bitcoin.pl logo
BTC-2.48%
Bitcoin
$61,008224 611 zł
Cyberbezpieczeństwo
2020-01-28
2 min czytania

Avast zmuszał klientów do zgadzania się na sprzedaż ich danych

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Avast zmuszał swoich użytkowników do wyrażania zgody na sprzedaż ich danych. Te pomagały dowiedzieć się innym firmom zarówno jakie strony odwiedzali userzy tego programu antywirusowego, ale też w co klikali i co kupowali w sieci. To mocny cios w prywatność internautów.

Avast i handel danymi

O sprawie piszą np. portal Niebezpiecznik czy Business Insider. Do szczegółów afery dotarli też dziennikarze z redakcji Vice i PCMag. Okazuje się, że firma Jumpshot, spółka zależna Avasta, oferowała swoim klientom dokładne informacje o odwiedzanych przez użytkowników antywirusa stronach. Ponoć chodziło konkretnie o:
  • zapytania wysyłane do wyszukiwarki Google,
  • wyszukiwania lokalizacji (koordynatów GPS) na mapach Google,
  • osoby odwiedzające profile firm na LinkedIn,
  • osoby odwiedzające konkretne klipy na YouTube,
  • osoby odwiedzające strony porno.
avastCzęściowo uspokajać może informacja, że dane były co prawda zanonimizowane (nie miały przypisanych danych osobowych), tyle że - jak sugeruje Niebezpiecznik - zawarte były w nich m.in. "informacje o dokładnym czasie odwiedzenia strony i frazy wpisywane w wyszukiwarki na stronach, co w pewnych sytuacjach mogłoby (...) posłużyć do deanonimizacji konkretnego użytkownika". Wiemy, że z usług Jumpshot korzystały firmy takie jak: Microsoft, Yelp, Sephora, Google, Expedia, IBM, L'Oréal, McKinsey czy Pepsi. Ponoć niektóre z nich były w stanie zapłacić nawet kilka milionów dolarów za tego typu informacje.

Jak do tego doszło?

Z kolei pracownicy Vice’a i PCMag dodają, że użytkownicy Avasta do lipca 2019 roku musieli wyrazić zgodę podczas instalacji programu na przekazywanie danych firmom trzecim. Zapewne zdecydowana większość z nich nie była nawet tego świadoma. Nie wspominając o zastanowieniu się na temat konsekwencji takiego kroku. Niedawno Avast zaczął jednak wyświetlać zapytanie dotyczące zbierania danych. Użytkownicy mają prawo nie zgodzić się na ten krok. W każdym razie, jak pokazuje ta sytuacja, czytanie umów dot. użytkowania danego programu jest niezwykle ważne. Nasza prywatność w sieci jest stale zagrożona i nie dotyczy to już tylko bezpieczeństwa naszych kryptowalut, ale naszego życia prywatnego.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności