W tych krajach najczęściej dochodzi do SCAMów. Raport Chainalysis
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Nowy raport firmy analitycznej Chainalysis rzuca nowe światło na to, gdzie na świecie ma miejsce najwięcej oszustw związanych z kryptowalutami. Wyniki badania powinny zmartwić m.in. Polaków. Okazuje się bowiem, że to Europa Wschodnia jest regionem, który pozostaje bardzo popularny w oczach kryptowalutowych oszustów.
Źródło: Raport Chainalysis[/caption]
Ogólnie rzecz biorąc, większość nielegalnych transakcji kryptowalutowych w Europie Wschodniej jest jednak powiązana ze scamami, a nie z darkwebowymi rynkami:
Źródło: Raport Chainalysis[/caption]
Chainalysis podaje również, że lwią część środków ofiar scamów przejęło Finiko, rosyjska firma, która została już uznana przez rosyjski bank centralny za schemat Ponzi'ego i której założyciel został aresztowany w lipcu. Finiko rzekomo otrzymało ponad 1,5 miliarda dolarów w bitcoinie (BTC) i to za pośrednictwem ponad 800 000 oddzielnych przelewów.
Finiko jest jednym z prawie tuzina sprawców, których Chainalysis wpisało na swoją listę 5 największych oszustw kryptowalutowych w każdym regionie świata.
Raport Chainalysis
Chainalysis zauważa np., że to mieszkańcy Europy Wschodniej wysyłają tak dużą ilość kryptowalut na nielegalne rynki, które działają w darknecie. Dzieje się tak głównie z powodu Hydra Market, największego na świecie rynku darknetowego, który działa w języku rosyjskim. [caption id="attachment_913940" align="aligncenter" width="1922"]
Źródło: Raport Chainalysis[/caption]
Ogólnie rzecz biorąc, większość nielegalnych transakcji kryptowalutowych w Europie Wschodniej jest jednak powiązana ze scamami, a nie z darkwebowymi rynkami:
Podobnie jak we wszystkich regionach [świata], to scamy generują największy procent środków wysyłanych z Europy Wschodniej na nielegalne adresy [w blockchainie] – możemy założyć, że większość tych działań jest związanych z ofiarami wysyłającymi pieniądze oszustom. Od czerwca 2020 r. do lipca 2021 r. adresy z Europy Wschodniej wysłały 815 milionów dolarów na adresy scamów, ustępując na tym polu tylko Europie Zachodniej.
Kto wchodzi na strony scamów?
Chainalysis twierdzi również, że Europa Wschodnia generuje najwięcej ruchu w sieci, który dotyczy witryn scamów związanych z kryptowalutami. Następnie w tym niechlubnym rankingu mamy Azję Środkową i Południową oraz Amerykę Łacińską. Firma wymienia też Ukrainę jako kraj, którego mieszkańcy najczęściej odwiedzają strony internetowe z oszustwami dotyczącymi kryptowalut. Nasi wschodzi sąsiedzi prześcignęli więc na tym polu nawet obywateli Stanów Zjednoczonych i to pomimo stosunkowo skromnej populacji, wynoszącej około 44 miliony osób. [caption id="attachment_913945" align="aligncenter" width="1386"]
Źródło: Raport Chainalysis[/caption]
Chainalysis podaje również, że lwią część środków ofiar scamów przejęło Finiko, rosyjska firma, która została już uznana przez rosyjski bank centralny za schemat Ponzi'ego i której założyciel został aresztowany w lipcu. Finiko rzekomo otrzymało ponad 1,5 miliarda dolarów w bitcoinie (BTC) i to za pośrednictwem ponad 800 000 oddzielnych przelewów.
Finiko jest jednym z prawie tuzina sprawców, których Chainalysis wpisało na swoją listę 5 największych oszustw kryptowalutowych w każdym regionie świata.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Droga Cardano (ADA) do wprowadzenia smart kontraktów

Następny
Bitcoin ponownie przebił poziom 50 000 USD
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

