Kryptowaluty

Podsumowujemy, co wiemy na temat kryptowaluty Facebooka

Ponoć jeszcze w czerwcu poznamy szczegóły dot. kryptowaluty Facebooka. Według mediów, 18 czerwca gigant mediów społecznościowych ma opublikować White Paper […]

Data publikacji: 7 czerwca 2019

bitbay

Ponoć jeszcze w czerwcu poznamy szczegóły dot. kryptowaluty Facebooka. Według mediów, 18 czerwca gigant mediów społecznościowych ma opublikować White Paper projektu. My postaramy się podsumować, co już wiemy o tym temacie.

Szefowa działu usług finansowych i partnerstw płatniczych na Europę Północną Laura McCracken powiedziała niemieckim mediom, że szczegóły poznamy 18 czerwca. Ponoć kryptowaluta rzeczywiście będzie powiązana z koszykiem paru walut. Ma to ustabilizować jej kurs. Jak na razie Facebook odmawia innych oficjalnych komentarzy na ten temat. Inne źródła sugerują, że sam projekt oficjalnie wystartuje w 2020 r.

Przełom

Dlaczego jednak wszyscy w tak dużym stopniu wyczekują na więcej informacji? Debiut kryptowaluty Facebooka może okazać się wielkim przełomem w dziedzinie e-płatności, ale też rynku cyfrowych walut. Jedni są nawet zdania, że może symbolicznie rozpocząć nową erę e-handlu dla sieci społecznościowych. „Moneta” może będzie wykorzystywana do oferowania tanich (lub nawet bezpłatnych) płatności między przyjaciółmi (zwłaszcza tych z rożnych krajów) lub przekazywania środków na życie rodzinom przez pracowników pracujących za granicą. Dziś ta druga grupa jest obciążana przez firmy, które nakładają na takie operacje stosunkowo drogie opłaty dot. przelewów pieniężnych.

Nie myślimy tu tylko o przesyłaniu dużych sum, ale także o mikropłatnościach w e-commerce, ułatwieniu mikrotransakcji np. dot. wykupywania abonamentów w e-gazetach lub portalach streamingowych typu Netfliks czy nagradzaniu napiwkami twórców różnych treści (dziennikarzy, muzyków, youtuberów). To z kolei pomoże Facebookowi w lepszym zrozumieniu potrzeb konsumentów i swoich użytkowników. Da portalowi szanse analizowania, kto co kupuje, jakie marki preferuje, może też pomóc w pomiarze skuteczności reklam. Oczywiście dla zwolenników prywatności będzie to duży cios i zagrożenie. Ci jednak pozostaną przy Bitcoine. Może zaś przy okazji powstania kryptowaluty Facebooka nowa rzesza ludzi pozna idee cyfrowych walut opartych na blockchainach i zwróci się w ich kierunku?

Nazwa

Tak jak obiecaliśmy, teraz przeanalizujemy, co już wiemy o projekcie. Na początek sprawa fundamentalna: nazwa. Tu posiadamy mocno sprzeczne informacje. Jedne źródła sugerują szyld Libra, inne GlobalCoin, który lepiej oddawałby zasięg kryptowaluty. Tą drugą wersję podaje BBC. Skąd więc Libra? Może wynikać z pewnego nieporozumienia. Otóż Facebook zarejestrował firmę o nazwie Libra Networks w Szwajcarii. Ma ona specjalizować się w m.in. usługami finansowymi – donosił Reuters. Pojawiła się jeszcze inna propozycja: Waga. Prawdę poznamy dopiero 18 czerwca.

Podstawy ekonomiczne

Kryptowaluta będzie stablecoinem. Oznacza to, że jej kurs będzie cechował się stabilną ceną, aby zapobiec wszelkim komplikacjom spowodowanym wahaniami cen podczas procesu płatności lub negocjacji. Facebook rozmawiał już ponoć z dużymi firmami finansowymi (podobno były to Visa i Mastercard) w sprawie wniesienia kapitału, który miałby pomóc w stworzeniu koszyka walutowego wartego parę miliardów dolarów. Ma to posłużyć jako zabezpieczenie w celu ustabilizowania ceny „monety”. Wspominamy koszyk ma zawierać parę walut fiducjarnych. Dziś nie wiadomo jakich, ale możemy spekulować, że na pewno umieszczono w nim dolary i euro. Facebook współpracuje też ponoć z różnymi krajami, aby wstępnie zatwierdzić wprowadzenie na ich rynku jego stablecoina.

Wykorzystanie

Kryptowaluta Facebooka ma być podobno transferowana za pomocą zerowych opłat. Firma oprze jej działanie o Instragram, Messengera i WhatsAppa, czyli swoje flagowe aplikacje. Gigant rozmawia też ponoć z innymi podmiotami, aby te zaakceptowały „GlobalCoina” jako formę płatności. Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, Facebook chce także wprowadzić na rynek ATMy, które pomogą kupować coina.

Zespół

Projekt jest nadzorowany przez byłego prezesa PayPal i wiceprezesa Messengera – Davida Marcusa. Jego zespół składa się m.in. z byłego VP Instagramu Kevina Weila, byłego szefa działu operacji skarbowych na Facebooku Sunity Parasuramana i wielu innych specjalistów, których nazwisk w większości nie znamy. Wszyscy oni pracują w specjalnej części centrali Facebooka, która jest niedostępna dla innych pracowników.

Zarządzanie

Facebook prowadzi ponoć też rozmowy, których celem jest stworzenie niezależnej fundacji nadzorującej kryptowalutę. Wchodzące w jej skład firmy mają zapłacić aż po 10 milionów dolarów za obsługę pojedynczego węzła, którego funkcją ma być zatwierdzanie transakcji dokonanych przy użyciu kryptowaluty. Pomysł ma też zwiększyć decentralizację całości.

Jest na co czekać!

Jak więc widać, projekt wygląda interesująco. Zastanawiające jest to, jak wpłynie na przyszłość kryptowalut – zarówno pod kątem ich adopcji na rynkach, ale też ceny poszczególnych aktywów.

coinquista rejestracja na gieldzie

Satsback bitcoin cashback

Black Friday Promotion