za
bitmex alternatywy margin trading dzwignia

BitMEX, czyli kolos na glinianych nogach. Jakie mamy alternatywy?

European Halving Party 2024

Pomimo poważnych problemów prawnych, BitMEX wciąż jest częstym wyborem użytkowników bitcoina, zainteresowanych handlem z dźwignią. Platforma stworzona w 2014 r. w Stanach Zjednoczonych, w ciągu kilku lat zdominowała rynek kryptowalutowych instrumentów pochodnych. Użytkownicy generują wielomiliardowe wolumeny, ale niejasna sytuacja prawna, brak regulacji i wpadki wizerunkowe powodują, że coraz więcej osób szuka alternatywy. Przez lata realnej konkurencji faktycznie nie było, ale teraz zaczyna się to zmieniać.

Użytkownicy kryptowalut są coraz bardziej świadomi tego, jak ważne jest bezpieczeństwo. Jednocześnie wciąż wiele firm nie wdraża odpowiednich środków, by im to bezpieczeństwo zapewnić. Ostatnio słyszeliśmy o wycieku danych użytkowników z bazy firmy Ledger, z kolei w październiku 2019 r. podobnej sytuacji doświadczyła giełda BitMEX. Jednak, w odróżnieniu od producenta portfeli sprzętowych, BitMEX w zasadzie podał dane swoich użytkowników na tacy, wysyłając maila w którym adresy zawarto w polu “DO”, zamiast “UDW”. Firma tłumaczyła się wówczas “błędem w skrypcie oprogramowania do wysyłki maili”.

Na tym jednak problemy firmy BitMEX się nie skończyły. W tym samym czasie – na Twitterze – pojawiła się budząca obawy wiadomość o treści: “Bierz swoje BTC i uciekaj. Ostatni dzień na wypłaty”. Chwilę później firma poinformowała o włamaniu, jakie miało miejsce na ich koncie, wyjaśniając w ten sposób poprzedniego tweeta.

Od tego czasu wokół BitMEX’a zaczęło narastać coraz więcej kontrowersji. Punkt kulminacyjny nastąpił na przełomie września i października 2020 r. CFTC – agencja rządowa w USA, zajmująca się regulacjami rynku kontraktów futures, wystosowała wobec giełdy zarzuty, oskarżając właścicieli o działanie bez wymaganych uprawnień. Przedstawiciele CFTC wyrazili również swoje obiekcje odnośnie procedur przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy na platformie.

Na skutek tych informacji, w ciągu doby użytkownicy wycofali z BitMEX’a ponad 32 000 BTC, co stanowiło wówczas ok. 19% sumy depozytów giełdy. Warto zauważyć, że firma przechowywała wówczas prawie 1% wszystkich bitcoinów będących w obiegu. Biorąc pod uwagę tak duże wolumeny, firma miała wpływ na cały rynek, więc kurs BTC zareagował gwałtownym spadkiem.

Choć mogło wydawać się, że będzie to koniec BitMEX’a, serwis działa do dziś, generując wielomiliardowe obroty każdego dnia. Problemy związane z bezpieczeństwem i kwestiami prawnymi, skłoniły jednak dużą część społeczności do szukania alternatywy dla platformy z USA. Na pewno warto zadać sobie pytanie: czy firma, która wcześniej już kilkukrotnie naraziła na ryzyko swoich użytkowników, wciąż zasługuje na zaufanie?

Pamiętajmy o bezpieczeństwie

Każdy uczestnik rynku kryptowalut powinien zdawać sobie sprawę z ryzyk, które na nim występują. Podobnie jak na tradycyjnych giełdach, tak i tutaj, licząc na zyski, należy brać pod uwagę również możliwość utraty środków. Pamiętajmy o zasadzie: “inwestuj tyle, ile możesz stracić”. Jest to szczególnie ważne dla początkujących, ponieważ nauka bywa kosztowna.

Równie ważny, co przemyślana strategia, jest wybór odpowiedniej platformy do handlu. Mając na uwadze bezpieczeństwo środków, warto wybrać taką, która jest zarejestrowana na terenie UE. W odróżnieniu od zarejestrowanego na Seszelach BitMEX’a, stworzona przez Polaków platforma tradingowa Geco.one, została zarejestrowana w Estonii. Kraj ten przoduje w kwestii regulacji branży kryptowalut, dzięki czemu stał się naturalnym, bezpiecznym wyborem legalnie działających firm z branży. Licencja estońskiego nadzorcy pozwala na działanie nie tylko w UE, ale praktycznie na całym świecie.

Na uwagę zasługuje również fakt, że cyfrowe zasoby zdeponowane na Geco.one, przechowywane są na tzw. zimnych portfelach przy pomocy dedykowanej infrastruktury niepodłączonej do Internetu. Taki mechanizm uniemożliwia hakerom kradzież kryptowalut, nawet, gdyby jakimś cudem udało im się włamać na platformę. Nad całym procesem czuwa BitGo – firma, która podobne usługi przechowywania cyfrowych zasobów świadczy takim markom jak Binance, Bitstamp czy BitBay. Mamy więc do czynienia z najwyższymi standardami bezpieczeństwa.

Ponadto, firma Geco One OU, obok spółek takich jak PZU i Orlen, znalazła się wśród założycieli Polsko-Estońskiej Izby Gospodarczej, zainaugurowane 19 października 2020. Wśród celów Izby wskazano m.in. promocję polsko-estońskich relacji gospodarczych oraz pomoc w nawiązywaniu partnerstw pomiędzy Polską a Estonią.

Interfejs ma znaczenie

Kiedy podjęliśmy już decyzję, że chcemy spróbować swoich sił w handlu z dźwignią, chcielibyśmy mieć do dyspozycji platformę, która pomaga w działaniu, np. dzięki swojej intuicyjności. Czas to pieniądz, więc zamiast zastanawiać się, gdzie znajduje się dana funkcja, po prostu chcielibyśmy z niej skorzystać. Większość dostępnych platform – z BitMEX’em na czele ma skomplikowany interfejs i już na starcie odstrasza liczbą elementów serwowanych użytkownikowi.

Polscy programiści, odpowiedzialni za stworzenie Geco.one, przełamali ten schemat i stworzyli platformę oferującą wszystkie najważniejsze funkcjonalności, przy jednoczesnym zachowaniu prostoty. Użytkownik otrzymuje w pełni edytowalny interfejs, który może dostosowywać do swoich potrzeb. Wszelkie okna i panele mogą być przemieszczane tak, aby zachować maksymalny komfort trade’owania. Już na pierwszy rzut oka Geco.one sprawia, że BitMEX wygląda na starą technologię. Nie może więc dziwić, że już w ciągu kilku pierwszych miesięcy od startu, z giełdy skorzystało tysiące użytkowników z całego świata.

Prosta rejestracja, minimum formalności

Wielu użytkowników kryptowalut ucieszy zapewne fakt, że podczas rejestracji na Geco.one nie musimy przesyłać żadnych prywatnych danych. Na etapie rejestracji podajemy jedynie:

  • Email
  • Imię i Nazwisko
  • Hasło
  • Kraj zamieszkania
  • Kod referencyjny: C8QIOIun

Rejestracja na Geco.one: https://app.geco.one/register?ref=C8QIOIun

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie zondacrypto.

Tagi
Autor

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności