QuadrigaCX: dojdzie do ekshumacji ciała właściciela giełdy?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Temat platformy handlu kryptowalutami QuadrigaCX powraca i to w dość makabrycznym kontekście. Okazuje się, że nadal część prawników badających sprawę ma podejrzenia, że właściciel upadłej giełdy sfingował swoją śmierć i nadal żyje. Może więc dojść do ekshumacji jego ciała.
Przypomnijmy na początku, że kanadyjska QuadrigaCX zaczęła mieć problemy w tym roku. W grudniu 2018 r. jej CEO i założyciel – Gerald Cotten – zmarł w czasie urlopu, który spędzał z żoną w Indiach. Powód? Oficjalnie była to ostra niewydolność jelit. Nie byłoby w tym jednak niczego dziwnego, gdyby nie to, że ostatecznie okazało się, że był on jedyną osobą z dostępem do zimnych portfeli giełdy. Tym samym gdy umarł, klienci stracili dostęp do swoich kryptowalut. Od paru miesięcy toczy się śledztwo i sprawa likwidacyjna dot. firmy.
Kontrowersje dot. śmierci Cottena skłoniły teraz firmę prawniczą Miller Thomson do napisania listu do Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej. Czytamy w nim, że kancelaria prosi o to, by „przeprowadzono ekshumację i sekcję zwłok ciała Geralda Cottena, aby potwierdzić zarówno tożsamość, jak i przyczynę śmierci w wątpliwych okolicznościach”.
Kancelaria dołączyła do swojej pisemnej prośby „publicznie dostępne informacje”, które dot. afery związanej z QuadrigaCX, zgonem Cottena i innych kwestii, które „dodatkowo podkreślają potrzebę zadania pytania, czy pan Cotten jest faktycznie martwy”.
Ponoć ekshumacja miałaby mieć miejsce w ciągu najbliższych paru miesięcy.
QuadrigaCX: ekshumacja ciała prezesa
Kontrowersje dot. śmierci Cottena skłoniły teraz firmę prawniczą Miller Thomson do napisania listu do Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej. Czytamy w nim, że kancelaria prosi o to, by „przeprowadzono ekshumację i sekcję zwłok ciała Geralda Cottena, aby potwierdzić zarówno tożsamość, jak i przyczynę śmierci w wątpliwych okolicznościach”.
Kancelaria dołączyła do swojej pisemnej prośby „publicznie dostępne informacje”, które dot. afery związanej z QuadrigaCX, zgonem Cottena i innych kwestii, które „dodatkowo podkreślają potrzebę zadania pytania, czy pan Cotten jest faktycznie martwy”.
Ponoć ekshumacja miałaby mieć miejsce w ciągu najbliższych paru miesięcy.
Szaleństwo czy metoda?
Podejrzenia, że Cotten żyje pojawiły się niemal natychmiast, gdy opinia publiczna dowiedziała się o aferze związanej z utratą środków przez kilkadziesiąt tysięcy klientów giełdy kryptowalut. Doszło nawet do tego, że jego była żona musiała opublikować w sieci akt zgonu. Co zaś wiemy? Cotten zmarł dokładnie 12 grudnia 2018 r. w wyniku powstania powikłań powiązanych z chorobą Crohna. Pożegnał się ze światem w Jaipur w Indiach. Potwierdziły to zeznania firmy J.A. Snow Funeral Home w Halifax z 12 grudnia. Czy więc konieczna jest ekshumacja ciała? O tym zadecyduje prokuratura.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Amazon wskazał najpopularniejsze giełdy kryptowalut pod kątem ruchu na stronie

Następny
Kurs Bitcoina spada ponownie 16 grudnia, tak samo jak rok temu
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

