Wywiad z Radkiem Wesołowskim – CEO oraz Założycielem Coinpaprika & COINS

2020-07-27 Wywiady

Co uważasz o przejęciu serwisu Coinmarketcap przez Binance? Jak to wpłynie na postrzeganie tego serwisu? Szczerze mówiąc – negatywnie. Coinmarketcap, […]

Co uważasz o przejęciu serwisu Coinmarketcap przez Binance? Jak to wpłynie na postrzeganie tego serwisu?

Szczerze mówiąc – negatywnie. Coinmarketcap, jako nasz bezpośredni konkurent w swojej misji miał być niezależnym portalem, stać pośrodku jako sędzia i raportować na temat wolumenów giełd. Jak w tej roli spisywał się przez ostatnie kilka lat, to zostawiam do samodzielnej oceny każdemu czytelnikowi. Na dzień dzisiejszy, Coinmarketcap nie jest w stanie nawet teoretycznie spełniać tej roli. Ostatnie zmiany w systemie odpowiedzialnym za ranking giełd mówią same za siebie. Jedna giełda przoduje. To trochę tak jakbyśmy poprosili Tima Cooka o przygotowanie rankingu najlepszych telefonów, albo Marka Zuckerberga o polecenie platformy do Social Mediów.

Jaki był Twój początek z kryptowalutami? Jak wyglądała Twoja droga do Coinpaprika?

Przed rozpoczęciem prac nad serwisem Coinpaprika współtworzyłem kilka innych popularnych projektów internetowych oraz zarządzałem firmą z branży cyberbezpieczeństwa. W tej właśnie firmie po raz pierwszy na poważnie spotkałem się z problemami i wyzwaniami jakie występują w świecie kryptowalut. Głównym katalizatorem do większego zaangażowania w ten świat byli moi wspólnicy Michał Grzybkowski i Tomek Drożdżyński, mocno wtajemniczeni w problemy branży (Michał do tego stopnia, że napisał nawet książkę). Wspólnie doszliśmy do wniosku, że jest wiele problemów, z którymi mierzą się aktywa cyfrowe: mała adopcja, brak zaufania, nadużycia, przestępstwa, brak rzetelnych informacji, brak regulacji i sztuczne pompowanie wartości niektórych projektów. Dlatego mając doświadczenie ze zwalczeniem cyber przestępstw i nadużyć postanowiliśmy skupić się na fundamentach – czyli zebraniu rzetelnej i prawdziwej informacji o rynkach i giełdach. Podjęliśmy trud technologiczny i zintegrowaliśmy się z większością giełd po to, aby wyciągać najbardziej aktualne dane, ale również po to, aby wykrywać manipulacje (celowe i niezamierzone). Dzięki takiemu podejściu oraz publikacji dodatkowych indeksów określających jakość giełd i projektów bardzo szybko zostaliśmy docenieni wśród społeczności na całym świecie i w chwili obecnej jesteśmy 4 najpopularniejszą stroną na świecie, która publikuje takie informacje.

W międzyczasie dostrzegliśmy inny problem, z którym mierzą się na co dzień użytkownicy kryptowalut – brak przyjaznego, bezpiecznego narzędzia do trzymania kryptowalut. Dlatego skupiliśmy się na kolejnym niezbędnym fundamencie – czyli portfelu dla wielu kryptowalut – aplikacji COINS. Projekt ten jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie (wersja iOS od stycznia, Android od czerwca), ale już widzimy bardzo duże zainteresowanie oraz wysokie oceny użytkowników aplikacji Coins.

W ciągu ostatnich kilku lat rynek kryptowalut przeżył wiele wzlotów i upadków. Jak Twoim zdaniem przez tę pierwszą dekadę spisują się cyfrowe aktywa? Jak Ty sam odczułeś te zmiany?

Dla mnie jedną z ciekawszych spraw była zmiana sposobu postrzegania pozyskiwania kapitału na projekty (ICO oraz pochodne). Nagle okazało się, że już nie tylko potężne fundusze VC mają pierwszeństwo w dokonywaniu inwestycji, ale równie dobrze można pozyskać finansowanie od rozproszonej grupy entuzjastów projektu. Oczywiście mieliśmy do czynienia z ogromną liczbą nadużyć, to spowodowało jednak sytuację, w które znacznie większy nacisk został położony na tematy bezpieczeństwa.

Jak z Twojej perspektywy zmieniło się otoczenie technologiczne rynku kryptowalut?

Nowe ICO nie imponują tak, jak kiedyś. Pojawiają się za to nowe, funkcjonalne aplikacje, które mają ułatwić korzystanie z krypto. To co można powiedzieć na pewno, to fakt, że rynek kryptowalut dojrzewa. Jest to proces mozolny i ciągły, więc nie zauważymy tutaj jakichś przełomowych punktów. Jeśli jednak zrobilibyśmy “zrzut ekranu” tego jak wyglądał i funkcjonował rynek kilka lat temu a następnie porównaliśmy to ze stanem aktualnym, to możemy dostrzec kilka wyróżników. Rynek ICO na dzień dzisiejszy praktycznie nie istnieje, ale na jego miejsce wskoczyły inne formy finansowania. Jeszcze na początku roku prym wiodły wszelkiego rodzaju Security Tokeny, słynne STO. Dzisiaj natomiast boom jest na szeroko pojęte DeFi z projektem Compound oraz Maker Dao na przodzie. Dodatkowo zmieniło się także podejście do samego odbiorcy. Technologia blockchain sama w sobie już tak nie imponuje, jak kilka lat temu a co za tym idzie, firmy muszą więcej czasu poświęcać na to w jaki sposób użytkownik “doświadcza” kryptowalut. Użytkownicy, zwłaszcza Ci nowi, często nie są zainteresowani zaawansowanymi interfejsami giełdowymi, czy technicznym żargonem świata blockchain. Chcieliby być blisko, inwestując kilkadziesiąt złotych miesięcznie, jednocześnie nie poświęcając dziesiątek godzin na analizy i edukację. Dlatego powstaje coraz więcej aplikacji, które pozwalają zacząć przygodę ze światem krypto w jak najprostszy sposób. I to jest moim zdaniem najwyraźniejszy trend na przestrzeni ostatnich kilku lat.

Jakie funkcjonalności muszą być dalej rozwijane, aby przyciągać użytkowników do branży? Jako Coinpaprika prężnie działacie na tym polu.

Tutaj musimy się na chwile zatrzymać i spróbować chociaż trochę rozróżnić użytkowników krypto. W bardzo dużym uproszczeniu dostrzec możemy 3 najliczniejsze grupy. Są to, jak to ich nazywamy – Hard Userzy, Casual Investors oraz Newcomers. Hard Userzy to użytkownicy, którzy w branży są już od dawna, często grają na giełdach a kryptowaluty trzymają na swoich trezorach. Dla takich użytkowników rozwijamy właściwie Coinpaprike. Staramy się, aby dane były w jak najwyższym stopniu rzetelne. Prześwietlamy coiny pod względem głębokości rynków czy analizujemy czynniki wpływające na zaufanie dla danej giełdy. Wszystko po to, aby Ci użytkownicy mogli podjąć jak najbardziej przemyślane decyzje inwestycyjne. Newcomers, czyli ludzie dopiero wchodzący na rynek, to ludzie dla których często największą barierą jest trudność w zrozumieniu technologii. I tutaj pojawia się COINS, które zostało zaprojektowane z myślą o tych, którzy zaczynają przygodę z krypto. Trzecia grupa, czyli Casual Investors, to osoby pomiędzy. Dla takich osób połączenie Coinpaprika (analiza) + COINS (portfel) wydaje się być najbardziej optymalne.

Portfele kryptowalutowe to istotny element rynku. Tworzona przez Was aplikacja COINS jest dobrym przykładem innowacji, które poszły we właściwym kierunku. Co według Ciebie jest najważniejsze w tym obszarze – z perspektywy użytkownika i deweloperów tworzących takie rozwiązania?

Jeżeli mówimy o portfelach kryptowalutowych, to moim zdaniem są to dwie rzeczy. Bezpieczeństwo i łatwość użytkowania. Bezpieczeństwo z wiadomych względów. Skoro mamy być swoim własnym bankiem, to musimy w bezpieczny sposób obchodzić się ze swoimi funduszami. W COINS, bardzo duży nacisk kładziemy na bezpieczeństwo twoich środków. Nasz portfel jest niezależny, tzn. że my jako firma nie mamy dostępu do środków jakie użytkownik posiada. Dzięki temu, użytkownik zawsze ma tę pewność, że jego pieniądze nie opuszczą telefonu bez jego wiedzy. Z drugiej strony jest łatwość użytkowania. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której posiadasz fundusze, ale nie potrafisz z nich skorzystać. Choć jakkolwiek kuriozalnie może to brzmieć, zdarzało nam się dostawać wiadomości na Coinpapryce, że użytkownik nie potrafili wypłacić swoich środków z jakiejś giełdy, bądź “natywnego” portfela jakiegoś coina, w którego zainwestowali. To drugi najważniejszy filar COINS jako portfela. COINS ma być przede wszystkim intuicyjną aplikacją.

Za pół roku dobiegnie końca zakład McAfee’ego, który zakłada, że Bitcoin osiągnie cenę 1 000 000 USD. Ta perspektywa wygląda po 3 latach na nierealistyczną. Pytanie – czego w takim razie możemy się spodziewać w drugim półroczu 2020? Co zmieni się rynku pod względem ceny, technologii i prawa?

Z tego co pamiętam, to McAfee wycofał się ostatnio z tych słów, także on sam już nie wierzy w tak wielki wzrost. Moim zdaniem, nie zobaczymy spektakularnych wzrostów na cenie Bitcoina do końca roku. Osobiście uważam, że okolice 10 tysięcy zostaną z nami jeszcze na jakiś czas. Co innego, jeśli chodzi o technologie, tutaj będzie się sporo działo. Tak jak wspominałem wcześniej o boomie na DeFi, powiedziałbym, że ten trend będzie dalej kontynuowany i na pewno sporo jeszcze zostanie nam zaprezentowane do końca roku.

W ostatnim czasie w Polsce zrobiło się głośno z powodu materiału Superwizjera o giełdzie Bitbay i Sylwestrze Suszku. Czy Twoim zdaniem Polska potrzebuje zmienić swój stosunek do kryptowalut? Czy może to sama branża powinna wpłynąć na ograniczanie ryzyka i postrzeganie tego rynku?

Z racji tego, że wywodzimy się z firmy, która zajmowała się cyberbezpieczeństwem (ochroną aplikacji internetowych, e-sklepów, administracji publicznej) w nasze DNA wpisane są bardzo wysokie standardy dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa informacji. Dlatego mogę śmiało powiedzieć, że jesteśmy firmą security-driven. Jeżeli chodzi o inne produkty / firmy – bywa różnie, nie każdy jest tak bardzo zorientowany na bezpieczeństwo i ograniczanie ryzyka. Mam jednak wrażenie, że jest coraz lepiej i powstaje więcej profesjonalnych firm, które dbają o te aspekty w podobny sposób co znane nam banki analogowe. Dobierając partnerów do naszych przedsięwzięć zawsze robimy dogłębną analizę jakości danego partnera i wybieramy tylko najlepsze rozwiązania. W moim odczuciu jest jeszcze dużo do zrobienia, w kwestii ograniczania ryzyk i jest to obowiązek każdej firmy działającej w branży kryptowalut. Jeżeli chodzi o giełdy – to pierwszym podstawowym czynnikiem ograniczającym ryzyko jest to, aby nie przetrzymywać tam zasobów, tylko w bezpiecznym portfelu, jak np. COINS.

Jakie są plany na rozwój Coinpaprika? Czego możemy spodziewać się w kolejnych wersjach aplikacji COINS?

Plany są dość obszerne szczerze mówiąc. Jeżeli chodzi o Coinpapryke to dość sporą zmianą, która nadejdzie w najbliższym czasie będzie możliwość zakładania kont w naszym serwisie. Co dokładnie będzie można dzięki temu robić? To zostawmy już na inną rozmowę. Mogę jedynie powiedzieć, że na pewno użytkownicy nie będą zawiedzeni. Jeżeli zaś chodzi o COINS to przede wszystkim będziemy chcieli dowieźć alerty cenowe, które są aktualnie w fazie testów oraz wsparcie dla coraz większej ilości walut (na ten moment jest to ponad 1500 dla Androida i iOSa). Chcemy także popracować nad komunikacją w samej aplikacji oraz przetłumaczyć aplikacje na kilka brakujących języków. To plan na następne kilka wersji.

Czy w kolejnych odsłonach aplikacji przewidujecie wsparcie dla Lightning Network?

W najbliższym czasie wsparcie dla Lighting Network nie znajduje się wysoko na liście naszych priorytetów.

Czy jest coś, czym COINS zaskoczy użytkowników w przyszłości? Możesz powiedzieć coś na ten temat czytelnikom Bitcoin.pl?

Jestem bardziej niż pewny. Plany jak już wspomniałem mamy obszerne, to o czym wspomniałem powyżej to plan na najbliższe 2-3 miesiące, zaś patrząc długodystansowo mamy w backlogu kilka rozwiązań, których aktualnie nie ma na rynku, a chcielibyśmy aby pojawiły się w COINS. Także nie pozostaje mi nic innego jak prośba o śledzenie naszych social mediów, aby być jak najlepiej poinformowanym o nadchodzących funkcjonalnościach.

Telegram: https://t.me/coinpaprika
Facebook: https://www.facebook.com/coinpaprika/
Twitter: https://twitter.com/coinpaprika

Tagi
coinpaprika coins Radek Wesołowski wywiad

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

>

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.

bitbay rejestracja na gieldzie gielda geco one
rozlicz kryptowaluty

Redakcja Bitcoin.pl ostrzega:
Uważaj na oszustów. Dbaj o bezpieczeństwo.