bitcoin.pl logo
BTCN/A
Bitcoin
$64,275.57235 043 zł
Giełdy kryptowalut
2024-08-16
4 min czytania

Polska ustawa o kryptoaktywach. Co sądzą o niej firmy z rynku kryptowalut?

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
ustawa o kryptoaktywach
Bitcoin FilmFest 2026
Ostatnio na łamach bitcoin.pl analizowałem ustawę o kryptoaktywach, która ma uregulować rynek kryptowalut w Polsce. Projekt spotkał się z szerszą krytyką. Dlatego też poprosiłem o jego analizę ekspertów z giełdy zondacrypto i Ari10.

Ustawa o kryptoaktywach

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano nową wersję projektu ustawy o kryptoaktywach. Od razu wzbudziła ona kontrowersje. Największe z powodu opłaty od przychodu, jaką uiszczać mają firmy z rynku kryptowalut. O to i inne kwestie dot. projektu ustawy zapytałem giełdę zondacrypto.
Zespół prawny firmy w przesłanej mi notce zwrócił uwagę na to, że "pozytywnie ocenić należy z pewnością wprowadzenie kolejnej możliwości przekazywania sobie przez dostawców usług w zakresie kryptowalut informacji objętych tajemnicą zawodową w sytuacjach, w których istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, jeżeli może to temu przestępstwu zapobiec". W praktyce ma to umożliwić szybszą komunikację między takimi podmiotami, co zwiększy bezpieczeństwo środków klientów.
Komentowany projekt wprowadził nadto szereg przepisów odnoszących się do emitentów powiązanych z aktywami i emitentów tokenów będących e-pieniądzem, których to niewątpliwie brakowało w ramach poprzedniej wersji - w szczególności w zakresie wsparcia i ochrony środków klientów w razie m.in.  takich sytuacji, jak likwidacja ich działalności.
Zwraca też uwagę dodanie w wielu przepisach wyrażenia “dla których Rzeczpospolita Polska jest państwem macierzystym” - co z pewnością zmniejsza niepewność prawa dla podmiotów które pod tę kategorię nie podlegają, jednak oferują swoje usługi klientom z Polski
- dodają prawnicy giełdy.
To jednak tyle z pozytywów. Firma zwraca uwagę na to, że skrócony został również okres przejściowy, czyli czas, w którym giełdy i kantory mają przygotować się do wprowadzonych zmian. Początkowo ten wynosił rok, teraz 6 miesięcy. W praktyce, jeżeli projekt ustawy wejdzie w życie, podmioty będą miały czas tylko do 30 czerwca 2025 roku.
Zastrzeżenie budzi też przepis zawarty w art. 65 projektu. Chodzi o to, że na jego podstawie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) może dokonać zgłoszenia, na bazie którego domena internetowa danej firmy może trafić na "czarną listę”. W praktyce więc taka giełda czy kantor online zostaną niemal wyłączone - ich strona www nie będzie dostępna dla klientów.
Zespół prawny wskazuje na brak "możliwości zaskarżenia przedmiotowej czynności Komisji". Do tego "nie wskazano również sytuacji, w których następuje samoistne wykreślenie podmiotu z listy".
I na koniec wróćmy do tematu opłaty od przychodów. Ta nadal jest na poziomie 0,5% średniej wartości przychodów w okresie ostatnich trzech lat obrotowych poprzedzających rok, za który wpłata jest należna. Zmniejszono tylko minimalną kwotę do równowartości 500 EUR.
Zdaniem prawników zondacrypto, "wskazana wartość jawi się jako wysoka w porównaniu z innymi państwami członkowskimi". Wskazują oni, że Estonia wprowadziła znacznie bardziej liberalne podejście do tej sprawy. Opłata w tym kraju jest na poziomie 0,005%-2%.
Rządowi legislatorzy nie rozumieją jednak chyba też specyfiki rynku kryptowalut. zondacrypto wskazuje, że "wysokość opłaty może być "pompowana" hossą na rynku, która pojawia się w cyklach średnio co 4 lata". I faktycznie, może to doprowadzić do sytuacji, w której dana firma będzie musiała płacić bardzo wysoką opłatę w okresie bessy lub trendu bocznego, kiedy zainteresowanie rynkiem jest niskie.
zondacrypto podsumowuje, że "tak sformułowane przepisy w istocie odstraszają dostawców usług w zakresie kryptowalut od wybrania Polski jako swojego państwa macierzystego". Zwłaszcza, że na podstawie art. 73 ust. 3 projektu ustawy "zagraniczni dostawcy zwolnieni są od opłaty tytułem paszportyzacji, jeżeli płacą opłatę analogicznego rodzaju w swoim państwie macierzystym".
Warto dodać, że zondacrypto jest przygotowana na unijne regulacje. Powodem jest to, że ma już estońską licencję na działanie jako kryptofirma.

Co sądzi o tym wszystkim Ari10?

O opinię poprosiłem też Ari10. W imieniu firmy odpowiedzi udzielił Mateusz Szabelski, jeden z prawników spółki.
Niedawno została opublikowana nowa wersja projektu ustawy o rynku kryptoaktywów, w której jedną z istotniejszych zmian jest skrócenie okresu przejściowego dla większości rodzajów działalności (z małymi wyjątkami) z 12 miesięcy do 6 miesięcy. Taka zmiana działa mocno na niekorzyść firmom z omawianej branży, ponieważ krótszy termin na uzyskanie wymaganej licencji może istotnie przyczynić się do konieczności zaprzestania działalności przez wiele firm na rynku krajowym
- zaczął Szabelski.
Od razu jednak uspokaja, że samo Ari10 nie zniknie z polskiego rynku:
Jako podmiot dysponujący rozbudowaną bazą klientów i partnerów, których obsługujemy na co dzień, przerwanie działalności jest dla nas drogą nie do zaakceptowania. Dlatego kontynuujemy starania mające na celu jak najlepsze przygotowanie się do szybkiego zdobycia licencji w terminie wskazanym w projekcie ustawy, jednak z rozsądnego punktu widzenia, jako firma musimy przeanalizować inne opcje, które będą dla nas bezpieczne i optymalne z perspektywy zachowania ciągłości prowadzenia biznesu. Wierzymy, że uzyskanie polskiej licencji będzie niosło za sobą korzyści dla całego rynku, chociaż aktualnie konieczne jest wprowadzenie dalszych zmian w kilku przepisach, aby firmy, które chcą działać zgodnie z regulacjami miały większą przestrzeń na przygotowania. Dlatego, w chwili obecnej, zamykanie się tylko na rynek krajowy nie jest w naszym odczuciu optymalne.
Jak widać, jeżeli tylko procedowany projekt ustawy nie zostanie zmieniony, polskie firmy będą miały mocno pod górkę. Możliwe, że część z nich po prostu zmieni siedzibę na zagraniczną. W efekcie wszelkie opłaty będzie płacić już nie w Polsce. Trudno więc pojąć sens tego, co planuje nasz rząd.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności