głosowanie

 

Wirginia Zachodnia pracuje nad systemem, który umożliwi żołnierzom stacjonującym na zagranicznych misjach udział w listopadowych wyborach federalnych w tym stanie. Nad platformą do e-głosowania bazującą na blockchainie pracuje również ukraińska Centralna Komisja Wyborcza oraz jedno ze szwajcarskich miast.

 

Administracja stanu Wirginia Zachodnia podjęła w tym zakresie współpracę z bostońską firmą Voatz, która na jej zlecenie opracowała aplikację mobilną. Osoba pragnąca zagłosować za jej pomocą musi dokonać uprzedniej rejestracji w aplikacji poprzez wykonanie fotografii jednego ze swoich dokumentów tożsamości, jak również nagrania video swojej twarzy w stylu „selfie”.

 

Przedstawiciele Voatz zapewniają, że ich system rozpoznawania twarzy jednoznacznie zweryfikuje czy zarówno fotografia, jak i nagranie należą do tej samej osoby. Po oddaniu głosu poprzez aplikację, dane zostaną poddane anonimizacji i umieszczone w łańcuchu bloków.

 

System był już testowany w dwóch hrabstwach, Harrison oraz Monongalia, podczas tegorocznych wyborów wstępnych. Uzyskane wyniki miały być ponoć „satysfakcjonujące”. Jak zapewnia sekretarz stanu Zachodnia Wirginia, Mac Warner, na obecną chwilę przeprowadzono również cztery audyty różnych komponentów systemu, włączając w to infrastrukturę chmury oraz łańcucha bloków. Te miały „nie wykazać problemów”.

 

Jeszcze przed listopadem, każde z hrabstw stanu Zachodnia Wirginia będzie mogło dokonać wyboru czy zamierza korzystać z aplikacji – przekonuje Michael L. Queen, zastępca szefa kancelarii w gabinecie Warnera. Oprócz systemu Voatz, żołnierze biorący udział w wyborach będą mogli skorzystać oczywiście ze standardowej, papierowej formy głosowania.

 

Okazuje się, że prace nad własnym systemem do głosowania korzystającym z technologii łańcucha bloków prowadzi również ukraińska Centralna Komisja Wyborcza. Podjęła ona w tym zakresie współpracę z Fundacją NEM na Ukrainie. I to właśnie z rozproszonej księgi monety NEM (XEM) ma korzystać prototypowy system wyborczy.

 

Z informacji umieszczonych na oficjalnym profilu dyrektora Państwowego Rejestru Wyborców w Centralnej Komisji Wyborczej na Ukrainie, Oleksandra Stelmakha dowiadujemy się, że już od „kilku tygodni” trwa testowe głosowanie z wykorzystaniem 28 węzłów łańcucha bloków NEM. Jak dodaje dyrektor: „głosowanie jest nadal otwarte i każdy może wziąć w nim udział”.

 

Stelmakh podejmuje się również wyceny pojedynczego stanowiska do głosowania dla takiego rodzaju systemu. Według jego kalkulacji to koszt niewiele ponad 1 200 dolarów.

 

Szwajcarskie miasto Zug, o którym już nie raz wspominaliśmy z racji otwartości miasta na kryptowaluty i łańcuch bloków, pracuje z kolei nad własnym systemem do głosowania w oparciu o tę technologię. Rozwija go, wywodząca się z Zug, firma Luxoft we współpracy z Uniwersytetem Nauk Stosowanych i Sztuki w Lucernie.

 

Program pilotażowy nowej platformy do e-głosowania został zapoczątkowany w pierwszej połowie czerwca. Pierwsze głosowanie za jej pomocą miało miejsce pomiędzy 25 czerwca, a 1 lipca podczas jednej z, popularnych w Szwajcarii, konsultacji społecznych.

 

Mieszkańcy Zug mogli oddawać swoje głosy za pomocą smartfonów z wykorzystaniem nowego systemu elektronicznej identyfikacji obywateli, wprowadzonego przez miasto.

 

Jak przekonuje szef ds. komunikacji miasta Zug, Dieter Müller w wywiadzie dla szwajcarskiej agencji informacyjnej SWI swissinfo.ch: „Premiera [systemu] okazała się sukcesem” zaś najbliższe miesiące zostaną przeznaczone na ewaluację „technicznych danych” procesu głosowania.