bitcoin.pl logo
BTCN/A
Bitcoin
$62,233236 877 zł
Cyberbezpieczeństwo
2026-07-13
3 min czytania

SpaceX i Starlink promowały token na X. Konta były zhakowane, kurs runął o 98 procent

Michał Nalewajko
Michał NalewajkoRedaktor Bitcoin.pl
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
W niedzielę oficjalne konta SpaceXAI i Starlink zaczęły podbijać posty o tokenie SCATMAN. Wyglądało to jak oficjalna promocja od firm Elona Muska. W rzeczywistości ktoś przejął oba konta, zmintował 10 bilionów tokenów i wyprzedał je do ostatniej sztuki, zanim ktokolwiek się zorientował.
  • Kapitalizacja tokena SCATMAN dobiła w szczycie do 32 milionów USD, a cena skoczyła o 575 procent w pierwsze 20 minut.
  • Sprawca sprzedał całą podaż z dwóch portfeli za 73,7 ETH, czyli około 135 000 USD, i wyszedł. Kurs tokena spadł potem o 98 procent.
  • Token stał na Robinhood Chain, sieci uruchomionej dopiero 1 lipca, którą już zalała fala pułapek na kupujących.
  • Ani SpaceX, ani X nie wyjaśniły, jak doszło do przejęcia kont. Tożsamość sprawcy pozostaje nieustalona.

Bajka stara jak samo krypto, tylko scena była wyjątkowo droga. Napastnik przejął dwa zweryfikowane konta należące do firm Muska. Konta z milionami obserwujących, i użył ich wiarygodności jako paliwa. Posty poszły w niedzielę, firmy odzyskały dostęp tego samego wieczoru i usunęły materiał. Za późno, bo cała operacja zamknęła się w godzinach.

10 bilionów tokenów i wyjście w 73,7 ETH

Analitycy Lookonchain rozrysowali to na łańcuchu. Sprawca wypuścił 10 bilionów tokenów SCATMAN, a następnie sprzedał całą podaż za 59 ETH, około 108 000 USD. Drugi portfel powiązany z tym samym adresem opchnął jeszcze 59,28 miliona tokenów za 14,7 ETH, czyli mniej więcej 27 000 USD. Razem 73,7 ETH, w przybliżeniu 135 000 USD.
Po drugiej stronie tej transakcji stali ludzie, którzy zobaczyli post ze zweryfikowanego konta Starlinka i uznali, że to pociąg, który właśnie odjeżdża. Obrót tokenem w dobę sięgnął 5,7 miliona USD. Kapitalizacja dotknęła 32 milionów USD, po czym kurs zjechał o 98 procent. Nikt tych pieniędzy nie odzyska, bo nie było żadnego włamania do portfeli. Ludzie kupili dobrowolnie.

Robinhood Chain ma dwa tygodnie i już jest polem minowym

SCATMAN powstał na Robinhood Chain, sieci drugiej warstwy uruchomionej 1 lipca. Projekt jest otwarty, więc każdy może wypuścić w nim token, i dokładnie to się dzieje. Relay Protocol, platforma spinająca różne łańcuchy, ostrzegała kilka dni przed tym incydentem, że w sieci mnożą się tokeny pułapki. Mechanizm jest brutalnie prosty: kupujesz, a potem nie możesz sprzedać, bo kontrakt tego zabrania albo od razu przelewa środki napastnikowi.
Uważam, że to najciekawszy element całej historii. Robinhood zbudował sieć pod tokenizowane akcje i poważne produkty finansowe, a w pierwszych dwóch tygodniach jej wizytówką stał się token wypromowany przez zhakowane konto.

Zweryfikowane konto to żadna gwarancja

Niebieski znaczek miał być odpowiedzią na podszywanie się. W praktyce podniósł tylko stawkę, bo napastnik nie musi już budować wiarygodności od zera, wystarczy, że przejmie cudzą. Nazwiska i marki związane z Muskiem są w tym najlepszą przynętą od lat, ponieważ rynek nauczył się, że jego wpisy potrafią ruszyć kursem.
Widzę tu ten sam wzorzec, który opisywałem przy pompce na portfelu podszywającym się pod założyciela Robinhooda: ludzie nie analizują kontraktu, tylko kopiują sygnał od kogoś, kogo uznają za wiarygodnego. Sygnał można ukraść. Kontraktu nie da się podrobić, ale prawie nikt do niego nie zagląda.

Co to oznacza dla Ciebie

Cztery rzeczy, które warto zapamiętać, zanim następny „oficjalny token" pojawi się na Twoim ekranie.
Po pierwsze, żadna poważna firma technologiczna nie wypuszcza tokena przez repost na X bez zapowiedzi, dokumentacji i komunikatu na własnej stronie. Po drugie, sprawdzaj adres kontraktu w oficjalnych kanałach projektu, a nie w poście, który właśnie zobaczyłeś. Po trzecie, jeśli token urósł o kilkaset procent w kilkanaście minut, nie jesteś wcześnie - jesteś dawcą płynności do wyjścia dla kogoś innego. Po czwarte, w nowych sieciach ryzyko pułapki jest systemowo wyższe, bo nikt nie zdążył ich jeszcze przefiltrować.
Ta historia kosztowała sprawcę maksymalnie kilkadziesiąt dolarów kosztów operacyjnych, a przyniosła mu 135 000 USD. Dopóki uwaga rynku daje się kupić przejętym kontem, ten schemat będzie wracał.
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności