bitcoin.pl logo
BTCN/A
Bitcoin
$63,897.76233 497 zł
Stablecoiny
2025-08-25
3 min czytania

Amerykańskie banki chcą zmian w ustawie GENIUS Act! Afera o stablecoiny

Jeremiasz Krok
Jeremiasz KrokRedaktor Bitcoin.pl
GENIUS Act
Bitcoin FilmFest 2026
Czy Wall Street właśnie poczuła na karku oddech kryptowalut? Najnowsza afera wokół amerykańskiej ustawy GENIUS Act pokazuje, że tradycyjne instytucje finansowe zaczynają się naprawdę obawiać konkurencji ze strony stablecoinów. I nic dziwnego, bo w grze mogą być bln UDS odpływających z bankowych depozytów.

O co chodzi z GENIUS Act?

Latem Kongres USA przyjął GENIUS Act, ustawę regulującą globalny rynek stablecoinów wart już prawie 288 mld USD. Jej głównym założeniem było proste ograniczenie: emitenci stablecoinów nie mogą płacić klientom odsetek ani żadnego „yieldu”.
Banki odetchnęły… ale tylko do czasu. Okazało się bowiem, że giełdy kryptowalutowe znalazły sposób, by ominąć ten zakaz. Jeśli stablecoiny są emitowane przez podmioty takie jak Circle (USDC) czy Tether (USDT), platformy mogą pośrednio oferować swoim użytkownikom nagrody i odsetki za ich przetrzymywanie.
Efekt? Użytkownik, zamiast trzymać dolary w banku na nieoprocentowanym koncie, może po prostu włożyć je w stablecoiny i korzystać z dodatkowego zysku. Banki mówią wprost: to nieuczciwa przewaga i potencjalny początek gigantycznej fali odpływu depozytów. Czy ktoś tu właśnie zorientował się, jak działają stablecoiny i rynek kryptowalut? ;)

Strach przed wielką dziurą w systemie

Branżowe lobbystyczne potęgi, takie jak American Bankers Association, Bank Policy Institute czy Consumer Bankers Association, już biją na alarm w Kongresie. Ich wyliczenia brzmią groźnie:
  • w pesymistycznym scenariuszu z banków mogłoby wypłynąć aż 6,6 bln USD,
  • takie „bank runy w slow motion” mogłyby osłabić zdolność banków do udzielania kredytów,
  • a to przełożyłoby się na droższe kredyty, wyższe stopy procentowe i uderzenie w gospodarkę Main Street, czyli zwykłych firm i gospodarstw domowych.
Niektórzy eksperci porównują ten proces do powstania funduszy rynku pieniężnego w latach 80., które również wysysały depozyty z banków, oferując klientom lepsze oprocentowanie.

Wall Street kontra kryptowalutowa społeczność

Banki naciskają na Kongres, by zamknąć tę „lukę”. Ale środowisko kryptowalutowe odpowiada jeszcze ostrzej. Organizacje takie jak Crypto Council for Innovation i Blockchain Association twierdzą, że Wall Street nie walczy o „sprawiedliwe zasady gry”, tylko o utrzymanie swojego monopolu.
Ich argumentacja:
  • to nie jest luka, tylko świadoma decyzja ustawodawców,
  • odbieranie giełdom prawa do nagradzania posiadaczy stablecoinów to czysty protekcjonizm,
  • konsumenci mają prawo do konkurencyjnych ofert i realnych zysków – nie tylko do bankowych „zero procent”.
Na platformie X głos zabrał też Paul Grewal, dyrektor prawny Coinbase:
To nie była żadna luka i dobrze o tym wiecie. Kongres i prezydent odrzucili wasze próby zablokowania konkurencji. Czas się pogodzić z rzeczywistością

A co na to politycy?

Obecna administracja Donalda Trumpa nie ukrywa, że stawia na kryptowaluty. Sekretarz skarbu Scott Bessent jasno dał sygnał Wall Street: stablecoiny będą istotnym źródłem popytu na amerykańskie obligacje skarbowe. Innymi słowy – rządowi opłaca się, żeby ten rynek rósł. Banki walczą o czas i próbują przeforsować zmiany w ustawie. Ale obraz jest coraz jaśniejszy: stablecoiny stają się nowoczesną alternatywą dla depozytów bankowych, a regulacje nie powstrzymają tej zmiany, tylko przesuną akcenty w grze o gigantyczne pieniądze.

Wall Street właśnie odkrył, że rynek cyfrowych aktywów ma dla klientów coś, czego banki od lat nie potrafią dać - realny zysk.
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności