Chińskie banki promują cyfrowego juana
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Wiodące chińskie banki promują cyfrowego juana. Twierdzą, że to optymalny środek płatniczy, zwłaszcza pod kątem zakupów online.
Jednak państwo zwiększa również wysiłki w celu ograniczenia dominacji gigantów technologicznych. Na początku kwietnia rząd uderzył w Alibabę. Nałożył na firmę rekordową grzywnę w wysokości 2,8 miliarda dolarów za praktyki monopolistyczne.
Wprowadzenie cyfrowego juana w Chinach pozwoli jednak rządowi centralnemu na przejęcie kontroli nad częścią ogromnych zasobów danych finansowych, które są gromadzone przez największych dostawców usług płatniczych w tym kraju.
Naukowiec Martin Chorzempa stwierdził, że chińskim organom nadzoru finansowego „trudno” jest zmusić czołowe firmy płatnicze w kraju do przekazania danych, które zgromadziły na temat swoich klientów.
- [Chińskie CBDC] mogłoby potencjalnie pozwolić bankowi centralnemu na uzyskanie znacznie szerszego dostępu do danych dotyczących płatności, a także na odzyskanie części władzy od tych firm - dodał.
Chińskie banki stawiają na cyfrowego juana
W artykule z 26 kwietnia Reuters ujawnił, że sześć największych chińskich banków promuje w Szanghaju cyfrową walutę emitowaną przez bank centralny. Czas i miejsce nie są bez znaczenia. Wkrótce w regionie ma odbyć się festiwal zakupów online. Banki zachęcają sklepy detaliczne i konsumentów do pobrania z sieci e-portfela i dokonywania zakupów za pomocą CBDC. Pozwoliłoby to obejść obecne metody płatności wybierane przez miliony kupujących - Alipay i WeChat Pay. Jeden z urzędników banku centralnego, który został wyznaczony do uruchomienia procesu dot. CBDC w Szanghaju, wyraźnie opisał walutę cyfrową jako lepszą od tego, co oferują Alipay i WeChat Pay. - Ludzie zdadzą sobie sprawę, że cyfrowe płatności w juanie są tak wygodne, że nie muszę już polegać na Alipay ani WeChat Pay - powiedział. Przemawiając na panelu dyskusyjnym online pod koniec marca, szef instytutu badania waluty cyfrowej Ludowego Banku Chin, Mu Changchun, stwierdził, że Alipay i WeChat Pay stanowią 98% rynku płatności mobilnych w Chinach, stwarzając zagrożenie dla krajowego systemu finansowego. Changchun zauważył, że bank centralny nie zamierza bezpośrednio konkurować z Alipay i WeChat Pay, ale działa jako wsparcie, aby „zapewnić stabilność finansową na wypadek, gdyby coś się z nimi stało”.
Państwo w miejsce prywatnych firm
Jednak państwo zwiększa również wysiłki w celu ograniczenia dominacji gigantów technologicznych. Na początku kwietnia rząd uderzył w Alibabę. Nałożył na firmę rekordową grzywnę w wysokości 2,8 miliarda dolarów za praktyki monopolistyczne.
Wprowadzenie cyfrowego juana w Chinach pozwoli jednak rządowi centralnemu na przejęcie kontroli nad częścią ogromnych zasobów danych finansowych, które są gromadzone przez największych dostawców usług płatniczych w tym kraju.
Naukowiec Martin Chorzempa stwierdził, że chińskim organom nadzoru finansowego „trudno” jest zmusić czołowe firmy płatnicze w kraju do przekazania danych, które zgromadziły na temat swoich klientów.
- [Chińskie CBDC] mogłoby potencjalnie pozwolić bankowi centralnemu na uzyskanie znacznie szerszego dostępu do danych dotyczących płatności, a także na odzyskanie części władzy od tych firm - dodał.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Korekta na rynku Bitcoina dobiega końca - mówi Anthony Pompliano

Następny
Craig Wright walczy o prawa autorskie dot. białej księgi BTC
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

