OpenAI oficjalnie ogłosiło wprowadzenie reklam do ChatGPT. Na początku reklamy wprowadzone zostaną na terenie USA, jednak z pewnością do tego grona dołączął pozostałe regiony świata. Decyzja ta budzi poważne wątpliwości - czy chatbot, któremu użytkownicy powierzają najbardziej intymne pytania, nie pójdzie śladem Facebooka i Google?
ChatGPT ADS? Jak to będzie działać?
Reklamy pojawią się w darmowej wersji ChatGPT oraz w tańszym planie Go. Użytkownicy planów Pro, Business i Enterprise pozostaną wolni od komercji (przynajmniej na ten moment). OpenAI zapewnia, że reklamy będą wyraźnie oddzielone od odpowiedzi chatbota i nie wpłyną na ich treść. Firma obiecuje też, że nie będzie sprzedawać rozmów użytkowników, pozwoli wyłączyć personalizację reklam, a osoby poniżej 18 roku życia oraz tematy wrażliwe (jak zdrowie czy polityka) będą chronione.
Społeczność zrzeszona wokół ChatGPT powinna zadać sobie pytanie, jak długo te dobrowolne zabezpieczenia przetrwają, gdy reklama stanie się kluczowym źródłem przychodów? A warto przypomnieć, że dane ze stycznia 2026 wskazują na 800 mln użytkowników… tygodniowo.
In the coming weeks, we plan to start testing ads in ChatGPT free and Go tiers.
We’re sharing our principles early on how we’ll approach ads–guided by putting user trust and transparency first as we work to make AI accessible to everyone.
What matters most:
- Responses in
Znamy ten film i nie kończy się on happy endem
Piętnaście lat temu platformy społecznościowe miały ten sam problem - ogromną bazę użytkowników, ale żaden pomysł na zarobek. Przełom przyniosła reklama targetowana, dostosowana do tego, czego szukamy, co klikamy i czemu poświęcamy uwagę. Model ten stał się fundamentem biznesowym Google i Facebooka, przekształcając ich usługi w maszyny do maksymalizacji zaangażowania.
Na początku też były obietnice. Samoregulacja, ochrona prywatności, bezpieczeństwo użytkowników. Historia pokazała, jak szybko te gwarancje ustępują pod presją komercyjną. Skandal Cambridge Analytica ujawnił, jak dane zbierane dla reklam można wykorzystać do manipulacji politycznej. „Facebook Files" pokazały, że Meta wiedziała o szkodliwym wpływie swoich platform na zdrowie psychiczne nastolatków, ale odrzucała zmiany zagrażające przychodom reklamowym. Nowsze śledztwa? Meta nadal zarabia na oszukańczych reklamach, mimo ostrzeżeń o ich szkodliwości.
Chatboty to wyższy poziom ryzyka
ChatGPT to nie kolejny feed społecznościowy. Ludzie korzystają z chatbotów w sposób intymny - szukają porad, wsparcia emocjonalnego, zwierzają się z rzeczy, których nie powiedzieliby publicznie. To zaufanie wzmacnia perswazję w sposób niemożliwy dla tradycyjnych mediów społecznościowych.
Reklamy umieszczone obok spersonalizowanych porad (dotyczących produktów, stylu życia, finansów czy polityki) będą bardziej wpływowe niż te same komunikaty na Facebooku.
OpenAI pozycjonuje ChatGPT jako „super asystenta" w sprawach finansowych czy zdrowotnych. Granica między radą a perswazją zaczyna się rozmywać. Dla oszustów i autokratów to narzędzie propagandy nowej generacji. Dla dostawców AI - pokusa finansowa, której trudno będzie się oprzeć.
Czy jest lepsze rozwiązanie?
Model reklamowy nagradza platformy za maksymalizację zaangażowania, ale treści, które najlepiej przykuwają uwagę, często są mylące, emocjonalnie manipulujące lub szkodliwe. Dlatego dobrowolne ograniczenia zawsze zawodzą.
Alternatywą jest traktowanie AI jak infrastruktury publicznej - systemy zaprojektowane dla dobra społecznego, a nie przychodów z reklam. Szwajcaria stworzyła Apertus - finansowany publicznie system AI zgodny z europejskim prawem, open source i wolny od reklam. Australia mogłaby pójść dalej: budować własne narzędzia AI i narzucać jasne reguły komercyjnym dostawcom. Polacy także działają na rodzimym poletku coraz bardziej rozwijając Bielika, czyli jeden z dwóch polskich LLM-ów.
Reklamy nie skorumpowały mediów społecznościowych z dnia na dzień. Powoli zmieniały metody, aż szkoda społeczna stała się ceną prywatnego zysku. Przeniesienie tego modelu do chatbotów AI to powtórzenie błędu - tym razem w systemach, którym użytkownicy ufają znacznie bardziej.