Nowym prezydentem Korei Płd. został prokryptowalutowy Yoon Suk-yeol
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Konserwatywny, przyjazny kryptowalutom kandydat na prezydenta, Yoon Suk-yeol, odniósł zwycięstwo w południowokoreańskich wyborach prezydenckich.
Korea Południowa będzie miała kryptoprezydenta?
Yoon Suk-yeol został oficjalnie wybrany na kolejnego prezydenta Korei Południowej. Według relacji BBC, wybory były jednymi z najważniejszych w historii Korei Południowej. Yoon, reprezentujący konserwatywną Partię Władzy Ludowej, odniósł zwycięstwo nad swoim przeciwnikiem, Lee Jae-myungiem, z przewagą mniejszą niż 1%. Kryptowaluty odegrały sporą rolę w debacie wyborczej w Korei Południowej. Obaj kandydaci wydali swoje NFT związane z kampanią. Ich prokryptowalutowa postawa kontrastuje z zeszłorocznymi działaniami byłego prezydenta Moona Jae-Ina. Pomogła obu kandydatom zyskać przychylność młodszej grupy wyborców.
Co to oznacza dla rynku bitcoina w Korei Płd.?
W styczniu Yoon obiecał m.in. deregulację sektora kryptowalut w Korei Południowej. - Aby zrealizować nieograniczony potencjał rynku wirtualnych aktywów, musimy zmienić przepisy, które są dalekie od rzeczywistości i nierozsądne - mówił początkiem roku. Kontynuując stwierdził, że chciałby pomóc w tworzeniu „jednorożców” związanych z technologią blockchain (startupów, które osiągają wartość 1 miliarda dolarów lub więcej) w Korei Południowej. Obiecał również, że wprowadzi nową formę ustawodawstwa, dzięki której zyski z kryptowalut uzyskane z nielegalnej działalności zostaną zwrócone ofiarom. Regulacja rynku kryptowalut jest jednak swego rodzaju polem minowym dla południowokoreańskich polityków. Surowe przepisy spowodowały np. zamknięcie większości giełd kryptowalut w Korei Południowej, co stało się we wrześniu 2021 roku. Brak jasności prawnej dotyczącej opodatkowania aktywów cyfrowych jest ciągłym źródłem niepokojów i dezorientacji w gronie obywateli i instytucji. Kryptowaluty zyskują jednak popularność wśród młodych mieszkańców Korei Południowej. Według doniesień lokalnych serwisów informacyjnych, młodzi ludzie porzucają pracę, aby koncentrować się na handlu kryptowalutami. Natomiast tradycyjny rynek akcji Korei Południowej jest zdominowany przez cztery rodzinne konglomeraty, które wielu inwestorów uważa za skorumpowane i działające pod wpływem polityków. Przed głównym atakiem na giełdy kryptowalut we wrześniu ubiegłego roku wolumeny obrotu na największych platformach wymiany cyfrowych aktywów w Korei Południowej przekraczały wartości na tradycyjnej giełdzie, co musiało irytować przedstawicieli finansowego mainstreamu. Przypadek nowego prezydenta Korei Płd. pokazuje, że kryptowaluty powoli stają się sprawą polityczną. Możliwe, że zobaczymy to zjawisko także w Polsce w czasie kolejnych wyborów do parlamentu.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Robert Kiyosaki ostrzega przed przejęciem kryptowalut przez władze USA

Następny
Gary Gensler mówi o szczegółach regulacji rynku kryptowalut w USA
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

