bitcoin.pl logo
BTC+2.55%
Bitcoin
$63,024232 106 zł
Cyberbezpieczeństwo
2026-05-14
4 min czytania

Stracił 5 bitcoinów 11 lat temu. Odzyskał, bo wgrał stary komputer do Claude

Michał Nalewajko
Michał NalewajkoRedaktor Bitcoin.pl
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
  • Użytkownik X o pseudonimie cprkrn odzyskał 13 maja 2026 dostęp do portfela z 5 BTC zablokowanego od 2015 roku - ich obecna wartość to ok. 400 000 USD.
  • Przez ponad dekadę próbował metodą brute force, między innymi narzędziem btcrecover, sprawdzając w sumie kilka bilionów kombinacji haseł. Wszystkie próby spaliły na panewce.
  • Klucz okazał się prozaiczny. Wrzucił do Claude całą zawartość starego laptopa z czasów studiów. AI znalazło stary plik portfela, który dało się odszyfrować mnemonikiem zapisanym w notatniku lata temu.
  • Wątek na X zebrał ponad 12 milionów wyświetleń w ciągu kilkunastu godzin, a Nic Carter, Jesse Pollak i Laura Shin podbijali post.

To jedna z tych historii, które brzmią jak scenariusz, ale są w pełni zweryfikowane on-chain. Adres portfela, na którym leżało 5 bitcoinów, nie ruszył się od kwietnia 2015 roku, ponad jedenaście lat. 13 maja 2026 środki zostały przesunięte. Tego samego dnia anonimowy użytkownik X publikuje wątek, który eksploduje w mediach krypto i AI.

Co się stało, krok po kroku

Cprkrn założył portfel w czasach studiów, jeszcze przed 2015 rokiem. W którymś momencie zmienił hasło i, jak sam pisze, zrobił to pod wpływem trawki. Po przebudzeniu nie pamiętał nowego hasła. Mnemonik, który zapisał w notatniku, już nie odszyfrowywał aktualnego pliku portfela. Niby drobiazg, w praktyce kłódka na ponad dekadę.
Przez te jedenaście lat próbował wszystkiego, co dostępne. Najpierw komercyjne serwisy odzyskiwania portfeli, każda próba kosztowała go około 250 USD i każda kończyła się niczym. Potem własnoręcznie odpalał btcrecover, open source'owe narzędzie, które testuje miliony wariantów haseł na zaszyfrowanym pliku portfela. Wynajął moc obliczeniową, puścił algorytm i według własnej relacji sprawdził w sumie około 3,5 biliona kombinacji haseł. Nic.
Kilka tygodni temu znalazł w notatniku stary mnemonik. Wyglądało, że to klucz, tyle że nie pasował do żadnego pliku, który miał na bieżącym komputerze. W desperacji zrobił coś, co większość ludzi z taką historią by sobie odpuściła. Wziął stary laptop z czasów studiów, ten sam z którego korzystał gdy zakładał portfel, i wgrał całą jego zawartość do Claude jako prompt. Foldery, backupy, pliki konfiguracyjne, wszystko.
Claude przewertował te dane i znalazł stary plik portfela, jeszcze sprzed zmiany hasła. Następnie przeanalizował, dlaczego mnemonik z notatnika nie działa z btcrecover. Okazało się, że narzędzie łączyło tak zwany shared key z hasłem w niewłaściwej kolejności, więc deszyfrowanie zawsze fałszowało wynik. AI poprawiło logikę procesu, uruchomiło je jeszcze raz, wyciągnęło klucze prywatne i zweryfikowało adres. Klucze pasowały. 5 bitcoinów wróciło do właściciela.

Reakcja branży, dwa głosy

Wątek zebrał już ponad 12 milionów wyświetleń w ciągu kilkunastu godzin i wciąż rośnie. Pod postem zameldowali się ludzie, których komentarz w tej branży coś znaczy: Nic Carter z Castle Island Ventures, Jesse Pollak (Base, Coinbase) i dziennikarka Laura Shin. Wszyscy w podobnym tonie, że to jest jeden z tych momentów, kiedy AI realnie pomaga w czymś, czego ludzie próbowali bez efektu latami.
Z drugiej strony jest Reddit i część eksperckiej społeczności od odzyskiwania portfeli, którzy studzą zachwyty. Ich argument jest prosty i moim zdaniem warto go słyszeć. Claude nie złamał szyfrowania Bitcoina, nie zrobił żadnego cudu kryptograficznego. Zrobił coś znacznie bardziej przyziemnego, ale realnie wartego 400 000 USD: przeszukał chaos plików na starym dysku, zidentyfikował właściwy plik portfela, znalazł błąd w open source'owym narzędziu i wykonał za użytkownika pracę, która wymagałaby co najmniej kilkudziesięciu godzin pracy doświadczonego inżyniera odzyskiwania danych.
Te dwa głosy nie są ze sobą sprzeczne. Claude nie złamał algorytmu, ale wykonał pracę detektywistyczną i debugerską, która do tej pory była dostępna tylko dla wyspecjalizowanych firm forensicznych liczących sobie pięciocyfrowe kwoty za projekt. To ma znaczenie.

Co to oznacza dla Ciebie

Według danych Glassnode około jedna trzecia całej podaży Bitcoina leży w portfelach, które od lat się nie ruszają. Część z tego to świadome trzymanie, część to portfele, do których właściciele zwyczajnie utracili dostęp. Te liczby zawsze brzmią abstrakcyjnie, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że przy obecnej cenie BTC zapomniany laptop w szufladzie z czasów studiów może być wart setki tysięcy, a może nawet miliony.
Uważam, że ta historia nie zmienia fundamentalnie zasad odzyskiwania krypto, ale obniża próg wejścia. Wcześniej, jeśli zapomniałeś hasła, miałeś dwie opcje: zapłacić specjalistycznej firmie pięciocyfrową kwotę bez gwarancji sukcesu (w najlepszym przypadku, ok.30% success fee), albo samemu nauczyć się Pythona, kryptografii i wewnętrznych mechanizmów Bitcoin Core. Teraz pojawia się trzecia: zrzucić wszystko co masz na temat tego portfela do AI i pozwolić mu poprowadzić cię przez proces. Z perspektywy zwykłego użytkownika to różnica między "nie da się" a "może warto spróbować".
Dwa zastrzeżenia. Pierwsze, ta metoda zadziałała tylko dlatego, że właściciel miał wszystkie potrzebne dane, mnemonik w notatniku i stary plik portfela na laptopie. Claude pomógł je poskładać. Jeśli straciłeś nośnik, nie zapisałeś mnemonika i nie masz żadnych backupów, AI ci nie pomoże, bo nie ma z czego rekonstruować. Drugie, wgrywanie zaszyfrowanego pliku portfela do publicznego narzędzia AI to działanie, które warto wykonywać tylko z portfelami, które uważasz za stracone. Świadom tego ryzyka cprkrn nazwał to "ostatnią deską ratunku", nie standardową procedurą.
Sprawdź szufladę!
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności