KNF

 

Podczas gdy wiele państw na świecie otwiera się na kryptowaluty zachęcając pozytywnymi regulacjami inwestorów, w Polsce mamy tendencje przeciwną. Polska robi wszystko by do kryptowalut obywateli zniechęcić.

 

Jak kryptowaluty odbierane są „na górze” widać już po stanie regulacji. Pierwszy raz kryptowaluty i próba ich definicji pojawiła się w ustawie dotyczącej prania brudnych pieniędzy i finansowania terroryzmu. Już sam ten fakt wskazuje podejście i możliwą najbliższą politykę polskich władz w stosunku do kryptowalut.  

 

Tam gdzie regulacje są najbardziej potrzebne i gdzie prawo jest dla użytkowników najbardziej krzywdzące (podatki) nic się nie dzieje i prawdopodobnie długo tak pozostanie.

 

W lipcu 2017 na stronie Narodowego Banku Polskiego pojawił się komunikat zawierający ostrzeżenie przed kryptowalutami. W grudniu 2017 ruszyła akcja informacyjna NBP i KNF na większą skalę, czemu efektem jest strona internetowa uwazajnakryptowaluty.pl.

 

W lutym tego roku, NBP wydało ponad 90 tys złotych na kampanie w mediach społecznościowych ośmieszającą ideę inwestowania w kryptowalutę.

 

Jak się okazuje na tym nie koniec. Na stronach KNF pojawiła się oferta przetargowa na kampanie społeczną ostrzegającą przed inwestowaniem w kryptowaluty. Tym razem środki są dużo większe, bo za kampanię KNF chce zapłacić pół miliona złotych netto.

 

„Przedmiotem umowy jest zaplanowanie i przeprowadzenie kampanii społecznej promującej aplikację KNF Alert oraz budującej świadomość istnienia ryzyk związanym z inwestowaniem w kryptowaluty, piramidy finansowe oraz działalność forex nienadzorowaną przez UKNF przy wykorzystaniu materiałów kreatywnych Zamawiającego” - wyczytujemy w specyfikacji zamówienia

 

Częścią kampanii mają być dwa 30 sekundowe spoty. Jeden dotyczący aplikacji KNF a drugi :

 

„Kim będziesz kiedy bańka pęknie” – mający na celu zwiększenie świadomości uczestników rynku finansowego, ostrzeżenie przed ryzykiem związanym z inwestowaniem w kryptowaluty, piramidy finansowe i nienadzorowany rynek forex.”

 

Kampania ma ruszyć w czerwcu 2018 roku i trwać przez 30 dni. Biorąc pod uwagę, że zamówione mają być spoty, można przypuszczać, że kampania odbędzie się na większą skalę również w telewizji.

 

To co jest najbardziej przykre to nie sam fakt ostrzegania przed ryzykiem inwestowania w kryptowaluty, które rzeczywiście istnieje tak jak w przypadku każdej innej inwestycji,  tylko że kryptowaluty znów zostaną wrzucone do jednego worka z piramidami finansowymi a przekaz jak w przypadku poprzednich kompani znów najprawdopodobniej będzie nierzetelny i krzywdzący dla samych kryptowalut.