Planowanie inwestycji długoterminowych – jak to się robi?

2021-02-11 Inwestycje

Nawet relatywnie niewielki kapitał może zapewnić Ci dostatnie życie na emeryturze, pod warunkiem, że zaczniesz inwestować odpowiednio wcześnie i będziesz […]

Nawet relatywnie niewielki kapitał może zapewnić Ci dostatnie życie na emeryturze, pod warunkiem, że zaczniesz inwestować odpowiednio wcześnie i będziesz systematycznie pomnażał zyski. Planowanie inwestycji długoterminowych już na starcie daje korzyści. Możesz zdecydować się na bezpieczniejsze rozwiązania i skutecznie pomnażać kwotę końcową, czerpiąc „odsetki od odsetek”.

Procent składany – ósmy cud świata, a planowanie inwestycji

Albert Einstein, twórca teorii względności, to postać, która może być inspirująca pod wieloma względami. Mało kto jednak wiąże słynnego fizyka światem finansów. Tymczasem zwrócił on uwagę na podstawowy mechanizm, o którym zawsze warto pamiętać, planując długoletnie inwestycje: procent składany. Nazywany był przez Einsteina: „ósmym cudem świata” i „najpotężniejszym matematycznym odkryciem w historii”. Jest to metoda naliczania odsetek, która powoduje, że są one dodawane do sumy początkowej kapitału. Pomnażają się też w kolejnym okresie rozliczeniowym, a cała kwota rośnie wykładniczo. To oznacza, że wraz z upływem czasu na nasze zyski, na wzór kuli śniegowej, pracują „odsetki od odsetek”.

Chociaż – zwłaszcza przy mniejszych kwotach inwestycji – początkowo różnice pomiędzy procentem składanym a zwykłym mogą być niemalże niedostrzegalne. W perspektywie wieloletniej jednak przekłada się to na ogromne zyski. Zakładając, że inwestujesz 10000 zł i każdego roku osiągasz 5% zysku, to przy procencie składanym po 10 latach masz już 16 288 zł, zamiast 15 000 zł przy procencie zwykłym. Wystarczy jedynie cały czas pomnażać odsetki, nawet nie wpłacając żadnej dodatkowej kwoty.
Niestety, „w drugą stronę” działa to podobnie. Jeżeli mamy jakieś długi, zwłaszcza kredyty i chwilówki z wysokim oprocentowaniem, to w pierwszej kolejności powinniśmy je spłacić. W przeciwnym razie przez odsetki dług może urosnąć do niebotycznych rozmiarów.

Dywersyfikacja, czyli w co jeszcze inwestować swoje pieniądze, jeśli nie w kryptowaluty?

Planowanie inwestycji długoterminowych to też zagadnienie dywersyfikacji. Mówiąc najprościej, oznacza, że nie powinniśmy nigdy wkładać wszystkich jaj do jednego koszyka. Nie inwestować wszystkich środków wyłącznie w jedno rozwiązanie. Oczywiście, użytkownicy portalu Bitcoin.pl swoją uwagę w znacznej mierze koncentrują na kryptowalutach. Jest to zrozumiałe: osoby, które 10 lat temu zdecydowały się zainwestować nawet drobną kwotę w Bitcoiny i trzymały go długo, dziś mogą gratulować sobie tej decyzji. Wystarczy zerknąć na dane historyczne: 22.05. 2010 roku odbyła się pierwsza transakcja przy pomocy BTC: za dwie pizze zapłacono wówczas 10 000 BTC (równowartość 30 dolarów). W 2013 roku kurs 1 BTC przekroczył już 1000 dolarów, a dzisiaj (02.02.2021) wynosi już ok. 34 700 USD.

Mimo to duże wahania kursów kryptowalut, silne okresowe spadki, upadki giełd i ataki hackerskie powodują, że warto pomyśleć o zainwestowaniu części środków inaczej, na przykład w akcje czy metale szlachetne. Dzięki temu ograniczasz ryzyko i w przypadku niepowodzenia nie stracisz wszystkiego.

Ciekawym wyborem z punktu widzenia dywersyfikacji portfela mogą być fundusze ETF (Exchange Traded Funds), czyli fundusze indeksowe, które mogą być dobrą alternatywą dla samodzielnego inwestowania w akcje. Ich celem nie jest maksymalizacja zysku w krótkim okresie czasu, lecz wierne odwzorowanie wybranego indeksu lub wskaźnika np. amerykańskiego S&P 500. W ten sposób nie nabywamy akcji jednej konkretnej firmy, lecz inwestujemy w cały indeks. Pozwala nam to czerpać zyski z rozwoju różnych branż i całej gospodarki. Oczywiście, nadal jest to związane z ryzykiem. ETF-y jednak uchodzą (zwłaszcza w perspektywie długookresowej) za znacznie bezpieczniejsze rozwiązanie niż samodzielne inwestowanie w akcje. Jednocześnie fundusze indeksowe zarządzane są w sposób algorytmiczny, co sprawia, że wiążą się ze znacznie niższymi kosztami niż tradycyjne, „zwykłe” fundusze.

Czy mogę sobie pozwolić na nieinwestowanie?

Oczywiście, każdy musi samodzielnie ułożyć optymalny dla siebie portfel inwestycyjny, biorąc pod uwagę własne możliwości finansowe, odporność na stres, wiedzę i planowany horyzont inwestycyjny. Pamiętaj o tym, że czas to pieniądz: im szybciej zaczniesz, tym większe kwoty możesz zyskać wraz z upływem lat. W przyszłości może mieć to fundamentalne znaczenie: prognozy przyszłych emerytur przedstawiane przez ZUS nie napawają optymizmem. Warto zacząć myśleć o zapewnieniu sobie dodatkowego dochodu. Niestety, wiele osób uważa, że zarabia zbyt mało, by móc pozwolić sobie na inwestowanie, a czasem nawet odkładanie pieniędzy na czarną godzinę. W rzeczywistości powinniśmy jednak zadać sobie odwrotne pytanie: czy stać mnie na nieinwestowanie? Wygospodarowanie potrzebnych środków w wielu przypadkach wcale nie musi być trudne. Wystarczy nam do tego dyscyplina finansowa i konsekwencja w zmianie nawyków. Przykładem może być odkładanie każdego dnia drobnej sumy, nawet równowartości paczki papierosów. Planowanie inwestycji nie musi być trudne!

Tagi
dywersyfikacja ETF fundusz etf inwestowanie inwestycja inwestycje inwestycje długoterminowe procent składany

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

>

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.

bitbay rejestracja na gieldzie gielda geco one
rozlicz kryptowaluty

Redakcja Bitcoin.pl ostrzega:
Uważaj na oszustów. Dbaj o bezpieczeństwo.