Wall Street wierzy w AI, ale Bitcoin dostał sygnał ostrzegawczy z ETF-ów
Paweł BińkowskiRedaktor Bitcoin.pl

Rynek wysłał w tym tygodniu mieszany sygnał. Z jednej strony NVIDIA potwierdziła, że boom na infrastrukturę AI nadal trwa. Z drugiej strony wysoka rentowność obligacji i odpływy ze spotowych ETF-ów na Bitcoina przypomniały inwestorom, że apetyt na ryzyko ma swoje granice.
Artykuł powstał we współpracy z BingX.
Końcówka tygodnia przyniosła obraz rynku, który wygląda dobrze na powierzchni, ale pod spodem sytuacja pozostaje napięta. Akcje w USA utrzymały siłę, sektor AI dostał mocne potwierdzenie w wynikach NVIDII, a zmienność spadła. Jednocześnie Bitcoin nie dołączył do odbicia na Wall Street, Ethereum ponownie zachowywało się słabiej, a z amerykańskich spotowych ETF-ów na BTC przez kilka sesji odpływał kapitał.
Według danych rynkowych z 22 maja, około godz. 20:00 czasu polskiego, Bitcoin kosztował ok. 76 675 USD, a Ethereum ok. 2115 USD. To pokazuje, że BTC nadal trzyma się znacznie lepiej niż większość rynku, ale na razie nie ma wystarczającego impulsu do wyraźnego wybicia.
Najważniejsze dane z rynku
Na zamknięciu sesji 21 maja S&P 500 wzrósł o 0,2% do 7445,72 pkt, Dow Jones zyskał 0,6% do 50 285,66 pkt, Nasdaq Composite wzrósł o 0,1% do 26 293,10 pkt, a Russell 2000 urósł o 0,9% do 2843,45 pkt. W ujęciu tygodniowym do czwartku najmocniej wyglądały mniejsze spółki, bo Russell 2000 był wyżej o 1,8%, a Dow Jones o 1,5%.
Rynek akcji pozostaje więc odporny. Problem polega na tym, że ta odporność nie wynika już wyłącznie z euforii wokół największych spółek technologicznych. Inwestorzy kupują szerzej, ale jednocześnie cały czas patrzą na rynek obligacji. Rentowność 10-letnich obligacji USA wynosiła 4,57% 20 maja, po wzroście do 4,67% dzień wcześniej. To nadal poziom, który utrudnia agresywną wycenę aktywów wzrostowych.
NVIDIA dowiozła wyniki, ale oczekiwania są ogromne
Najważniejszym wydarzeniem tygodnia były wyniki NVIDII. Spółka podała, że w I kwartale 2027 osiągnęła rekordowe przychody w wysokości 81,6 mld USD, co oznacza 85% wzrostu rok do roku. Segment Data Center wygenerował 75,2 mld USD przychodów, rosnąc o 92% w tym samym czasie.
To są liczby, które potwierdzają jedno: popyt na infrastrukturę AI nadal jest ogromny. NVIDIA nie jest już tylko producentem układów graficznych, ale centralnym dostawcą infrastruktury dla chmur, centrów danych i firm budujących rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.
NVIDIA oczekuje w II kwartale przychodów na poziomie ok. 91 mld USD. Co istotne, spółka zaznaczyła, że prognoza ta nie zakłada żadnych przychodów z Data Center compute w Chinach. Innymi słowy: ewentualne odmrożenie popytu z Chin byłoby dodatkiem, a nie warunkiem realizacji wzrostu.
Firma zwiększyła też kwartalną dywidendę z 0,01 USD do 0,25 USD na akcję i zatwierdziła dodatkowe 80 mld USD na skup akcji własnych. To ważny sygnał, bo NVIDIA zaczyna być traktowana nie tylko jako spółka wzrostowa, ale także jako gigant generujący potężną gotówkę.
Mimo to reakcja rynku nie była euforyczna. To nie znaczy, że wyniki rozczarowały. Bardziej pokazuje, że poprzeczka dla NVIDII i całego sektora AI jest już ustawiona bardzo wysoko. Dobre wyniki mogą dziś nie wystarczyć, jeśli inwestorzy zaczynają pytać, czy tempo wydatków na AI utrzyma się w kolejnych kwartałach.
Fed przypomina: walka z inflacją nie jest zakończona
Drugim kluczowym elementem układanki jest Fed. Z informacji po kwietniowym posiedzeniu FOMC wynika, że członkowie Rezerwy Federalnej nadal widzą podwyższone ryzyko inflacyjne. Fed zwracał uwagę m.in. na wyższe ceny energii, napięcia na Bliskim Wschodzie, skutki ceł oraz ryzyko utrwalenia inflacji powyżej celu 2%.
Co ważne, większość uczestników posiedzenia wskazała, że pewne zaostrzenie polityki mogłoby stać się właściwe, jeśli inflacja nadal utrzymywałaby się uporczywie powyżej 2%. Wielu uczestników chciało też usunięcia z komunikatu języka sugerującego łagodniejsze nastawienie do przyszłych decyzji o stopach procentowych.
To właśnie ten element ogranicza potencjał ryzyka. AI może rosnąć, spółki mogą raportować świetne wyniki, a Bitcoin może utrzymywać relatywną siłę. Ale przy wysokich rentownościach obligacji inwestorzy są mniej skłonni płacić każdą cenę za przyszły wzrost.
Bitcoin słabszy nie przez cenę, ale przez przepływy
Na rynku krypto największym problemem Bitcoina nie był sam spadek ceny, tylko odpływ kapitału ze spotowych ETF-ów w USA. Według danych Bitbo, 18 maja ETF-y odnotowały łącznie 207,4 mln USD odpływu netto, 19 maja aż 855,1 mln USD odpływu netto, a 20 maja kolejne 70,3 mln USD odpływu netto. Największy udział w odpływie z 19 maja miał IBIT od BlackRock, z którego wypłynęło 773,9 mln USD.
To ważna zmiana względem wcześniejszych okresów, gdy silny popyt z ETF-ów pomagał Bitcoinowi utrzymywać się wysoko mimo trudniejszego otoczenia makro. BTC coraz wyraźniej zachowuje się jak duże aktywo instytucjonalne. Gdy przepływy do ETF-ów są dodatnie, rynek łatwiej ignoruje wysokie rentowności. Gdy przepływy odwracają się na minus, wybicie staje się trudniejsze.
Nie oznacza to, że długoterminowa historia Bitcoina została naruszona. Oznacza raczej, że w krótkim terminie rynek potrzebuje nowego paliwa. Samo „utrzymywanie się wysoko” może nie wystarczyć, jeśli kapitał instytucjonalny chwilowo zmniejsza ekspozycję.
RWA pozostają jednym z mocniejszych tematów w krypto
Ciekawiej wygląda segment RWA, czyli tokenizowanych aktywów świata rzeczywistego. Według danych RWA.xyz wartość tokenizowanych amerykańskich obligacji skarbowych wynosiła ok. 15,34 mld USD, a 7-dniowa rentowność APY była raportowana na poziomie ok. 3,40%.
To pokazuje, że wysokie stopy procentowe są dla rynku RWA jednocześnie wyzwaniem i szansą. Dla Bitcoina oraz aktywów wzrostowych wysokie rentowności są często presją. Dla tokenizowanych obligacji i produktów gotówkowych mogą być natomiast argumentem sprzedażowym, bo inwestorzy otrzymują dostęp do dochodu odsetkowego w infrastrukturze on-chain.
Widać to także na przykładzie ONDO. Według danych rynkowych z 22 maja token kosztował ok. 0,42 USD, a w źródłach rynkowych notowano jego wyraźnie lepszą tygodniową dynamikę niż w przypadku Bitcoina czy Ethereum.
To nie znaczy, że każdy token RWA będzie automatycznie rosnąć. Wartość tokenów nadal zależy od płynności, narracji i realnej użyteczności. Jednak sam sektor pozostaje jednym z najbardziej logicznych mostów między tradycyjnymi finansami a blockchainem.
Rynki predykcyjne: z niszy do infrastruktury rynku
Osobnym trendem są prediction markets, czyli rynki predykcyjne. Jeszcze niedawno były traktowane głównie jako ciekawostka, często na granicy spekulacji i zakładów. Dziś coraz częściej są postrzegane jako infrastruktura do wyceny prawdopodobieństwa zdarzeń.
Ich mechanizm jest prosty: użytkownicy handlują kontraktami na wynik przyszłego wydarzenia. Może to być decyzja polityczna, wynik wyborów, odczyt makroekonomiczny, wydarzenie sportowe albo cena aktywa. Cena kontraktu staje się w praktyce rynkowym szacunkiem prawdopodobieństwa.
Ten trend nabiera znaczenia, bo prediction markets zaczynają łączyć się z większymi pulami płynności, stablecoinami, rachunkami zunifikowanymi i infrastrukturą instrumentów pochodnych. W długim terminie może to prowadzić do modelu „trade anything”, w którym użytkownik w jednym środowisku handluje kryptowalutami, tokenizowanymi aktywami, instrumentami pochodnymi i ryzykiem związanym z wydarzeniami.
Regulacje będą tu jednak kluczowe. CFTC 13 maja 2026 roku wydała no-action letter dotyczący raportowania danych dla event contracts, co ma uprościć traktowanie niektórych w pełni zabezpieczonych kontraktów zdarzeniowych. Jednocześnie rynek pozostaje pod lupą regulatorów, zwłaszcza w kontekście sportu, manipulacji, insider tradingu i granicy między instrumentami finansowymi a hazardem.
Co dalej dla rynku?
Najbliższe sesje mogą zależeć od trzech rzeczy. Po pierwsze, od rentowności obligacji USA. Jeśli 10-letnie i 30-letnie rentowności zaczną spadać, rynek może dostać przestrzeń do dalszego wzrostu. Jeśli pozostaną wysoko, wyceny spółek technologicznych i aktywów krypto mogą być pod presją.
Po drugie, kluczowe będą przepływy do ETF-ów na Bitcoina. BTC nie musi od razu dostać ogromnych napływów, ale potrzebuje przynajmniej stabilizacji. Seria dużych odpływów utrudnia budowę nowej fali wzrostowej.
Po trzecie, inwestorzy będą oceniać, czy wyniki NVIDII są dowodem na trwały cykl inwestycji w AI, czy raczej momentem, w którym oczekiwania wobec sektora stały się zbyt wygórowane.
Na razie rynek jest silny, ale nie możemy mówić o stabilności. AI nadal przyciąga kapitał, RWA pozostają jednym z najbardziej konkretnych zastosowań blockchaina, a Bitcoin utrzymuje pozycję głównego aktywa instytucjonalnego w krypto. Jednocześnie odpływy z ETF-ów i wysokie rentowności obligacji pokazują, że euforia ma dziś wyraźny sufit.
Ten artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, podatkowej ani rekomendacji kupna, sprzedaży lub utrzymywania jakichkolwiek aktywów cyfrowych. Handel kryptowalutami i instrumentami pochodnymi wiąże się z wysokim ryzykiem, a użycie dźwigni finansowej może zwiększać zarówno potencjalne zyski, jak i straty. Dane rynkowe mogą ulec zmianie po publikacji. Każdy inwestor powinien samodzielnie ocenić ryzyko i podejmować decyzje zgodnie ze swoją sytuacją finansową.
O autorze
Paweł Bińkowski
Zafascynowałem się Bitcoinem w 2012 roku i niedługo później na swoim komputerze zacząłem kopać pierwsze BTC. Wtedy jeszcze traktując to jako zajawkę założyłem bloga na temat Bitcoina, gdzie opisywałem podstawy działania tej kryptowaluty. Kilka lat później zostałem redaktorem naczelnym portalu Bitcoin.pl. Od ponad dekady działam na styku edukacji, biznesu i innowacji, współpracując z największymi giełdami i startupami z rynku kryptowalut. Wraz z moim zespołem wprowadzam naszych odbiorców w świat cyfrowych aktywów i Web3. Kontakt w sprawie współpracy: pawel.binkowski@bitcoin.pl

Poprzedni
Fizyczna rzadkość kontra cyfrowy algorytm. Dlaczego srebro inwestycyjne przyciąga kapitał z rynku kryptowalut?

Następny
Czy nadal warto inwestować w Ethereum? Odpowiedź sugerują twarde dane
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

