Zbliża się koniec gotówki - ostrzegają eksperci
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

W czasie panelu „Finanse przyszłości”, jaki zorganizowano w ramach XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, pojawił się temat gotówki. Zdaniem uczestników debaty możemy powoli żegnać się z monetami i banknotami. Koniec gotówki to już coś pewnego?
Koniec gotówki jest bliski!
Dyrektor zarządzający z ING Banku Śląskiego, Marcin Kościński, jest zdania, że "gotówka jest na wojnie, którą prawdopodobnie przegra". Powód? To, że prościej jest płacić smartfonem.
Z perspektywy konsumenta łatwiej i szybciej jest wykonać transakcję za pomocą platformy czy aplikacji. Im więcej jest udogodnień, tym prędzej konsumenci odejdą od tradycyjnej gotówki
- ocenił.
Dodał, że trend ten widać zwłaszcza w Polsce.
Podobnego zdania był inny uczestnik debaty.
Gotówka na pewno zniknie, ale nie wynika to z niechęci do papieru, lecz z rozwoju e-commerce. Stało się to naturalną konsekwencją zmian w sprzedaży, handlu i idącym za tym rozwojem usług płatniczych
- stwierdził prezes Polskiego Standardu Płatności - operatora BLIK-a - Dariusz Mazurkiewicz.
Pojawiły się jednak i głosy przeciwne. Choć i z nich wynikało, że obrót gotówkowy zostanie w jakiś sposób ograniczony.
Gotówka nie zniknie, bo mamy tak prozaiczne płatności, jak np. opłacenie boiska do gry w piłkę. Jednak trend wzrostu płatności elektronicznych jest oczywisty
- powiedział dyrektor ds. komercjalizacji, członek zarządu Autopay Wojciech Murawski.
Pamiętajmy też, że powstają nowe pomysły, aplikacje, ale nie zawsze są dobrze zabezpieczone. To sprawia potencjalne zagrożenie dla naszych pieniędzy, a więc gotówka wydaje się czasem bezpieczniejsza
- dodał.
A nasza prywatność?
W tym wszystkim brakuje wątku dot. naszej prywatności. Płatność banknotami gwarantuje nam to, że żadna strona trzecia nie dowie się, że to my dokonaliśmy zakupu. Nie chodzi o nabywanie nielegalnych produktów, a o coś oczywistego - prawo do prywatności. Ktoś może przecież chcieć kupić w pełni prywatny sposób lek na wstydliwą chorobę czy dolegliwość czy gadżet w sex-shopie. Przy płatności banknotami wie o tym tylko on i sprzedawca. Transakcja nie jest rejestrowana w żadnej bazie danych. Nie zostaje ślad w historii naszego konta, który pozwalałby potem dojść do tego, co kupowaliśmy.
Sytuacje może pogorszyć powstanie CBDC w naszym regionie świata. Choć europejscy decydenci twierdzą, że system cyfrowego euro nie zagrozi prywatności konsumentów, trudno jednak w pełni im wierzyć.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Posiadacz BAYC stracił trzy rzadkie NFT w phishingowym ataku. Scamerzy na fali oszustw

Następny
Joe Biden zawetuje prokryptowalutową uchwałę Kongresu
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

