Wiadomości

Jerzy Kropiwnicki (RPP): inflacja w Polsce pozostanie wysoka

PAP Biznes rozmawiał z członkiem Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Jerzym Kropiwnickim. Jego zdaniem w przyszłym roku inflacja w naszym kraju […]

Data publikacji: 7 sierpnia 2020

bitbay

PAP Biznes rozmawiał z członkiem Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Jerzym Kropiwnickim. Jego zdaniem w przyszłym roku inflacja w naszym kraju będzie nadal wysoka. Konieczne mogą okazać się podwyżki stóp proc.

Kropiwnicki (RPP): podwyżka stóp proc. może okazać się konieczna

rpp kropiwnickiKropiwnicki uważa, że „w 2021 r. trzeba będzie się zastanawiać nad podwyżką stóp procentowych, jeżeli nie na początku, to na pewno w środku roku.”

„Stopy powinny stopniowo zacząć rosnąć do poziomu ok. 1,50 proc., który przez kilka lat dobrze służył polskiej gospodarce. Nie wynika to jedynie z zagrożenia inflacją. Obniżki stóp procentowych ujawniły kilka dobrych efektów, ale też kilka negatywnych”

– powiedział Kropiwnicki.

Do tego nie ma on złudzeń: czeka nas skok inflacji.

„Jeżeli chodzi o zjawiska inflacyjne, przewiduję, że będziemy mieli do czynienia z wyraźnym wzrostem cen w niezwykle rzadko zdarzającej się sytuacji, gdy gospodarka będzie rozwijać się poniżej swojego trendu wzrostowego. Może się zdarzyć, że inflacja w całym 2021 r. będzie kształtować się wyraźnie powyżej 2,5 proc.”

– prognozował.

Kropiwnicki jest zdania, że duży wpływ na inflację będzie miał odłożony popyt.

„Początkowo brak realizacji odłożonego popytu można było tłumaczyć tym, że zamknięte były galerie handlowe, więc nie były nabywane dobra, które wymagają od części konsumentów, szczególnie starszej, obserwacji bezpośredniej. Wprawdzie młodsi konsumenci zwiększyli zakupy w Internecie, ale nie skompensowało to całego spadku konsumpcji. Po uruchomieniu galerii handlowych nadal nie widać mocnego odbicia sprzedaży, stąd wniosek, że prawdopodobnie mamy do czynienia z ostrożnościowym zatrzymaniem oszczędności, czy to na kontach, czy w domu”

– powiedział.

Problemy z dostępnością towarów

Kolejnym czynnikiem proinflacyjnym będzie jego zdaniem kształtowanie się łańcuchów dostaw po pandemii.

Kraje europejskie będą zmierzały do uzyskania większej samowystarczalności, jeżeli chodzi o niektóre produkty i półprodukty, więc będziemy mieli do czynienia z zahamowaniem procesów globalizacji lub efektami nawet deglobalizacji. Zakładam, że w pierwszej kolejności będzie to dotyczyło medykamentów. Rozbudowa przemysłu farmaceutycznego w Europie i wzmocnienie jego ochrony będzie się wiązało z wyższymi kosztami. Nie wiadomo na ile ten proces dotknie przemysł elektroniczny i samochodowy, który, podobnie jak w przypadku leków, w dużej mierze zależał od dostaw chińskich”

– powiedział.

geco-one-bitcoin-trading

rozliczanie kryptowalut rozlicz kryptowaluty

Satsback bitcoin cashback

Black Friday Promotion