Rok cyfrowych napadów - Korea Północna bije rekordy kradzieży kryptowalut
Jeremiasz KrokRedaktor Bitcoin.pl

2025 rok przejdzie do historii jako najgorszy pod względem kradzieży kryptowalut i to za sprawą jednego gracza. Korea Północna i jej hakerzy (grupa Lazarus) splądrowali platformy kryptowalutowe na ponad 2,17 mld USD tylko w pierwszej połowie roku, bijąc całoroczny wynik z 2024 roku.
Bybit - największy skok roku
Perłą w koronie cybernetycznych napadów Pjongjangu był atak na giełdę Bybit z 21 lutego. Hakerzy ukradli niemal 1,5 mld USD w Ethereum - to największa pojedyncza kradzież krypto w historii. Niedawny hack południowokoreańskiej giełdy Upbit na 37 mln USD to już tylko przypis do tej serii.
Reżim Kima Jong Una nie kradnie dla wprawy i udowodnienia, żę mogą. Międzynarodowe sankcje dławią gospodarkę, a program nuklearny wymaga finansowania. Grupy hakerskie jak Lazarus stały się de facto państwowym źródłem dochodu - wyrafinowanym, zdywersyfikowanym i działającym ponad granicami. Korea Północna chce osiągać swoje cele, zaś hakerzy i napady na giełdt kryptowalut stają się najlepszym sposobem na finansowanie państwowych projektów.
Atlas@crptAtlasLazarus Group use PumpFun to vanish $1.5B They launched #500000 and vanished $44M I spent 10h to reveal their laundering scheme Here's what's happening and what's next👇🧵
Ewolucja taktyki - Korea Północna koordynuje ataki
Chainalysis ostrzega: metody północnokoreańskich grup hakerskich ewoluują w zastraszającym tempie. W 2025 roku przestali działać wybiórczo, przechodząc na skoordynowane ataki na dostawców usług trzecich i funduszy. Infiltracja firm IT pozostaje ich mocną stroną - operatorzy pod fałszywymi tożsamościami przenikają do sektorów AI, blockchain i obronności, zdobywając dostęp do infrastruktury i rezerw kryptowalut.
Jeszcze bardziej niepokojąca jest ewolucja prania skradzionych funduszy. Miksersy, brokerzy OTC, chain-hopping, swapy tokenów, DEX-y, protokoły mostów - wszystko to działa jednocześnie, z prędkością i precyzją, która utrudnia śledzenie. Andrew Fierman z Chainalysis nie pozostawia złudzeń: sztuczna inteligencja może jeszcze bardziej wzmocnić te taktyki, automatyzując proces i tworząc bardziej przekonujące fałszywe tożsamości.
Sankcje to za mało
Sankcje międzynarodowe? Korea Północna ma je gdzieś. Same restrykcje są niewystarczające. Potrzebna jest skoordynowana akcja całej branży - giełd, firm analitycznych, organów ścigania. Kluczowe są wzmożone procedury weryfikacji: obowiązkowe wideorozmowy, monitoring IP i geolokalizacji, ograniczenie nieprzejrzystych metod płatności.
Realnie? Dopóki istnieje cyberprzestępczość, będą istnieć hakerzy. Ale szybka wymiana informacji i jasne ścieżki reakcji mogą przynajmniej ograniczyć pole manewru dla cyberaktorów z KRLD. Czy branża krypto jest gotowa na taki poziom współpracy?
O autorze
Jeremiasz Krok
Zawodowy copywriter oraz social media manager. Od 5 lat publikuje treści w tematyce m.in. nowoczesnych technologii. W Bitcoin.pl zajmuje się nowościami z rynku, artykułami odnośnie kryptowalut oraz sztucznej inteligencji.
Poprzedni
Kraken przejmuje Europę. Tak wyglądał 2025 rok oczami giełdowego giganta

Następny
CBDC z odsetkami? Chiny zmieniają zasady gry dla cyfrowego juana
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności


