Japonia7a

 

Japońska rządowa Agencja Usług Finansowych (Financial Services Agency, FSA) wprowadza zestaw nowych zasad i wytycznych według których operować mają tamtejsze giełdy wymiany kryptowalut.

 

W myśl ustawy, która weszła w życie 1 kwietnia zeszłego roku, japońskie giełdy kryptowalutowe są zobowiązane do rejestrowania swoich usług w FSA. Od czasu pamiętnego włamania na giełdę Coincheck, agencja postanowiła jednak znacząco zaostrzyć wymagania licencyjne, zarówno w stosunku do już operujących platform, jak i tych które o licencję dopiero się ubiegają.

 

Operatorzy giełd rejestrujących się, jak i już zarejestrowanych w FSA będą musieli upewnić się teraz, że dostosowali systemy zarządzania swoich platform do „pięciu obszernych kryteriów” wprowadzonych przez rządową agencję, informuje magazyn finansowy Nikkei.

 

Według pierwszego z nich giełdy zobowiązane są do „nie przechowywania walut na komputerach podłączonych do Internetu oraz do ustawiania wielokrotnych haseł dla transferów walutowych”.

 

Procedury mające na celu zapobieganie procederom prania brudnych pieniędzy składają się na drugie kryterium. Giełdy „będą musiały pracować ciężej, aby zapobiegać praniu pieniędzy, poprzez takie środki jak weryfikacja tożsamości klientów przy dużych transferach [walutowych]”.

 

Zarządzanie aktywami klientów to składowa trzeciego kryterium. FSA chce upewnić się, że są one „starannie zarządzane w odseparowaniu od aktywów giełdy”. Według Nikkei, operatorzy giełdy będą zobowiązani do sprawdzania kont klientów nawet kilka razy dziennie, zwracając uwagę na ewentualne nieprawidłowości. Dodatkowo, każda giełda będzie musiała „dysponować przepisami nie dopuszczającymi do korzystania przez pracowników giełdy z pieniędzy lub wirtualnych walut klientów”.

 

Agencja zamierza wprowadzić również restrykcje dotyczące określonych typów kryptowalut, dostępnych na giełdach. W szczególności „te zapewniające wysoki stopień anonimowości i z łatwością wykorzystywane do prania pieniędzy będą, co do zasady, blokowane”.

 

Według niektórych doniesień, FSA ma już teraz wywierać nacisk na japońskie giełdy kryptowalutowe, aby te zaprzestały handlu takimi (skoncentrowanymi głównie na anonimowości) monetami jak np. Monero, Zcash i Dash.

 

Ostatnie, wprowadzone przez agencję, kryterium ma dotyczyć wzmocnienia wewnętrznych procedur giełd. Będą one zobowiązane do „oddzielenia udziałowców od zarządu. Funkcje odpowiedzialne za rozwój systemu będą również odseparowane od funkcji dotyczących zarządzania aktywami, aby nie dopuścić do manipulowania przez pracowników systemem dla swoich własnych zysków”.

 

Oprócz niezbędnej dokumentacji, proces rejestracji giełdy przewidywać będzie teraz również bezpośrednie wizyty inspektorów FSA w placówkach giełdy, aby upewnić się jak skutecznie wdrażane są wytyczne agencji.

 

Obecnie, licencje FSA posiada 16 japońskich platform wymiany kryptowalut. Ponadto siedem giełd operuje na podstawie tzw. tymczasowych pozwoleń, podczas gdy agencja rozpatruje ich wnioski licencyjne.

 

Jak podaje Nikkei, FSA rozpocznie przyjmowanie nowych aplikacji tego rodzaju najprawdopodobniej jeszcze tego lata. Według agencji, na obecną chwilę rejestracją może być zainteresowanych nawet 100 nowych giełd kryptowalutowych.