bitcoin.pl logo
BTC+0.52%
Bitcoin
$62,689236 797 zł
Kryptowaluty
2025-08-01
4 min czytania

USA podały szczegóły swojej kryptostrategii. Kraj jednak nie będzie kupował bitcoinów?

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
usa
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Prezydencka Grupa Robocza ds. Rynków Aktywów Cyfrowych opublikowała raport, w którym przedstawia swój plan działania i wizję tego, jak branża kryptowalut ma rozwijać się za rządów Donalda Trumpa. Pytanie, czy jest się z czego cieszyć.

Kryptowaluty w USA mają być "jasne"

Zacznę od pozytywów. Grupa opublikowała raport, w którym wskazuje na potrzebę uzyskania jasności w kwestii kryptowalut. W praktyce oznacza to eliminację istniejących luk w nadzorze regulacyjnym. CFTC ma nadzorować rynki kryptowalut, które zostały uznane za towary, czyli niebędące papierami wartościowymi. Z kolei SEC ma zająć się kryptowalutowymi papierami wartościowymi. Oczywiście prawodawcy muszą też jasno wyjaśnić, która kryptowaluta to towar, a która papier wartościowy. To krok w bardzo dobrą stronę

Stablecoiny są dobre dla dolara amerykańskiego

Dalej Grupa podkreśla, że chce wspierać stablecoiny zabezpieczone dolarem amerykańskim, co "zmodernizuje infrastrukturę płatniczą i pozwoli Stanom Zjednoczonym odejść od kosztownych i przestarzałych systemów". Tu wykonano już kluczowy krok: 18 lipca 2025 roku prezydent Donald Trump podpisał historyczną ustawę GENIUS Act, która tworzy pierwsze w historii federalne ramy regulacyjne dla stablecoinów.
Grupa Robocza zaleca, aby:
  • Departament Skarbu i agencje bankowe sumiennie i sprawnie wdrożyły ustawę GENIUS,
  • Kongres podjął dodatkowe działania w celu ochrony prywatności i swobód obywatelskich, uchwalając ustawę Anti-CBDC Surveillance State Act.
Genius Act to także wzmocnienie Ethereum, bowiem to na bazie tej sieci działa ok. 60% podaży stablecoinów. Do tego ustawa sprawia, że interes USA jest zbieżny z interesem Ethereum i branży dolarowych stablecoinów. Nie chodzi bowiem tylko oparcie się USA na nowoczesnych sieciach płatniczych, ale także o to, że wspierając stablecoiny USA mogą się łatwiej i taniej... zadłużać.
Skąd ten wniosek? Emitenci stablecoinów, które mają działać w USA, muszą kupować amerykańskie obligacje, rozwój rynku "stabilnych kryptowalut" oznacza skok popytu na amerykańskie papiery wartościowe, a to przełoży się na zmniejszenie rentowności tych ostatnich. Czyli USA będą mogły się zadłużyć mocniej i taniej. W kontekście ostatnich cięć podatkowych, jakie wprowadził Trump, to wręcz konieczność!
Anti-CBDC Surveillance State Act to z kolei ustawa, za przegłosowanie której lobbowali niektórzy Republikanie. Chodzi o zakaz emisji CBDC w USA.
Oczywiście Grupa domaga się też walki ze scamami. Do tego dochodzi wyjaśnienie kwestii podatkowych:
Nasze przepisy podatkowe muszą być zgodne z nowymi technologiami i eliminować przeszkody w przestrzeganiu przepisów zarówno dla osób fizycznych, jak i firm prowadzących działalność związaną z aktywami cyfrowymi.

Czego tu zabrakło?

Nie wszystko może jednak w treści raportu cieszyć. Chodzi nie tyle o jego obecną treść - po prostu zabrakło w nim czegoś ważnego. Nie ma ani zdania o długoterminowym i regularnym inwestowaniu w BTC. Zupełnie jakby w Białym Domu działać zaczęli inni lobbyści, skupieni bardziej na rynku stablecoinów. Inna sprawa, że stablecoiny mogą pomóc USA w prostszy sposób niż inwestycja w bitcoina.
We wspieraniu obu segmentów rynku - bitcoina i stablecoinów - chodzi niejako o to samo, czyli walkę z zadłużeniem, które jest coraz bardziej palącym problemem mocarstwa. Rozwój "stabli" pomoże krajowi zadłużać się w tańszy sposób, inwestycja w BTC mogłaby z kolei pomóc spłacić ów dług. Tyle że to ostatnie wymagałoby dalszego wzrostu kursu kryptowaluty. Wspieranie stablecoinów jest - przy takich możliwościach, jakie nadal mają USA - prostsze.
usa trump

Miała być bomba, a jest kapiszon?

Czy więc nowy raport jest rozczarowujący? Nie do końca. Zawarte w nim informacje po raz kolejny podkreślają zmianę, jaka zaszła we władzach. Negatywnym zaskoczeniem jest tylko odejścia od stricte probitcoinowej polityki na rzecz stablecoinów, a więc też Ethereum i innych blockchainów, na bazie których emitowane są "stabilne kryptowaluty".


O opinię poprosiliśmy Gracy Chen, CEO Bitget:
Projekt Crypto [Białego Domu] oznacza przełomowe odejście od dotychczasowego, represyjnego podejścia regulacyjnego przyjętego przez wcześniejsze kierownictwo SEC, na rzecz polityki opartej na dialogu i innowacyjności pod kierownictwem Paula Atkinsa. Przyjęcie jasnych wytycznych, które rozróżniają papiery wartościowe, towary, stablecoiny oraz umożliwienie działalności związanej z ICO, tokenizacją aktywów i tzw. superaplikacjami w ramach jednolitej licencji, stanowi krok w stronę bardziej przejrzystego i przyjaznego rynkowi podejścia w USA.
Ta regulacyjna ewolucja powinna znacząco zwiększyć zaufanie instytucji, ponieważ uczestnicy rynku zyskują jasność w kwestiach związanych z przechowywaniem aktywów, klasyfikacją tokenów oraz protokołami pozyskiwania kapitału. Projekt otwiera też drogę do nowych emisji tokenów, oferując bezpieczne ramy prawne i wyjątki dla ICO, airdropów czy nagród sieciowych.
Projekt Crypto to również wyraźny sygnał, że Stany Zjednoczone chcą odzyskać dominującą pozycję na światowych rynkach kryptowalut, przyciągając kapitał i innowacje, które w ostatnich latach odpłynęły za granicę w odpowiedzi na zbyt restrykcyjne egzekwowanie przepisów. To może być kluczowy moment przełomowy — pokazujący, że możliwe jest połączenie ochrony inwestorów z otwartością na innowacje, wspierając tym samym rozwój gospodarki tokenów i umacniając pozycję USA jako lidera rynku.
Z punktu widzenia wpływu na rynek, taka regulacyjna przejrzystość może stać się katalizatorem kolejnej fazy adopcji kryptowalut. Jeśli instytucje odzyskają zaufanie, a kapitał detaliczny popłynie swobodniej, możliwe jest, że wiele wysokiej jakości aktywów ponownie osiągnie lub przekroczy swoje dotychczasowe maksima. Jeśli środowisko regulacyjne będzie nadal dojrzewać w tym kierunku, realne jest osiągnięcie wartości globalnego rynku kryptowalut na poziomie 10 bilionów dolarów w ciągu najbliższych czterech lat.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności