new-york-3

 

W zeszły czwartek, jeden z nowojorskich radnych, demokrata Mark Levine, przedłożył przed tamtejszym ratuszem projekt ustawy zakładającej wykorzystanie bitcoinów jako alternatywnego środka płatności w przypadku opłat za mandaty czy też innego rodzaju opłat administracyjnych, na przykład kosztów sądowych.

 

Jak zapewnia Levine, tego rodzaju rozwiązanie pomogłoby oszczędzić miastu do kilku milionów dolarów rocznie, które obecnie pochłaniane są między innymi przez koszty transakcyjne związane z płatnościami za pomocą kart płatniczych.

 

To właśnie ten argument miał w pierwszej kolejności nakłonić radnego do złożenia wspomnianego już projektu ustawy. Zanim ta zostanie jednak przedłożona pod głosowanie – najpierw przed miejskim komitetem ds. technologii, później ewentualnie zaś przed samą Radą Miasta - Levine potrzebuje przekonać do swojego pomysłu jak największą liczbę osób ze swojego grona, które zdecydują się poprzeć jego inicjatywę.

 

Zadanie to, dla demokraty reprezentującego siódmy okręg Północnego Manhattanu, może okazać się jednak wymagające, gdyż jak sam przyznaje, część członków nowojorskiego ratusza podchodzi dość sceptycznie do idei bitcoina i innych kryptowalut, określając je jako „waluty Dzikiego Zachodu”.

 

Jako powód takiego jeszcze postrzegania Bitcoina, Levine wskazuje częsty jeszcze brak odpowiedniej wiedzy na temat tej nowej technologii, powszechnej niestety nawet wśród tamtejszych radnych, pomimo iż Nowy Jork to pierwszy amerykański stan, który za sprawą ustawy BitLicense, zdecydował się objąć obrót walutami cyfrowymi precyzyjnymi regulacjami prawnymi. Prace nad ustawą mającą regulować funkcjonowanie lokalnych biznesów związanych z kryptowalutami, trwające już od dobrych kilku miesięcy, wchodzą właśnie w decydujące stadium.

 

Jak zaznacza Levine, jego projekt nie ma jednak związku z ustawą BitLicense. Ostateczny kształt tej ustawy nie powinien mieć także wpływu na propozycję jego autorstwa.

 

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, niezależny pomysł Marka Lavine’a, mógłby zostać poddany pod głosowanie jeszcze w czerwcu tego roku. Jeśli to przebiegnie pomyślnie, nowa ustawa wejdzie w życie po 180 dniach od jej uchwalenia.

 

Jeśli miałoby się tak stać, miasto musiałoby podjąć współpracę z jedynym z operatorów płatności bitcoin, który wziąłby na siebie zadanie przetwarzania tego rodzaju transakcji i przewalutowywania ich na amerykańskie dolary. Z pewnością wiązałoby się to z pewnymi dodatkowymi kosztami, jednak, jak zapewnia Levine, byłyby one i tak dużo mniejsze, aniżeli te z którymi mamy obecnie do czynienia w przypadku transakcji z wykorzystaniem kart płatniczych.

 

 

Fotografia na licencji Creative Commons: flickr.com

Wszelkie kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesyłanie zawartości ze stron bitcoin.pl wymaga uprzedniej zgody portalu.