bitcoin.pl logo
BTC-4.97%
Bitcoin
$63,320231 433 zł
Kryptowaluty
2025-08-01
4 min czytania

USA podały szczegóły swojej kryptostrategii. Kraj jednak nie będzie kupował bitcoinów?

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
usa
Bitcoin FilmFest 2026
Prezydencka Grupa Robocza ds. Rynków Aktywów Cyfrowych opublikowała raport, w którym przedstawia swój plan działania i wizję tego, jak branża kryptowalut ma rozwijać się za rządów Donalda Trumpa. Pytanie, czy jest się z czego cieszyć.

Kryptowaluty w USA mają być "jasne"

Zacznę od pozytywów. Grupa opublikowała raport, w którym wskazuje na potrzebę uzyskania jasności w kwestii kryptowalut. W praktyce oznacza to eliminację istniejących luk w nadzorze regulacyjnym. CFTC ma nadzorować rynki kryptowalut, które zostały uznane za towary, czyli niebędące papierami wartościowymi. Z kolei SEC ma zająć się kryptowalutowymi papierami wartościowymi. Oczywiście prawodawcy muszą też jasno wyjaśnić, która kryptowaluta to towar, a która papier wartościowy. To krok w bardzo dobrą stronę

Stablecoiny są dobre dla dolara amerykańskiego

Dalej Grupa podkreśla, że chce wspierać stablecoiny zabezpieczone dolarem amerykańskim, co "zmodernizuje infrastrukturę płatniczą i pozwoli Stanom Zjednoczonym odejść od kosztownych i przestarzałych systemów". Tu wykonano już kluczowy krok: 18 lipca 2025 roku prezydent Donald Trump podpisał historyczną ustawę GENIUS Act, która tworzy pierwsze w historii federalne ramy regulacyjne dla stablecoinów.
Grupa Robocza zaleca, aby:
  • Departament Skarbu i agencje bankowe sumiennie i sprawnie wdrożyły ustawę GENIUS,
  • Kongres podjął dodatkowe działania w celu ochrony prywatności i swobód obywatelskich, uchwalając ustawę Anti-CBDC Surveillance State Act.
Genius Act to także wzmocnienie Ethereum, bowiem to na bazie tej sieci działa ok. 60% podaży stablecoinów. Do tego ustawa sprawia, że interes USA jest zbieżny z interesem Ethereum i branży dolarowych stablecoinów. Nie chodzi bowiem tylko oparcie się USA na nowoczesnych sieciach płatniczych, ale także o to, że wspierając stablecoiny USA mogą się łatwiej i taniej... zadłużać.
Skąd ten wniosek? Emitenci stablecoinów, które mają działać w USA, muszą kupować amerykańskie obligacje, rozwój rynku "stabilnych kryptowalut" oznacza skok popytu na amerykańskie papiery wartościowe, a to przełoży się na zmniejszenie rentowności tych ostatnich. Czyli USA będą mogły się zadłużyć mocniej i taniej. W kontekście ostatnich cięć podatkowych, jakie wprowadził Trump, to wręcz konieczność!
Anti-CBDC Surveillance State Act to z kolei ustawa, za przegłosowanie której lobbowali niektórzy Republikanie. Chodzi o zakaz emisji CBDC w USA.
Oczywiście Grupa domaga się też walki ze scamami. Do tego dochodzi wyjaśnienie kwestii podatkowych:
Nasze przepisy podatkowe muszą być zgodne z nowymi technologiami i eliminować przeszkody w przestrzeganiu przepisów zarówno dla osób fizycznych, jak i firm prowadzących działalność związaną z aktywami cyfrowymi.

Czego tu zabrakło?

Nie wszystko może jednak w treści raportu cieszyć. Chodzi nie tyle o jego obecną treść - po prostu zabrakło w nim czegoś ważnego. Nie ma ani zdania o długoterminowym i regularnym inwestowaniu w BTC. Zupełnie jakby w Białym Domu działać zaczęli inni lobbyści, skupieni bardziej na rynku stablecoinów. Inna sprawa, że stablecoiny mogą pomóc USA w prostszy sposób niż inwestycja w bitcoina.
We wspieraniu obu segmentów rynku - bitcoina i stablecoinów - chodzi niejako o to samo, czyli walkę z zadłużeniem, które jest coraz bardziej palącym problemem mocarstwa. Rozwój "stabli" pomoże krajowi zadłużać się w tańszy sposób, inwestycja w BTC mogłaby z kolei pomóc spłacić ów dług. Tyle że to ostatnie wymagałoby dalszego wzrostu kursu kryptowaluty. Wspieranie stablecoinów jest - przy takich możliwościach, jakie nadal mają USA - prostsze.
usa trump

Miała być bomba, a jest kapiszon?

Czy więc nowy raport jest rozczarowujący? Nie do końca. Zawarte w nim informacje po raz kolejny podkreślają zmianę, jaka zaszła we władzach. Negatywnym zaskoczeniem jest tylko odejścia od stricte probitcoinowej polityki na rzecz stablecoinów, a więc też Ethereum i innych blockchainów, na bazie których emitowane są "stabilne kryptowaluty".


O opinię poprosiliśmy Gracy Chen, CEO Bitget:
Projekt Crypto [Białego Domu] oznacza przełomowe odejście od dotychczasowego, represyjnego podejścia regulacyjnego przyjętego przez wcześniejsze kierownictwo SEC, na rzecz polityki opartej na dialogu i innowacyjności pod kierownictwem Paula Atkinsa. Przyjęcie jasnych wytycznych, które rozróżniają papiery wartościowe, towary, stablecoiny oraz umożliwienie działalności związanej z ICO, tokenizacją aktywów i tzw. superaplikacjami w ramach jednolitej licencji, stanowi krok w stronę bardziej przejrzystego i przyjaznego rynkowi podejścia w USA.
Ta regulacyjna ewolucja powinna znacząco zwiększyć zaufanie instytucji, ponieważ uczestnicy rynku zyskują jasność w kwestiach związanych z przechowywaniem aktywów, klasyfikacją tokenów oraz protokołami pozyskiwania kapitału. Projekt otwiera też drogę do nowych emisji tokenów, oferując bezpieczne ramy prawne i wyjątki dla ICO, airdropów czy nagród sieciowych.
Projekt Crypto to również wyraźny sygnał, że Stany Zjednoczone chcą odzyskać dominującą pozycję na światowych rynkach kryptowalut, przyciągając kapitał i innowacje, które w ostatnich latach odpłynęły za granicę w odpowiedzi na zbyt restrykcyjne egzekwowanie przepisów. To może być kluczowy moment przełomowy — pokazujący, że możliwe jest połączenie ochrony inwestorów z otwartością na innowacje, wspierając tym samym rozwój gospodarki tokenów i umacniając pozycję USA jako lidera rynku.
Z punktu widzenia wpływu na rynek, taka regulacyjna przejrzystość może stać się katalizatorem kolejnej fazy adopcji kryptowalut. Jeśli instytucje odzyskają zaufanie, a kapitał detaliczny popłynie swobodniej, możliwe jest, że wiele wysokiej jakości aktywów ponownie osiągnie lub przekroczy swoje dotychczasowe maksima. Jeśli środowisko regulacyjne będzie nadal dojrzewać w tym kierunku, realne jest osiągnięcie wartości globalnego rynku kryptowalut na poziomie 10 bilionów dolarów w ciągu najbliższych czterech lat.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności