1 lipca 75 procent giełd krypto znika z rynku UE. Polska bez tarczy
Michał NalewajkoRedaktor Bitcoin.pl

- 1 lipca 2026 kończy się okres przejściowy MiCA. Giełda bez licencji traci prawo do obsługi klientów z Unii Europejskiej.
- Z ponad 3 000 firm zarejestrowanych w 2024 roku pełną licencję ma dziś około 194. Reszta musi zdobyć zezwolenie albo zwinąć działalność.
- Polska po trzecim wecie prezydenta nie wyznaczyła nadzorcy, więc KNF nie przyjmuje wniosków o licencję. Rodzime giełdy są w najgorszej pozycji w całej UE.
- Jeśli trzymasz krypto na giełdzie bez licencji, masz kilkanaście dni, żeby sprawdzić jej status.
Zostało kilkanaście dni. 1 lipca 2026 roku w całej Unii Europejskiej wygasa okres przejściowy rozporządzenia MiCA, czyli unijnych przepisów regulujących rynek kryptoaktywów. Od tego dnia każda giełda, broker i usługa portfelowa, która chce obsługiwać klientów z UE, musi mieć pełną licencję CASP, czyli zezwolenie dostawcy usług w zakresie kryptoaktywów. Kto go nie ma, łamie unijne prawo i musi przerwać świadczenie usług, a ESMA, unijny nadzorca rynków, oczekuje od takich firm uporządkowanego zamknięcia działalności z możliwością wypłaty środków przez klientów.
194 licencje na ponad 3 000 firm
Skala jest brutalna, choć trzeba ją czytać uczciwie. Kancelaria Hogan Lovells szacuje, że około 75 procent firm, które realnie działały pod krajowymi reżimami przed MiCA, straci status, gdy okres przejściowy wygaśnie. Sam rejestr pokazuje przepaść jeszcze szerszą: na ponad 3 000 podmiotów zarejestrowanych w UE w 2024 roku licencję ma dziś około 194. To nie to samo, bo dużej części z tych 3 000 nigdy nie zamierzała kontynuować działalności, ale kierunek jest jeden, czyli z rynku wypada zdecydowana większość dawnych graczy.
Z dużych platform licencje zdobył m.in. Kraken, który jest już w pełni uregulowany i umożliwia bezpieczny handel kryptoaktywami. Dziesięć unijnych jurysdykcji nie wydało jeszcze ani jednego zezwolenia CASP. Sytuacja zmienia się niemal codziennie, więc status swojej giełdy trzeba sprawdzać na bieżąco, nie raz na zawsze. Co gorsza, analiza OKX pokazuje, że w ostatnim roku 41 procent pobrań aplikacji krypto dotyczyło podmiotów, które nie spełniają wymogów MiCA. Mnóstwo ludzi trzyma środki dokładnie tam, gdzie 1 lipca zapadnie krata.
Polski paradoks. Weto miało chronić, zostawiło bezbronnych
Tu zaczyna się część, która powinna zjeżyć włos na głowie każdego polskiego posiadacza krypto. Brak krajowej ustawy nie wyłącza MiCA, bo rozporządzenie UE obowiązuje w Polsce bezpośrednio. Problem leży gdzie indziej. Polska ustawa była potrzebna, żeby wyznaczyć KNF jako organ wydający licencje CASP. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ją po raz trzeci 11 czerwca, a bez niej KNF w ogóle nie przyjmuje wniosków o licencję. Efekt jest paradoksalny i okrutny. Po 1 lipca polska firma nie ma od kogo dostać krajowego zezwolenia, więc albo rejestruje się w innym kraju UE, albo zwija się na rynku unijnym. Zagraniczna giełda z licencją z Irlandii czy Austrii wjeżdża do Polski bez przeszkód, bo jedno krajowe zezwolenie działa w całej UE na zasadzie paszportu europejskiego, czyli prawa do obsługi klientów we wszystkich 27 państwach. Weto, które miało bronić rodzimej branży przed nadregulacją, w praktyce może oddać polski rynek firmom z zagranicy.
Czy Nawrocki nie miał racji
Byłbym nieuczciwy, gdybym napisał, że weto to czysty błąd. Zawetowana ustawa była realnie krytykowana także przez część rynku i ekspertów, którzy wskazywali, że dawała KNF zbyt szerokie i miejscami arbitralne kompetencje oraz nakładała obciążenia ostrzejsze, niż wymaga sama MiCA. Ten argument rozumiem i wpisuje się on w zdrowy sceptycyzm wobec państwa rozdającego kary na rynku, który dopiero się uczy. Rząd odpowiada, że ustawa dawała narzędzia do walki z oszustami, i zapowiada czwarte podejście. Moim zdaniem obie strony mówią częściową prawdę, ale spór o treść przepisów nie zmienia jednego twardego faktu: kalendarz nie poczeka na czwartą ustawę, a koszt próżni spada na firmy i użytkowników, nie na polityków.
Francja straszy więzieniem, polska giełda dryfuje
Warto zobaczyć, jak wygląda egzekwowanie tam, gdzie regulator ma już narzędzia. Francuski AMF zapowiedział, że po 1 lipca działanie bez licencji grozi karą do dwóch lat więzienia i grzywną 30 000 EUR, a do tego publicznymi czarnymi listami i sądowym blokowaniem stron. Same unijne przepisy przewidują kary do 5 milionów EUR lub 5 procent globalnego obrotu. W Polsce, bez wyznaczonego nadzorcy, nie ma nawet kto tych sankcji nałożyć na krajowym podwórku. To nie komfort, to luka. Przy okazji rozwiewam mit, który wraca przy każdej aferze. Polska ustawa i tak nie ochroniłaby klientów zondacrypto, bo giełdę prowadzi estońska spółka BB Trade Estonia pod nadzorem Estonii, a MiCA chroni tylko autoryzowany podmiot, nie spółki-siostry spod tego samego logo.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli trzymasz krypto na giełdzie, masz konkretne zadanie na najbliższe dni. Sprawdź, czy Twoja platforma figuruje w rejestrze CASP prowadzonym przez ESMA albo w rejestrze KNF. Jeśli tak, prawdopodobnie nic się nie zmieni poza możliwym wezwaniem do ponownej weryfikacji tożsamości. Jeśli nie, licz się z tym, że po 1 lipca zobaczysz wstrzymane wpłaty, ograniczony handel albo żądanie migracji konta, a w najgorszym wariancie utrudniony dostęp do środków. Nie czekaj do ostatniego dnia, bo to właśnie w oknach panicznej migracji żerują oszuści, podszywając się pod giełdy i rozsyłając linki do fałszywych logowań. Pośpiech jest tu osobnym ryzykiem. Rozważ przeniesienie części środków na licencjonowaną platformę albo do własnego portfela, nad którym masz pełną kontrolę. Klucz prywatny w Twoich rękach to jedyny status, którego żadne weto i żaden deadline nie odbiorą.
O autorze
Michał Nalewajko
Interesuję się nowymi technologiami, kryptowalutami i AI. Nie uważam, że "kiedyś to było", tylko że "kiedyś to będzie" ;) W wolnym czasie podróżuję, gram w planszówki i gry wideo.

Poprzedni
UE każe podać PESEL od 43 tysięcy złotych. Gotówką powyżej 10 000 EUR nie zapłacimy w ogóle
Od 10 lipca 2027 unijne rozporządzenie AMLR każe podawać PESEL przy zakupach powyżej 10 000 euro. Sprawdzam, kogo obejmie i dlaczego krypto już jest w tej sieci.

Następny
Bitcoin odbija po danych z USA. Rynek czeka na Fed, a debiut SpaceX pokazuje, gdzie płynie kapitał
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

