Atak na Bonk.fun uderza w użytkowników Solany
Jeremiasz KrokRedaktor Bitcoin.pl

Platforma Bonk.fun, jeden z czołowych launchpadów memecoinów w ekosystemie Solany, padła w środę ofiarą ataku hakerskiego. Nieznani sprawcy przejęli kontrolę nad oficjalną domeną serwisu, narażając użytkowników na realne straty finansowe. Okazało się, że metodą ataku był klasyczny phishing, tylko wykonany z precyzją godną Legolasa.
Bonk.fun - gracz, na którym zależy społeczności
Złośliwy podmiot przejął domenę BONKfun - nie wchodźcie w interakcję ze stroną, dopóki nie zabezpieczymy wszystkiego
- poinformował zespół platformy za pośrednictwem oficjalnego konta na X.
BONK.fun@bonkfunA malicious actor has compromised the BONKfun domain, do not interact with the website until we have secured everything.
Szczegóły ataku ujawnił SolportTom, operator stojący za projektem. Hakerzy zdołali przejąć konto jednego z członków zespołu i wymusić wdrożenie tzw. drainera na domenie - złośliwego mechanizmu wykradającego środki z portfeli. Według Toma zagrożeni byli wyłącznie użytkownicy, którzy podpisali fałszywą wiadomość dotyczącą akceptacji regulaminu serwisu. Brzmi znajomo? To klasyczny phishing, tyle że wykonany z chirurgiczną precyzją.
Dobra wiadomość jest taka, że zespół wykrył naruszenie stosunkowo szybko, co - jak zapewnił Tom - ograniczyło straty do minimum.
Rozumiemy, że wiele osób jest przestraszonych i słusznie, ale robimy wszystko, co w naszej mocy, aby naprawić sytuację
- napisał operator. Do godziny 7:15 (1:15 w nocy czasu wschodniego) nie pojawiły się żadne kolejne aktualizacje.
Platforma, działająca pierwotnie pod nazwą LetsBonk.fun, zbudowała sobie mocną pozycję w świecie memecoinów opartych na Solanie. Oferuje błyskawiczny deployment tokenów, handel w czasie rzeczywistym oparty na krzywych wiązania oraz automatyczne dostarczanie płynności. Część generowanych opłat trafia na skup i spalanie tokenów BONK, co czyni z niej element szerszego ekosystemu tego projektu.
Twórcy kładą szczególny nacisk na dostępność platformy dla osób bez technicznego zaplecza i lojalność wobec swojej bazy użytkowników.
Naszym głównym priorytetem zawsze będą użytkownicy, którzy zaufali nam przez ostatnie 8 miesięcy
- podkreślił Tom.
Phishing ewoluuje. Branża jeszcze nie nadąża.
Atak na Bonk.fun to nie odosobniony incydent, lecz część niepokojącego trendu. Oszustwa w kryptowalutach stają się coraz bardziej wyrafinowane - zasilane przez AI, rozbudowane zestawy wallet drainerów oraz techniki takie jak przejmowanie domen, podszywanie się pod zaufane podmioty czy inżynieria społeczna. Hakerzy coraz rzadziej atakują kod - wolą atakować zaufanie użytkowników.
Według danych Chainalysis łączne straty wynikające z oszustw kryptowalutowych osiągnęły w 2025 roku ok. 17 mld USD. Co gorsza, największe operacje przestępcze stają się coraz bardziej zorganizowane i uprzemysłowione.
Branża Web3 głośno mówi o decentralizacji i bezpieczeństwie. Ataki takie jak ten na Bonk.fun brutalnie przypominają, że najsłabszym ogniwem systemu często nie jest protokół - lecz człowiek i domena, którą administruje.
O autorze
Jeremiasz Krok
Zawodowy copywriter oraz social media manager. Od 5 lat publikuje treści w tematyce m.in. nowoczesnych technologii. W Bitcoin.pl zajmuje się nowościami z rynku, artykułami odnośnie kryptowalut oraz sztucznej inteligencji.

Poprzedni
BeatBanker - nowe zagrożenie, które zamieni twój smartfon w cudzą koparkę monero

Następny
Lido odpala vault stablecoinów. USDT i USDC w nowym produkcie
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

