Sklep stacjonarny Solana Spaces okazał się porażką
Filip DzięciołowskiRedaktor Bitcoin.pl

W zeszłym roku, pod koniec lipca informowaliśmy Was, że w Stanach Zjednoczonych nastąpi otwarcie Solana Spaces. Miał to być pierwszy sklep stacjonarny poświęcony kryptowalutom oraz Web3. Finalnie powstały dwa takie punkty, jeden w Nowym Jorku, a drugi w Miami. Niestety, oba okazały się na tyle nierentowne, że firma zdecydowała się po 7 miesiącach na ich zamknięcie.
Projekt stacjonarnych punktów Solana Spaces nie wypalił
Twitterowe konto firmy Solana Spaces w dniu 21 lutego opublikowało oświadczenie jej założyciela, Vibhu Norby'ego. Norby pisał o konkretnych przyczynach, dla których zdecydowano o zamknięciu obu salonów Solany z końcem tego miesiąca.
DRiP 💧@drip_hausThe following is a note from our founder, @vibhu. Dear @solanaspaces community, We’ve made the difficult decision to sunset our stores in NYC and Miami by the end of February, and to pivot our Solana onboarding efforts into digital products like DRiP, our free NFT product with
Firma ta jest startupem założonym na początku 2022 roku przez Norby'ego. Jak tłumaczy w swoim oświadczeniu, projekt sklepów stacjonarnych Solany osiągnął „punkt zwrotny”. To zmusiło firmę, żeby skierować swoje działania w inną stronę. W oświadczeniu możemy przeczytać też, że Solana Spaces musi poświęcić więcej uwagi i środków finansowych na rozwój inicjatywy o nazwie „DRiP”. Jest to nowa platforma do przeprowadzania air dropów tokenów Solany.
Podczas gdy nasze sklepy przyjmują od 500 do 1000 osób tygodniowo, DRiP przyjmuje taką samą ilość KAŻDEGO DNIA
- tłumaczy Norby, wyjaśniając decyzję o zmianie ukierunkowania na inwestycje. Zaznaczył również, że decyzja o zakończeniu działalności obu salonów zapadła już ''kilka tygodniu temu''.
Działalność obu punktów nie trwała za długo, bowiem tylko 7 miesięcy. Oba sklepy otwarto na przełomie lipca i sierpnia zeszłego roku. Jak stwierdził Norby, ta inicjatywa była częścią pewnego ''eksperymentu''. Jego celem było zachęcenie większej ilości osób do wejścia w świat ekosystemu Solany i Web3.
Naszą misją od pierwszego dnia było eksperymentowanie z nowymi i przełomowymi modelami, aby przyciągnąć ludzi do Web3 i służyć społeczności w imieniu Fundacji Solana. Jak często powtarzałem ludziom, niezależnie od tego, jak wspaniałe były sklepy, gdybyśmy znaleźli bardziej skuteczny sposób na przyciągnięcie ludzi do Solany, skupilibyśmy na tym nasze wysiłki
- stwierdza założyciel Solana Spaces.
Punkty stacjonarne skupione wokół Solany dały odwiedzającym możliwość partycypacji we wszystkich rozwiązaniach, jakie oferuje ten ekosystem. Można było m.in. zgłębić tutoriale dot. uruchomienia i obsługi portfela, zdobywania nagród, zakupów aktywów oraz udziału w wydarzeniach.
Co więcej, gdy pod koniec lipca w Nowym Jorku otworzono pierwszy z salonów Solana Spaces, Norby zakładał, że odwiedziny ze strony klientów będą utrzymywały się na poziomie 100 tys. osób miesięcznie. Praktyka niestety okazała się daleka od oczekiwań. Jak napisał w swoim liście założyciel firmy, od czasu uruchomienia salonu w Nowym Jorku został on łącznie odwiedzony przez około 75 tys. osób.
Norby, jako jeden z powodów słabej rentowności swoich salonów, wskazał również przedłużającą się kryptowalutową zimę.
O autorze
Filip Dzięciołowski
Jestem redaktorem i dziennikarzem skupionym na sektorach kryptowalut, blockchain oraz web3. Dla Bitcoin.pl piszę od 2021 roku. Prowadzę program ''Web'3'n'more'' - cykl wywiadów poświęconych polskim projektom z tej branży. W wolnym czasie zajmuję się muzyką, jestem wokalistą zespołów Lords of the Deep Forest oraz Brütal Melon.

Poprzedni
Dyrektor generalny BIS mówi, że stablecoiny nie staną się ''pieniądzem przyszłości''

Następny
Wyższe Szkoły Bankowe organizują szkolenie o kryptowalutach
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

