Kluczowe wnioski
- Dokładnie 24 największe instytucje finansowe świata zintegrowały usługi krypto z regulowaną infrastrukturą bankową.
- Produkty ETP oraz tokenizacja funduszy stały się głównymi kanałami, przez które kapitał instytucjonalny płynie na rynek cyfrowych aktywów.
Wall Street przestało obserwować kryptowaluty z dystansu i oficjalnie przejęło inicjatywę w budowaniu ich infrastruktury. Dane opublikowane przez firmę
Bitwise potwierdzają, że 24 potężne podmioty finansowe prowadzą już zaawansowaną działalność w obszarach handlu, powiernictwa, płatności oraz tokenizacji aktywów. To nie są już tylko pilotażowe programy, ale pełnoskalowe wdrożenia w ramach ściśle nadzorowanego sektora bankowego.
Instytucje finansowe stawiają na produkty ETP i powiernictwo
Najszerszą bramą dla kapitału okazały się produkty typu
ETP (Exchange-Traded Products). Bank of America udostępnił klientom Merrill zarządzającym majątkiem bezpośredni dostęp do spotowych funduszy opartych na bitcoinie. Podobną ścieżkę obrał Vanguard, który po początkowym oporze otworzył rynki maklerskie dla krypto-ETP. Lista gigantów obsługujących ten segment obejmuje również Blackrock, Fidelity, Franklin Templeton, Morgan Stanley, UBS oraz Wells Fargo.
Budowa fundamentów pod cyfrowe aktywa wymaga jednak czegoś więcej niż tylko sprzedaży jednostek uczestnictwa. BNY Mellon w pełni zintegrował przechowywanie kryptowalut ze swoją podstawową infrastrukturą IT. Niemiecki Deutsche Bank poszedł krok dalej, nawiązując partnerstwo z firmą Taurus, aby oferować profesjonalne usługi powiernicze dla klientów instytucjonalnych. Giełdy takie jak Cboe, CME Group czy London Stock Exchange zapewniają obecnie ramy obrotu, które eliminują ryzyka kojarzone z nieregulowanymi platformami handlowymi.
Instytucje związane z kryptoaktywami – źródło: Bitwise
Tokenizacja funduszy to nowy standard operacyjny
To, co kiedyś nazywano eksperymentem, dziś zasila bilanse największych banków. Blackrock wykorzystuje fundusz BUIDL do przenoszenia płynności bezpośrednio na łańcuch bloków, podczas gdy Franklin Templeton rejestruje operacje swojego funduszu w publicznych sieciach blockchain. Matt Hougan, dyrektor ds. informatyki w Bitwise, stawia sprawę jasno – docelowo każdy fundusz inwestycyjny przejdzie proces tokenizacji.
Wiele podmiotów rozwija własne systemy rozliczeniowe. JPMorgan Chase operuje poprzez platformę Kinexys, Citi rozwija Citi Token Services, a Société Générale wykorzystuje ramię FORGE do emisji aktywów. Te instytucje nie tylko handlują kryptowalutami, ale przebudowują sposób, w jak przesyłane są pieniądze między kontynentami.
Globalne sieci płatnicze i bankowe instytucje w łańcuchu bloków
Płatności stały się naturalnym polem ekspansji dla technologii rozproszonych rejestrów. Visa intensywnie testuje wykorzystanie stablecoinów do rozliczeń międzynarodowych, starając się przyspieszyć transfery, które w tradycyjnym systemie trwają dniami. Mastercard odpowiedział na te działania stworzeniem Multi-Token Network, czyli dedykowanej sieci dla usług finansowych opartych na technologii blockchain.
Wśród 24 wymienionych podmiotów to właśnie banki takie jak HSBC, DBS, UBS czy JPMorgan Chase wykazują najwyższą aktywność, angażując się jednocześnie w kilka obszarów rynku – od prostego handlu po złożoną tokenizację długu. Co ciekawe, fundusze prywatne tracą na znaczeniu na rzecz regulowanych instrumentów giełdowych, które dają inwestorom większe poczucie bezpieczeństwa prawnego.
JPMorgan Chase jako jedyny podmiot na świecie zaznaczył swoją obecność we wszystkich sześciu kategoriach analizowanych przez Bitwise. Bank ten łączy funkcje powiernika, procesora płatności, emitenta funduszy oraz dostawcy technologii tokenizacyjnej. Skala tego zaangażowania sugeruje, że granica między tradycyjnymi finansami a światem krypto uległa trwałemu zatarciu. Każdy z tych 24 gigantów operuje w pełnej zgodzie z lokalnymi regulatorami, co diametralnie zmienia postrzeganie aktywów cyfrowych przez konserwatywny kapitał.