WiceministerPCC

 

Dziś w wywiadzie dla RMF FM wiceminister finansów Paweł Cybulski stwierdził, że podatek PCC od kryptowalut łamie tak zwaną zasadę "dogodności opodatkowania".

 

„Funkcjonuje zasada dogodności opodatkowania. Jeśli możemy się rozliczyć, jest to realne i możliwe, to powinniśmy to rozliczyć.  (...) PCC jest w tej chwili kwestionowany, przez to że nie ma dogodności opodatkowania. Trudno opodatkować trzysta, czterysta, czy tysiąc transakcji u jednego podatnika i zmusić go do składania PCC za każdym razem- mówi wiceminister finansów Paweł Cybulski dla RMF FM

„Jeśli jest możliwość do rozliczenia w PCC, to rozliczmy. Mamy już wielu podatników, którzy rozliczyli PCC za kryptowaluty. W innych przypadkach mamy niedogodność. Mamy pewien spór i musimy to w najbliższym czasie rozwiązać.A więc: jeśli ktoś ma dogodność rozliczenia tego w PCC, to bardzo proszę, tak to powinno wyglądać. Ale podejrzewam, że większość podatników nie będzie miała możliwości składania 400, 500, 1000 PCC dziennie. Po prostu jest to niedogodność, niemożliwość rozliczenia się w tym podatku PCC. Prawo mówi, że tak, ale nie ma takiej możliwości fizycznej rozliczenia się. Jeśli nie ma takiej możliwości, to nie powinniśmy robić sankcji.”


„Będziemy bardzo ostrożni, jeśli chodzi o prawo. Będziemy z wielką wrażliwością podchodzić do tego tematy. Bardziej będziemy liberalnie niż surowo rozstrzygali tę granicę. Będziemy tylko wyłapywali te przypadki, które wskazują, że w sposób jaskrawy podatnik mógł się rozliczyć, a tego nie zrobił.”

 

To fragment wypowiedzi wiceministra Pawła Cybulskiego. Pełny tekst na stronie RMF FM.

 

Co wynika z tych wypowiedzi? Niewiele.

 

Na pewno to, że wiceminister dostrzega problem opodatkowania transakcji kryptowalutowych podatkiem PCC. Być może kieruje się dobrem podatników a być może chodzi o potencjalny paraliż skarbówek tonami deklaracji PCC-3.

 

Co oznacza to dla podatnika? W zasadzie NIC. Dalej wisi na nas konieczność płacenia podatku PCC od kupna lub wymiany kryptowaluty na inną kryptowalutę. Wypowiedź Pana wiceministra nie ma żadnej mocy prawnej i przed niczym nas nie chroni. Jest tylko „obietnicą”, że podatnicy, którzy nie byli w stanie rozliczyć się z PCC będą traktowani łagodnie. Obietnica, która może wpłynąć korzystnie na nasze poczucie bezpieczeństwa, ale tylko pozornie i może być złudna. Nie płacąc podatku PCC za kilka lat dalej może upomnieć się o niego skarbówka wymierzając nam grzywę i doliczając odsetki.

 

Co ciekawe zasada „dogodności opodatkowania” na którą powołał się wiceminister, nie występuje w polskim prawie. Jest to jedna z zasad autorstwa Adama Smitha, XVIII wiecznego filozofa i ekonomisty. Gdyby przyszło nam się kiedyś powołać na tą zasadę w Sądzie Administracyjnym, niestety nic nie wskóramy. Podobnie niewiele znacząca dla sadu może być wypowiedź wiceministra w wywiadzie.  

 

Profesjonalnie i celnie dzisiejszą wypowiedź skomentował Sławomir Mentzen: