Oszczędności Polaków są bezpieczne - twierdzi prezes Polskiego Funduszu Rozwoju
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Rząd ma dla nas wyjątkowo dobre wieści. Nie ma planu sięgnięcia w ramach walki z kryzysem po nasze oszczędności - powiedział w poniedziałek na antenie Radia Zet prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys.
Borys uważa, że jest też szansa na to, by bezrobocie w Polsce nie wzrosło do takich poziomów, jakie wieszczą niektórzy pesymistyczni ekonomiści.
- Wydaje mi się, że jest szansa na to, żeby bezrobocie na koniec roku nie było dwucyfrowe - mówił i dodał, że „wchodziliśmy w ten kryzys mając mocne fundamenty i najniższe historycznie bezrobocie, rekordową liczbę wakatów i rynek pracownika”.
- Wydaje mi się, że to wszystko spowoduje, że mamy szansę uchronić się przed bardzo istotnym wzrostem bezrobocia powyżej 10 proc. - zapewniał dodatkowo.
Oszczędności Polaków nie są zagrożone
Borys udzielił wywiadu Radiu Zet. Przyznał, że PFR, aby sfinansować 100-mln program pomocy, będzie teraz emitować obligacje. Nie jest jasne, czy trafią one do inwestorów indywidualnych. - Nie wykluczamy takiej emisji - dodał. Oprócz tego dowiedzieliśmy się, że oprocentowanie obligacji byłoby na poziomie 2 proc. rocznie. - Ale to nie jest sięganie po oszczędności - podkreślił. Ponoć aż 99,9 proc. rządowego wsparcia trafi do firm prywatnych, a spółek Skarbu Państwa, które z niego skorzystają, będzie „kilkanaście”. - Budujemy system zintegrowany z ZUS i z KAS, by weryfikować wnioski online, tak żeby pieniądze były w dzień czy dwa - mówił Borys. W czasie wywiadu powtórzył też wcześniejsze zapewnienie o tym, że rząd nie położy ręki na oszczędnościach nas wszystkich."Trzy tygodnie temu wystarczył jeden artykuł o zamknięciu kilku oddziałów jednego z banków w połączeniu z dyskusją „w sieci” o tym, czy ktoś nie sięgnie po nasze depozyty, aby wywołać kolejki przed bankomatami przez 3 dni. Oczywiście, wszystkie te informacje były nieprawdziwe i już po kilku dniach klienci wracali z pieniędzmi z powrotem do banków, ale wywoływanie takiej gospodarczej i społecznej paniki jest skrajnie nieodpowiedzialne"- mówił kilka dni temu.
Co z polską gospodarką?
Borys uważa, że jest też szansa na to, by bezrobocie w Polsce nie wzrosło do takich poziomów, jakie wieszczą niektórzy pesymistyczni ekonomiści.
- Wydaje mi się, że jest szansa na to, żeby bezrobocie na koniec roku nie było dwucyfrowe - mówił i dodał, że „wchodziliśmy w ten kryzys mając mocne fundamenty i najniższe historycznie bezrobocie, rekordową liczbę wakatów i rynek pracownika”.
- Wydaje mi się, że to wszystko spowoduje, że mamy szansę uchronić się przed bardzo istotnym wzrostem bezrobocia powyżej 10 proc. - zapewniał dodatkowo.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Wartość gotówki w obiegu znacznie wzrosła. Polacy wyciągnęli z bankomatów 30 mld złotych

Następny
Ludowy Bank Chin: tak, prowadzimy testy cyfrowego juana
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

