- Marcin P., prezes Cinkciarz.pl, został zatrzymany 19 maja 2026 r. na terenie Stanów Zjednoczonych. Polska prokuratura informuje, że zatrzymanie nastąpiło w ramach procedury ekstradycyjnej.
- Według Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwo dotyczy działalności Cinkciarz.pl, a szacowana wartość szkody przekracza obecnie 174 mln zł.
- Czerwona nota Interpolu nie jest międzynarodowym nakazem aresztowania, lecz wnioskiem do służb na całym świecie o lokalizację i tymczasowe zatrzymanie osoby oczekującej na ekstradycję.
Prezes Cinkciarz.pl zatrzymany w USA
Prezes Cinkciarz.pl Marcin P. został zatrzymany w Stanach Zjednoczonych. Informację potwierdziła
Prokuratura Regionalna w Poznaniu, która prowadzi śledztwo dotyczące działalności popularnego internetowego kantoru. Do zatrzymania doszło 19 maja 2026 r., a sprawa weszła teraz w etap procedury ekstradycyjnej. To oznacza, że dalszy los podejrzanego zależy od decyzji amerykańskiego sądu.
Według komunikatu prokuratury zatrzymanie było efektem wielomiesięcznej współpracy ze stroną amerykańską. W działaniach po stronie USA uczestniczyły między innymi U.S. Marshals Service, Homeland Security Investigations oraz FBI. Po stronie polskiej sprawą zajmują się śledczy z Poznania, funkcjonariusze CBŚP, CBZC oraz KWP w Gorzowie Wielkopolskim.
Co zarzuca mu prokuratura?
Sprawa Cinkciarz.pl dotyczy podejrzenia doprowadzenia klientów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. W prostych słowach chodzi o sytuację, w której klient miał wpłacić pieniądze w przekonaniu, że zostaną wykorzystane do konkretnej usługi, na przykład wymiany walut, a według śledczych środki miały być przeznaczane także na inne cele w ramach grupy kapitałowej.
Już w lipcu 2025 r. Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu zastosował wobec Marcina P. tymczasowy areszt na 30 dni od chwili zatrzymania. Prokuratura informowała wtedy, że zarzucany czyn dotyczy szkody przekraczającej 112 mln zł i jest zagrożony karą do 25 lat pozbawienia wolności.
Od tego czasu skala sprawy urosła. W lutym 2026 r. Prokuratura Regionalna w Poznaniu
informowała, że łączna wartość szkody została oszacowana na ponad 174 mln zł. W tym samym komunikacie podano, że zatrzymano kolejne cztery osoby, w tym byłych członków zarządu spółek Cinkciarz.pl i Conotoxia, a podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa oraz prania pieniędzy.
Czerwona nota Interpolu i procedura ekstradycyjna
Marcin P. był wcześniej poszukiwany czerwoną notą Interpolu. To pojęcie często jest błędnie opisywane jako „międzynarodowy nakaz aresztowania”. W rzeczywistości czerwona nota jest wnioskiem o zlokalizowanie i tymczasowe zatrzymanie osoby do czasu ekstradycji lub podobnego postępowania prawnego. Ostateczna decyzja zawsze zależy od przepisów danego państwa.
W praktyce oznacza to, że samo zatrzymanie w USA nie kończy sprawy. Amerykański sąd musi zdecydować, co dalej stanie się z zatrzymanym. Polska prokuratura podała, że obecnie oczekuje właśnie na decyzję sądu w USA w przedmiocie dalszego postępowania.
Tło sprawy Cinkciarz.pl
Cinkciarz.pl przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek fintechowych. Firma kojarzyła się głównie z internetową wymianą walut, ale grupa Conotoxia rozwijała też inne usługi finansowe. Problemy regulacyjne zaczęły narastać jesienią 2024 r.
2 października 2024 r. Komisja Nadzoru Finansowego cofnęła Conotoxia sp. z o.o. zezwolenie na świadczenie usług płatniczych jako krajowa instytucja płatnicza. KNF informowała wtedy, że spółka działała przez agentów, w tym Cinkciarz.pl sp. z o.o. oraz Cinkciarz.pl Marketing sp. z o.o. Według KNF spółka nie zapewniała ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością w zakresie usług płatniczych.
W marcu 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Conotoxia sp. z o.o. na decyzję KNF. To nie zamknęło wszystkich sporów wokół grupy, ale utrzymało w mocy stanowisko nadzoru na tym etapie postępowania.
Co z pieniędzmi klientów?
Dla klientów najważniejsze pozostaje pytanie o odzyskanie środków. Prokuratura informowała w styczniu 2026 r., że w związku z ogłoszeniem upadłości Cinkciarz.pl sąd wyznaczył syndyka masy upadłości. Z dniem 20 grudnia 2025 r. syndyk stał się wyłącznym dysponentem środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych spółki, które wcześniej zostały zajęte w toku śledztwa.
To ważne rozróżnienie. Postępowanie karne dotyczy odpowiedzialności osób podejrzanych, a postępowanie upadłościowe dotyczy majątku spółki i roszczeń wierzycieli. Zatrzymanie prezesa Cinkciarz.pl może mieć znaczenie procesowe, bo umożliwia wykonanie czynności z jego udziałem, ale samo w sobie nie przesądza jeszcze o odzyskaniu pieniędzy przez klientów.
W tej sprawie obowiązuje domniemanie niewinności. Marcin P. jest podejrzanym, a nie osobą skazaną. O winie może zdecydować wyłącznie sąd. Prokuratura utrzymuje jednak, że sprawa ma charakter rozwojowy, a ostatnia oficjalna kwota szkody w śledztwie przekracza 174 mln zł.