Więzienie za kryptowaluty w Polsce? Kontrowersyjna poprawka posłanek PO uderza w branżę
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Trzy posłanki PO, Joanna Frydrych, Dorota Marek i Krystyna Skowrońska, przygotowały poprawkę, która, zdaniem ekspertów, całkowicie zablokuje rozwój Web3 w Polsce. Chodzi o zmianę w Ustawie o rynku kryptoaktywów.
Poprawka posłanek PO: więzienie za kryptowaluty?
Trzy wspomniane posłanki PO przygotowały poprawkę do ustawy, która ma uregulować branżę kryptowalut. Problem w tym, że sprawi ona, że kryptoaktywami będzie się w naszym kraju aż strach zajmować!
Chodzi o art. 121. ustawy, w którym czytamy:
1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, prowadzi działalność związaną ze świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów, o której mowa w art. 59 lub art. 60 rozporządzenia 2023/1114, podlega grzywnie do 5 000 000 zł albo karze pozbawienia wolności do lat 5, albo obu tym karom łącznie.
Posłanki chcą dodania w projekcie zapisu, jaki prezentuję poniżej: kara więzienia nie będzie mogła być krótsza niż 6 miesięcy!
Jak wskazuje prof. Krzysztof Piech, może to do prowadzić do sytuacji wręcz kuriozalnych: karania osób, które po prostu za niewielką nawet opłatą szkolą znajomych z tematu kryptowalut, utrudniania akceptowania kryptopłatności w sklepach czy uniemożliwianiu polskim artystom emisji NFT.
Ten przepis to prawny koszmar. Używa on broni atomowej, przeznaczonej do zwalczania wielkich, nielicencjonowanych giełd i celuje nią w zwykłych ludzi: hobbystów, artystów, wykładowców (tak, nie będę mógł tworzyć tokenów i rozdawać ich studentom) i małych przedsiębiorców. Wprowadzenie minimalnej, bezwzględnej kary więzienia za czyny, których "przestępczy" charakter jest często wynikiem nieświadomości i niejasności definicji (i braku worka monet na prawników), to cecha systemów totalitarnych, a nie państwa prawa
- podsumował prof. Piech.
Ktoś tu przesadza!
Coraz trudniej pojąć, co chcą osiągnąć polscy politycy, ich pomysły dot. regulacji rynku kryptowalut w Polsce stają się coraz bardziej kuriozalne! Wygląda to tak, jakby posłowie chcieli zniechęcić Polaków do kryptowalut.
Jak na razie Sejm przeprowadził pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów. W głosowaniu nad jego odrzuceniem 188 posłów było „za”, 228 „przeciw”, a 3 wstrzymało się, co oznacza, że projekt trafił do dalszych prac w Komisji Finansów Publicznych.
Regulacja budzi kontrowersje i jest krytykowana przez branżę oraz część opozycji. Szczególnie ostro wypowiadają się na jej temat posłowie PiS Janusz Kowalski i Michał Moskal, którzy na ostatniej konferencji prasowej przekazali, że mają swoje poprawki do ustawy, m.in. powołanie rady ds. kryptowalut czy ustalenie maksymalnej opłaty licencyjnej na poziomie 10 tys. euro. Jeżeli zmiany nie zostaną przyjęte, prezydent Karol Nawrocki – zgodnie z zapowiedziami Kowalskiego – ma zawetować ustawę.
Szczegóły propozycji PiS mają zostać przedstawione w październiku podczas kongresu partii w Katowicach.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
2026 rok będzie wzrostowy dla kryptowalut - przewiduje Arthur Hayes

Następny
Pakistan zaprasza do siebie kryptowalutowe firmy z całego świata
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

