Wczesnym rankiem 10 kwietnia 2026 roku pod dom Sama Altmana w San Francisco podkradł się 20-letni Daniel Moreno-Gama z Teksasu. O godzinie 3:37 rzucił koktajlem Mołotowa w bramę wjazdową posesji, po czym zbiegł pieszo. Nikt nie ucierpiał, ale to dopiero początek tej historii.
Mniej niż godzinę później Moreno-Gama pojawił się pod siedzibą OpenAI, gdzie rzucił krzesłem w szklane drzwi i groził, że podpali budynek oraz zabije wszystkich w środku.
Tam go zatrzymano. Przy sobie miał coś, co śledczych zmroziło bardziej niż sama broń.
Manifest, lista i „ostatnie ostrzeżenie"
Przy aresztowanym znaleziono dokument, w którym szczegółowo opisał swoje poglądy - głęboko wrogie wobec sztucznej inteligencji i jej twórców. Pierwsza sekcja nosiła tytuł „Twoje ostatnie ostrzeżenie" i zawierała stwierdzenie, że Moreno-Gama „zabił lub usiłował zabić" Altmana. W dalszej części dokumentu znalazły się nazwiska i adresy innych szefów firm AI, członków zarządów oraz inwestorów.
Brzmi jak scenariusz thrillera? Niestety, to nie nowość na Netflixie, ale rzeczywistość.
Druga sekcja opisywała zagrożenia, jakie AI stwarza dla ludzkości, i nosiła tytuł nawiązujący do „naszego nadchodzącego wyginięcia".
Zamachowiec zakończył list słowami skierowanymi bezpośrednio do Altmana: jeśli przeżyje, powinien potraktować to jako znak od Boga i się „odkupić".
The suspect arrested for attacking Sam Altman’s home allegedly expressed his aim to k*ll the OpenAI CEO and warned of humanity's "impending extinction" from AI, CNBC reports.
Sam Altman miał zginąć - niedoszłe zabójstwo motywowane sztuczną inteligencją
Prokuratorzy z San Francisco postawili Moreno-Gamie zarzut usiłowania zabójstwa. Równolegle federalne Ministerstwo Sprawiedliwości wniosło zarzuty dotyczące próby zniszczenia mienia za pomocą materiałów wybuchowych oraz posiadania niezarejestrowanej broni palnej.
FBI przeprowadziło przeszukanie domu podejrzanego w Spring w Teksasie, a dyrektor agencji Kash Patel potwierdził powiązanie tej operacji z atakiem, w którym miał ucierpieć
Sam Altman.
To nie był impuls. To było zaplanowane, celowe i niezwykle poważne
- oświadczył agent specjalny FBI Matt Cobo.
Kilka dni po pierwszym incydencie w pobliżu domu Altmana doszło do kolejnego zdarzenia - tym razem z udziałem broni palnej. Zatrzymano dwie osoby.
Sam Altman odniósł się do wydarzeń na swoim blogu, pisząc, że „nie docenił siły słów i narracji" i wzywając branżę AI do stonowania retoryki. Trudno mu się dziwić - kiedy debata o przyszłości technologii zaczyna odbywać się przy użyciu koktajli Mołotowa, coś wyraźnie wymknęło się spod kontroli.