Cyfrowy juan i zagrożenia z nim związane

Ekonomia Wiadomości

Chiny intensywnie pracują nad swoją cyfrową walutą. Na tym tle zachodnie banki centralne, takie jak Rezerwa Federalna, Bank Anglii i, […]

Chiny intensywnie pracują nad swoją cyfrową walutą. Na tym tle zachodnie banki centralne, takie jak Rezerwa Federalna, Bank Anglii i, w mniejszym stopniu, Europejski Bank Centralny, wypadają blado. E-juan prowokuje jednak pytania dotyczące globalnej stabilności finansowej.

Cyfrowych juan

Cyfrowy juan ma już status prawnego środka płatniczego. Płatności za jego pomocą zasadniczo nie różnią się od tych zawieranych na platformach płatniczych, takich jak Alipay czy WeChat. Przynajmniej patrząc na to z perspektywy konsumenta. E-juan omija bowiem banki komercyjne. Stoi za nim bank centralny.

Z kolei w przeciwieństwie do kryptowalut, takich jak Bitcoin, cyfrowa waluta banku centralnego (CBDC) jest wspierana przez rząd.

Co prawda, najczęściej w tym kontekście padają pytania dot. inwigilacji obywateli. Warto jednak zastanowić się, czy CBDC nie zmienią globalnego systemu i ładu monetarnego.

Cyfrowy juan a zagrożenia

Na tym polu istnieje kilka niebezpieczeństw. Pierwsze dotyczy płatności międzynarodowych. Większość transakcji transgranicznych opiera się obecnie na dolarze amerykańskim jako swoistym pośredniku. To z kolei pociąga za sobą potrzebę wykorzystywania protokołu bankowego SWIFT. Oznacza to (ponownie!) znaczny popyt na dolara amerykańskiego, co przynosi korzyści USA.

Transakcje z wykorzystaniem cyfrowego juana nie będą wymagały SWIFT ani dolara, co ma wpływ na wykorzystanie dolara w handlu międzynarodowym. Może to też umocnić pozycję Chin.

Drugie niebezpieczeństwo polega na tym, że jeśli banki centralne nie zaspokoją popytu na pieniądz cyfrowy, to siły rynkowe to zrobią. Zwłaszcza gdy dodamy to tego pomysły, by cyfrowe juany miały termin ważności. To zagrożenie z perspektywy rządzących. Dla kryptowalut – wielka szansa.

Po trzecie, kraje, które nie przyjmą walut cyfrowych, mogą obawiać się, że ich banki centralne stracą kontrolę nad polityką pieniężną na rzecz kryptowalut – czy to zdecentralizowanych inicjatyw, takich jak Bitcoin, czy scentralizowanych, takich jak planowana waluta Diem Facebooka.

cyfrowy juan zagrożenia

Wojna ekonomiczna

Cyfrowy juan będzie zapewne kolejnym elementem napięć między Chinami a Stanami Zjednoczonymi i Europą.

Powód? Nie chodzi tylko o zadanie ciosu dolarowi. E-juan pozwoli też omijać sankcje, takie jak te niedawno nałożone na chińskich urzędników w związku z obawami o prawa człowieka. USA staną się na tym polu bezradne.

Biorąc jednak pod uwagę, jaka jest stawka, zapewne Stany Zjednoczone, UE i Wielka Brytania przyspieszą tworzenie i testowanie własnych walut cyfrowych. Blockchain zmienia sposób, w jaki przeprowadzamy płatności, a ryzyko pozostania w tyle jest zbyt duże, aby je zignorować.

Tagi
cbdc Chiny cyfrowy juan ekonomia płatności USA

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

>

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.