztą chwalić się swoimi powiązaniami z politykami. W sieci można znaleźć np. jego zdjęcie z Maxine Waters, Demokratką, która jest za uregulowaniem rynku kryptowalut.

To nie koniec. Partnerka Bankmana-Frieda, Caroline Ellison, która stoi na czele Alameda Research, jest zaś córką Glenna Ellisona, który jest kojarzony z MIT i zna się z Gary’m Genslerem, który jest obecnie szefem SEC.

W teorii pojawia się nawet World Economic Forum, czyli owiane złą sławą Światowe Forum Ekonomiczne, jakie jest organizowane w Davos. Jego lider, Klaus Schwab, jest uważany za jednego z najważniejszych ideologów globalistów. Jest zwolennikiem tzw. „wielkiego resetu”. W swojej książce o czwartej rewolucji przemysłowej opisał, jak jego zdaniem nasz świat zmieni się w ciągu najbliższych dekad. I nie jest to wizja, która może podobać się wielu osobom (to jednak temat na osobny artykuł).

Okazuje się zaś, że Gabriel Bankman-Fried, czyli brat założyciela FTX, pracował dla World Economic Forum.

Pikanterii dodaje fakt, że Światowe Forum Ekonomiczne usunęło już wszystkie strony i podstrony, które wskazywałoby na współpracę z FTX. To także można jednak zrozumieć – żaden szanujący się podmiot nie chcę mieć nic wspólnego z giełdą kryptowalut, która upadła z takim hukiem, jak miało to miejsce w przypadku platformy Bankmana-Frieda.

Czy wszystko to uwiarygadnia więc teorie, że upadek FTX jest sprawą polityczną? Przedsiębiorcy nierzadko lubią wchodzić w przyjazne relacje z politykami i chwalić się nimi w mediach. Do tego sam były CEO FTX miał jak najbardziej prawo współfinansować kampanię prezydencką Bidena i jego partii. To zresztą częste zachowanie w USA.

Wątek partnerki i brata Bankmana-Frieda także można byłoby zbyć wzruszeniem ramion. W końcu każdy ma prawo pracować, gdzie chce. Tyle że to nie wszystko.

Pralnia

Zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana i nie chodzi już tylko o sympatię rodziny Bankmanów-Friedów do polityków. Pojawia się wątek wojny na Ukrainie i prania pieniędzy.

Jak wszyscy wiemy 24 lutego br. Rosja zaatakowała Ukrainę. W efekcie niemal cały zachodni świat zaczął wspierać Kijów w jego walce z Rosjanami. Mocno włączyli się w to m.in. inwestorzy kryptowalut, którzy chętnie wpłacali środki w BTC czy altcoinach, które miały wesprzeć Ukraińców w walce o wolność. Jak podają niektóre źródła, ukraińskie władze zebrały aż 42 mln USD pod postacią różnych kryptowalut. Środki te miały zostać wydane na zbrojenia i pomoc humanitarną. Nie wszyscy jednak wierzą w to, że tak się stało.

I tu pojawia się wątek FTX. Ukraiński resort cyfrowej transformacji we współpracy z ukraińskimi firmami Everstake i Kuna oraz właśnie FTX uruchomił serwis Aid For Ukraine. Ten umożliwiał zaś łatwe wpłacanie kryptowalut na rzecz Ukrainy.

W tym momencie wchodzimy już w sferę, w której trudniej o dowody. Jak twierdzą zwolennicy teorii spiskowej, miliardy dolarów, które zostały podarowane Ukrainie przez rząd federalny USA i jego agendy, wróciły do Partii Demokratycznej i Joe Bidena. W procesie miało brać udział właśnie FTX.

Dowody na powyższe? Z tym jest – delikatnie mówiąc – problem. Co jednak oczywiste, nawet jeśli to prawda, do zbadania sprawy należałoby zaangażować niezależne służby. To więc niemal nierealne.

Wątek Polski

Jak widać, w teorii pojawia się też wątek naszego kraju i sprawa rakiety, która spadła na miejscowość Przewodów, która jest zlokalizowana blisko granicy z Ukrainą.

Łączenie tej sprawy z aferą FTX nie jest już jednak na miejscu.

Faktycznie, wielu ekspertów od mediów dziwiło to, dlaczego polski rząd tak długo zwlekał z podaniem informacji, co dokładnie miało miejsce. Wynikać może to jednak z zupełnie innych kwestii, niż myślą zwolennicy teorii spiskowych.

USA nie chcą obecnie eskalacji konfliktu w Europie. Gdyby okazało się, że rakieta, która spadła na terenie Polski, była rosyjska, mogłoby to dać władzom naszego kraju podstawę do uruchomienia art. 4 albo i 5 traktatu NATO. To już krok od zaostrzenia polityki względem Rosji.

Włączenie się zaś NATO do wojny ukraińsko-rosyjskiej oznaczałoby otwarcie nowego frontu dla Moskwy, a tym samym jej klęskę. W efekcie Rosja musiałaby szybko zakończyć walki, uznać swoją klęskę i docelowo… wpaść w strefę wpływów Chin. Na to ostatnie USA nie chcą pozwolić, bowiem zbytnio wzmocniłoby to Państwo Środka, które jest dziś głównym rywalem Amerykanów.

Rząd Polski jest z kolei zależny od woli USA i zapewne dlatego czekał z oficjalnym komunikatem na jakikolwiek sygnał z Białego Domu. Gdy prezydent Joe Biden przekazał, że rakieta, która spadła na terytorium naszego kraju, była ukraińska, władze z Warszawy tylko potwierdziły tę wersję.

Czy jednak tak było w istocie? Czy rakieta nie została jednak wystrzelona z Rosji? Może pomyłkowo lub by pogrozić Zachodowi palcem? Tego nie wiemy. Strona ukraińska nadal twierdzi, że rakieta nie była jej (oczywiście w interesie Kijowa także jest nie przyznanie się do tak tragicznej pomyłki, bowiem mogłoby to zmienić proukraińskie nastroje w Polsce).

W każdym razie sprawa upadku giełdy FTX nie ma nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami w Przewodowie. Inne teorie spiskowe dot. powiązań giełdy z władzami USA także mają dość kruche fundamenty.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie zondacrypto.

Tagi
Autor

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności