Trump zakazał sprzedaży bitcoinów z rezerwy. Rząd wysłał na giełdę 288 mln USD
Michał NalewajkoRedaktor Bitcoin.pl

Kluczowe wnioski:
- W poniedziałek portfele rządu USA przelały na Coinbase Prime 3 800 bitcoinów wartych około 235 milionów dolarów oraz 30 007 etherów o wartości ok. 53 mln USD.
- Rozporządzenie Trumpa z marca 2025 roku mówi, że bitcoin w Strategicznej Rezerwie „nie będzie sprzedawany". Poniedziałkowe monety pochodzą jednak z aktywnych spraw karnych, które formalnie leżą poza rezerwą.
- Nikt nie potwierdził sprzedaży. Ale kontrakt, na mocy którego Coinbase obsługuje rządowe krypto, wprost obejmuje likwidację aktywów.
- Rządowe portfele trzymają 324 552 bitcoinów. To około 1,5 procent wszystkiego, co kiedykolwiek powstanie.
W poniedziałek portfele amerykańskiego rządu wysłały na giełdę Coinbase Prime 3 800 bitcoinów. Warte były wtedy około 235 milionów dolarów. Doszło do tego szesnaście miesięcy po tym, jak Donald Trump podpisał rozporządzenie powołujące Strategiczną Rezerwę Bitcoina. W dokumencie stoi czarno na białym, że bitcoin trafiający do rezerwy „nie będzie sprzedawany".
Nikt dziś nie potrafi orzec, czy poniedziałkowy przelew łamie tę obietnicę. I to jest w całej historii najciekawsze.
Dwie sprawy karne i portfele, które opróżniono po przelewie
Alex Thorn z Galaxy Research potwierdził pochodzenie monet. 2 875 bitcoinów pochodzi ze sprawy Ryana Farace'a, dilera z darknetu znanego jako „Xanaxman". Kolejne 925 to środki zabezpieczone po nieistniejącej już giełdzie BTC-e. Obie porcje przeszły najpierw przez świeże portfele pośredniczące, a te zaraz po przelewie wyczyszczono do zera.
Ether pojechał prościej, prosto na adres depozytowy. 30 007 monet ETH o wartości ok. 53 miliony dolarów pochodzi z portfeli Briana Krewsona, pracownika Oracle z federalnej sprawy o pranie 54 milionów dolarów.
Osobno 140 bitcoinów krążyło między adresami rządowymi a zimnym portfelem Coinbase. To zwykłe przetasowanie wewnętrzne. Dlatego część liczników pokazuje około 3 940 monet zamiast 3 800, a suma raz wychodzi 288, raz 297 milionów dolarów. Widziałem, jak ta rozbieżność jest w tym tygodniu cytowana jako sprzeczność. To nie sprzeczność, tylko kwestia tego, czy doliczasz przetasowanie.
Rozporządzenie mówi „nie sprzedawać". Nie mówi, czego dokładnie
Tu robi się niewygodnie dla obu stron sporu. Rozporządzenie z marca 2025 roku powołało dwa osobne twory. Strategiczną Rezerwę Bitcoina, w której bitcoin ma zostać na zawsze, oraz oddzielny skarbiec na resztę aktywów cyfrowych, gdzie Departament Skarbu może ustalać własne plany. Ether z poniedziałku wpada do tego drugiego worka, więc jego zakaz sprzedaży w ogóle nie dotyczy.
Z bitcoinem jest trudniej. Zakaz obejmuje monety umieszczone w rezerwie, a rozporządzenie dopuszcza wyjątki: zwrot ofiarom, cele ścigania, wyrok sądu. Monety Farace'a i BTC-e wciąż wiszą w procedurach karnych. Formalnie więc mogły nigdy do rezerwy nie trafić.
Tyle że po szesnastu miesiącach nikt nadal nie wie, co konkretnie w tej rezerwie jest. Departament Skarbu i Departament Handlu wciąż spierają się o to, kto ma nią zarządzać. Uważam, że to jest właściwa afera, a nie sam przelew. Rezerwa ogłoszona z fanfarami do dziś nie ma ani gospodarza, ani spisu treści.
Kontrakt, o którym mało kto pamięta
W 2024 roku US Marshals Service wybrał Coinbase Prime do obsługi skonfiskowanych aktywów cyfrowych. Kontrakt opiewa na 32,5 miliona dolarów i biegnie przez pięć lat. Obejmuje przechowywanie, zaawansowane usługi handlowe oraz likwidację aktywów zgodnie z polityką resortu.
Czyli infrastruktura do sprzedaży stoi gotowa od dwóch lat. Rządowe portfele wysyłały tam pieniądze już wcześniej, choć w innej skali. W kwietniu poszło 2,438 bitcoina z osobnej sprawy. W czerwcu około 984 tysiące dolarów powiązane z FTX i Alamedą. Poniedziałkowy transfer jest jednym z największych rządowych ruchów na tę platformę w 2026 roku.
Sprzedaży to nie dowodzi. Coinbase Prime robi też custody, finansowanie i staking. Bywa, że agencje po prostu konsolidują portfele. Ale duże zasoby trzyma się w zimnych portfelach, nie na giełdzie. Wyjście na giełdę zwykle coś zapowiada.
Czy 235 milionów dolarów zbije kurs?
Rządowe portfele trzymają 324 552 bitcoiny, 28 394 etherów i 145,5 miliona USDT. Razem około 20,65 miliarda dolarów. Poniedziałkowa porcja to 1,1 procent tego stosu.
Teraz druga strona. Dobowy obrót samym bitcoinem to około 26 miliardów dolarów. 235 milionów stanowi z tego niecały procent. Nawet gdyby rząd sprzedał wszystko naraz w jednej sesji, rynek by to przełknął.
Prawdziwe ryzyko leży gdzie indziej i jest długoterminowe. 324 552 bitcoiny to około 1,5 procent wszystkiego, co kiedykolwiek powstanie, bo więcej niż 21 milionów monet nie będzie. Ta podaż wisi nad kursem tak długo, jak długo o jej losie decyduje polityka, a nie zapisany w kodzie mechanizm. Wczoraj bitcoin odbił z 62 380 do około 64 700 dolarów po tym, jak inflacja w USA runęła o 0,4 procent miesiąc do miesiąca. Jeden odczyt makro ruszył kursem mocniej niż cała ta konfiskata.
Co to oznacza dla Ciebie
Lekcja jest prosta i niewygodna dla wszystkich, którzy w marcu 2025 świętowali (w tym również mnie). Państwowa rezerwa bitcoina to obietnica polityczna, a nie gwarancja. Obietnica trwa tyle, co kadencja, i tyle, ile znaczy dokument, którego nikt nie potrafi wyegzekwować.
Polski czytelnik ma tu darmową próbkę tej samej choroby, tylko z drugiej strony. Kiedy Waszyngton nie może się dogadać, kto zarządza 324 tysiącami bitcoinów, my po trzecim wecie prezydenta weszliśmy 1 lipca w reżim MiCA bez organu nadzorczego. KNF nie przyjmuje wniosków licencyjnych, a rodzimy firmy muszą uciekać do zagranicznych jurysdykcji żeby dalej prowadzić biznes w Polsce... Dwa państwa, dwie próżnie, ta sama przyczyna: polityka nie nadąża za aktywem, które nie czeka.
Praktycznie: nie zmieniaj pozycji z powodu tego jednego przelewu. Ale obserwuj adresy rządowe, bo one publikują swoje zamiary szybciej niż Departament Skarbu. Jeśli 3 800 monet ruszy z Coinbase Prime dalej, dowiesz się z blockchaina, a nie z komunikatu.
O autorze
Michał Nalewajko
Interesuję się nowymi technologiami, kryptowalutami i AI. Nie uważam, że "kiedyś to było", tylko że "kiedyś to będzie" ;) W wolnym czasie podróżuję, gram w planszówki i gry wideo.

Poprzedni
Los CLARITY Act ponownie niepewny. Wszystko zależy od Demokratów
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

