mt-gox

 

Pochodzący z San Francisco, Payward Inc., operator giełdy Kraken, zadeklarował swoją pomoc w rozwiązaniu, ciągnącej się już od lutego tego roku, sprawy upadłości giełdy Mt. Gox. Firma zaproponowała wsparcie w prowadzeniu dochodzenia dotyczącego utraty setek tysięcy bitcoinów zdeponowanych niegdyś na tokijskiej giełdzie, a także w procesie wypłaty ewentualnych zadośćuczynień.

 

Jak wyczytujemy z The Wall Street Journal, szef japońskiego oddziału giełdy Kraken, Abako Miyaguchi przyznaje, że porozumienie tej postaci zostało w ten wtorek zatwierdzone przez tokijski sąd prowadzący sprawę upadłości giełdy.

 

Biorąc pod uwagę fakt powszechnego niezadowolenia z jakim dotychczas spotykała się praca obecnego syndyka upadłościowego majątku tokijskiej giełdy – Nobuaki Kobayashiego, wierzyciele upadłego Mt. Gox’a powinni pozytywnie przyjąć wieści o zaangażowaniu amerykańskiego operatora. Wiele wtajemniczonych w sprawę osób podkreślało rażący brak kompetencji syndyka wynikający z jego ograniczonej wiedzy na temat samego Bitcoina.

 

Według Kobayashiego wybór padł na giełdę Kraken z powodu jej dotychczasowej, niemal nienaruszonej, reputacji i w pełni dowiedzionej historii operacyjnej.

 

Chcąc przypieczętować zawarte porozumienie, Kraken zgodził się także na wpłatę 30 milionów jenów, mających zostać rozdzielonych pomiędzy wierzycieli pod koniec procesu likwidacji giełdy. Amerykański operator zadeklarował również, iż dostarczy fundusze mające pomóc w przeprowadzeniu procedury likwidacyjnej, jednakże nie zamierza starać się rehabilitować, ani też wykupywać znaczącej części aktywów tokijskiej giełdy, włączając w to pozostałą część długu czy też pokaźną bazę danych klientów.

 

Na obecną chwilę wiadomo już, że Kraken ma współpracować z syndykiem w celu stworzenia systemu umożliwiającego wierzycielom składanie niezbędnych dokumentacji w formie cyfrowej.

 

Dodatkowo, jeśli zapadnie decyzja o wypłacie wierzytelności w postaci bitcoinów, proces ten także przebiegać będzie z aktywnym udziałem Krakena. W takim przypadku, w celu otrzymania należnych środków wymagane będzie dokonanie rejestracji na amerykańskiej giełdzie.

 

Jak przyznaje prezes giełdy Kraken, Jesse Powell, jego firma ma swój interes w pozytywnym zakończeniu sprawy, gdyż utrata tak znaczących sum depozytów niegdyś potężnej giełdy, podważyła reputację samego bitcoina:

 

To jak potoczy się sprawa upadłości Mt. Gox będzie miało bardzo poważny wpływ na całą bitcoinową społeczność. Zdecydowaliśmy się udostępnić nasze zasoby oraz ekspertyzę, próbując zminimalizować w ten sposób straty jakich doznali wierzyciele, odbudować ich wiarę w społeczność oraz zademonstrować zaufane przewodnictwo w branży.

 

Na dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Tokio,   zaplanowano drugie już spotkanie pomiędzy syndykiem upadłościowym, a wierzycielami giełdy. Kolejne odbędzie się dopiero 22 kwietnia przyszłego roku.

 

Łącznie, utracony przez niegdyś największą na świecie giełdę, majątek szacuje się na 650 000 BTC. W wyniku do dzisiaj niewyjaśnionych zdarzeń, tysiące inwestorów straciło bardzo pokaźne, często sześciocyfrowe sumy, niekiedy stanowiące oszczędności ich życia.

 

 

Wszelkie kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesyłanie zawartości ze stron bitcoin.pl wymaga uprzedniej zgody portalu.