Kolejny tydzień za nami. To więc idealny czas na podsumowanie ostatnich dni. Oddajemy głos Sebastianowi Selidze z giełdy
zondacrypto.
Sezon na altcoiny nadal nie nadszedł
Mimo wprowadzenia spotowych ETF-ów na Ethereum, oczekiwany przez entuzjastów kryptowalut sezon na altcoiny nadal się opóźnia. Napływy do ETF-ów były zadowalające, jednak popyt na inne altcoiny był niski, co doprowadziło do spadku kapitalizacji rynkowej altcoinów (całkowita wartość wszystkich kryptowalut poza bitcoinem) poniżej 1 biliona USD. Obecnie wynosi ona 998 miliardów USD, podczas gdy oczekiwano, że po uruchomieniu spotowych
ETF-ów ETH przekroczy barierę 1,1 biliona USD.
Jednakże, aby to się stało, potrzebne byłoby przeniesienie popytu z ETF-ów ETH na inne altcoiny. Uruchomienie ETF-ów przyniosło sporo pieniędzy do Ethereum, ale początkowy entuzjazm nie rozlał się na inne altcoiny. Można zauważyć, że drugiego dnia handlu ETF-ami ETH ich wolumen wyniósł 852 miliardy USD, co stanowiło około 75% całkowitego wolumenu bitcoinowych ETF-ów, który wyniósł tego samego dnia 1,1 miliarda USD.
Z drugiej strony większe wpływy do ETF-ów ETH nie oznaczają automatycznie wzrostu całkowitych napływów. Przykładem tego jest Grayscale Ethereum Trust (ticker: ETHE), który odnotował ponad 800 milionów USD odpływów od momentu jego uruchomienia parę dni temu.
Sytuacja na rynku Ethereum
Od momentu wprowadzenia ETF-ów, cena etheru spadła do 3251 USD, co stanowi spadek o 8%. Jednocześnie znaczne odpływy netto z produktów finansowych związanych z Ethereum, zwłaszcza z Grayscale Ethereum Trust (ETHE), wskazują na szerszą niechęć inwestorów. Kryptoentuzjaści oczekiwali, że ETF-y Ethereum doprowadzą do ekscytacji i wzrostu popytu, jakie były obserwowane przy ETF-ach bitcoina. Jednak reakcja rynku na nowe fundusze była chłodna.
Jednym z głównych czynników przyczyniających się do tego braku entuzjazmu może być brak kwalifikowalności ETF-ów do stakingu. Bezpośredni posiadacze ETH mogą zazwyczaj zarabiać na stakingu od 3% do 5%. Inwestorzy ETF-ów są ograniczeni przez przepisy i nie mają tej korzyści, co stawia ich w niekorzystnej sytuacji.
Yield ze stakingu jest kluczowy dla wartości Ethereum, służąc jako "bezpieczna" stopa zwrotu w domenie kryptowalut. Brak tego yieldu w modelu ETF prawdopodobnie odstrasza potencjalnych inwestorów, którzy wolą bardziej tradycyjne inwestowanie w ETH lub alternatywne blockchainowe aktywa, które oferują lepsze zwroty z inwestycji lub bardziej korzystne struktury inwestycyjne.
Dodatkowo, publiczne zrozumienie podstaw Ethereum jest stosunkowo niskie w porównaniu do bitcoina, często nazywanego "cyfrowym złotem". Ethereum ma stosunkowo skomplikowany mechanizm wydobycia, a jego podaż wiąże się z dynamicznymi obliczeniami, co czyni go trudnym do intuicyjnego zrozumienia dla zwykłych inwestorów. Ta luka w wiedzy również tłumi entuzjazm wokół ETF-ów ETH, ponieważ potencjalni inwestorzy pozostają ostrożni, preferując bardziej znane inwestycje.
Sezon na altcoiny odsuwa się w czasie
Pomimo początkowego entuzjazmu wokół nowo wprowadzonych amerykańskich spotowych funduszy ETF na Ethereum, wpływ na cenę ETH w krótkim okresie czasu był minimalny, a samo zachowanie rynku Ethereum było co najwyżej nijakie. W porównaniu do Bitcoina i Solany, zainteresowanie Ethereum zauważalnie spadło. Być może dopiero powrót traderów we wrześniu mógłby potencjalnie ponownie zwiększyć popyt oraz napływy, a tym samym wywołać wzrost altcoinów.
Niemniej jednak wprowadzenie ETF-ów Ethereum może nadal odgrywać kluczową rolę w szerszym akceptowaniu i integracji kryptowalut z głównymi rynkami finansowymi.